Mikroczipy – kto przyjmie „znamię bestii”?


Kilka lat temu hollywoodzki reżyser i autor filmów dokumentalnych, Aaron Russo, powiedział w wywiadzie radiowym, jak to zwrócił się do niego Nick Rockefeller i poprosił go o wstąpienie w szeregi członków Rady Stosunków Zagranicznych (CFR). Russo nie był zainteresowany, ale zapytał Rockefellera: „O co w tym wszystkim chodzi? Macie wszystkie pieniądze na świecie, jakich potrzebujecie, macie całą władzę, jakiej potrzebujecie, więc o co chodzi, jaki jest ostateczny cel?” Rockefeller przyznał, że ostatecznym celem jest zaczipowanie wszystkich ludzi, kontrola całego społeczeństwa – kontrola świata przez bankierów i ludzi elity.

Niektórzy nigdy nie będą w stanie uwierzyć, że ktoś może zmusić lub przekonać całe populacje, by zaakceptowały mikroczipowanie, że to wszystko brzmi jak majaczenie wariatów panicznie bojących się nowej technologii i snujących ponure wizje przyszłości. Dla wielu jednak nie jest żadną nowością, że taki dokładnie jest program ludzi, dążących do utworzenia jednego rządu światowego – zaczipowanie wszystkich ludzi, co daje totalną kontrolę i totalną, niczym nieograniczoną władzę. I jeśli niczego nie zrobimy i poddamy się ich podstępnym działaniom ludzkość może obudzić się w prawdziwym koszmarze.

Nie bez powodu w samej biblii ostrzegano nas przed  śmiertelnym niebezpieczeństwem i nie ważne, czy wierzymy w to, czy jest to istotnie „Słowo Boże”, czy też jedynie dobre źródło historyczne. Pamiętajmy, ze nic nie dzieje się przez przypadek. Ostrzeżenie o „znamieniu bestii”, o którym snuto przez wieki tysiące domysłów i które przez wieki nie było prawidłowo rozumiane jest już teraz jak najbardziej aktualne, gdyż obecny postęp technologiczny ujawnił jego znaczenie. Przyjrzyjmy się bliżej fragmentowi w Apokalipsy Św. Jana (13,16-18), gdzie znajduje się wzmianka o tajemniczej  „Bestii” , która każe wszystkim ludziom nosić na ręce i czole tajemnicze znamiona ([1] str. 1408):

16:  I  sprawia [tj. Bestia ] ,że wszyscy mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymają znamię na prawą rękę lub na czoło

17:  i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia

18:  Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.

Tak – potrzebna tu jest mądrość, by zrozumieć perfidny plan zniewolenia ludzkości. Zaczyna się zawsze niewinnie. Przyjrzyjmy się temu technologicznemu marszowi ku dyktaturze.

Postęp w technologii zniewolenia

Kilka lat temu w Kanadzie wprowadzono nowe prawo mówiące, że wszystkie zwierzęta domowe muszą posiadać wszczepiony mikroczip, tak by można było zlokalizować ich właścicieli w przypadku, gdy ulubione zwierzę gdzieś zaginie. Następnie w prowincji Quebec wprowadzono prawo nakazujące wszczepianie mikroczipów wszystkim zwierzętom hodowanym w gospodarstwach rolnych, jeśli mają być sprzedane na rynku. Celem były informacje dotyczące pochodzenia zwierzęcia i rejestracja jego życia od ocielenia, oprosienia do uboju. Najpierw zwierzątka, a później człowiek. W Houston w Teksasie wprowadzono kolejne „genialne” rozwiązanie rodem z Orwella –  klienci jednego ze sklepów dokonywali swoich zakupów bez użycia gotówki, czeków czy kart kredytowych, korzystając z nowej maszyny zwanej „Bezpiecznie dotykasz i płacisz” („Secure Touch-n-Pay”). Maszyna skanowała i rejestrowała odcisk palca klienta, a płatności były automatycznie dokonywane z jego konta. Na rynku funkcjonują już od jakiegoś czasu tzw. smart karty, które są rozmiaru regularnej karty kredytowej, z wyjątkiem tego, że zawierają mikroczip wielkości ziarna ryżu. Jest to bardzo wygodna karta, gdyż można na niej umieścić swoje konto bankowe w mikroczipie, zawartym w karcie i kupować oraz sprzedawać dzięki niej towary i usługi w dowolnym czasie. Z pozoru to wszystko jest naprawdę niegroźne, ale jeśli temu podobny system zostanie wcielony dla wszystkich obywateli będzie to pierwszy krok do oddania naszej wolności biurokratycznemu aparatowi państwa. Będą wiedzieć o nas wszystko, wszystko będzie w komputerze, wszystko rejestrowane, każdy szczegół. Pytanie tylko, jak i kiedy zechcą to wykorzystać.


Ale to wszystko jest jeszcze faza „dobrowolności”, gdzie krok po kroku zachęca się do korzystania z tej technologii pokazując jak to wszystko jest korzystne, ułatwiające życie, zupełnie nie poruszając kwestii naszej wolności osobistej i zagrożeń z tego płynących. Po atakach z 11 września 2001 r. technologia mikroczipu zaczęła faktycznie być rozwijana w celu zastosowania jej we wszelkiego rodzaju przypadkach z coraz większym naciskiem na kwestię tzw. „bezpieczeństwa narodowego”. W maju 2002 r. uczeni ze Stanów Zjednoczonych ogłosili, że udało im się wszczepić szczurom do mózgu elektrody o szerokości włosa i w ten sposób stworzyli zdalnie sterowane gryzonie, którym można nakazać zmianę kierunku poruszania się, wspinanie się, skakanie lub odnajdywanie stert gruzów. Wszystko to z myślą, że w przyszłości będą one mogły uczestniczyć w akcjach poszukiwawczych i ratunkowych, ale czy widzicie do czego to zmierza? Wszczepienie czegoś może wpływać na zachowanie obiektu, a czy tym obiektem nie mógłby być także człowiek..? We wrześniu 2002 r. przedstawiono nową kartę identyfikacyjna, której obowiązek posiadania zostanie wkrótce narzucony wszystkim obywatelom USA – pamiętajmy, że wcześniej amerykanie nigdy nie musieli mieć żadnego dokumentu stwierdzającego tożsamość. Dzięki terroryzmowi jednakże władzy udało się wymusić uchwalenie tego prawa (teraz już powinniście rozumieć, czemu tak naprawdę służy wielce osławiona w mediach „wojna z terroryzmem” – ona jest prowadzona tak naprawdę przeciwko nam). Na takiej karcie, zwanej „United States Identification” znajduje się wdrukowana laserowo fotografia z umiejscowionym na czole osoby urządzeniem identyfikacyjnym, wykorzystującym częstotliwość radiową. Podobnych kart identyfikacyjnych wprowadziło już ponad 30 krajów, od Wloch do Malezji.

W październiku 2002 r. nastąpił kolejny etap tego złowrogiego przedsięwzięcia. Firma Applied Digital Solutions (Zastosowane Rozwiązania Cyfrowe) rozpoczęła krajową kampanię promującą Vericzip – mikroczip wielkości ziarenka ryżu, który może być wszczepiany ludziom. Wybrana grupa ludzi została już „zaczipowana” tymi urządzeniami i oczywiście prezentowano ich jako pionierów nowej, doskonałej technologii, która ułatwia życie. Prezentowano wszelakie możliwości – automatycznie otwierane drzwi, zapalanie światła i tym podobne funkcje. Przez wiele tygodni w USA wiadomością główną we wszystkich prawie mediach była rodzina Jacobsów z Boca Raton na Florydzie, która jako ochotnicy wszczepili sobie mikroczipy, w reakcji na „zagrożeniem terrorystyczne” w ich ojczyźnie. Zabawne, naprawdę zabawne, a raczej może żałosne – to tak jak zachwalać bycie niewolnikiem, bo przecież ktoś o nas dba i o nic nie musimy się martwić. No, dzięki takim ludziom szykuje nam się niezłe piekło na Ziemi…

W Europie sprawa wygląda nieco inaczej, bo nie widać tu takiego owczego pędu ludzi ku kontroli elektronicznej wszelakich dziedzin życia. Wiele europejskich państw nie wprowadziło dokumentów tożsamości z elektronicznymi chipami z powodu sprzeciwu społeczeństwa, chociaż jak to zwykle Polska postanowiła wyjść przed szereg i jak to ma w zwyczaju nasz rząd wprowadzić je bez pytania o zgodę. Tak więc od 2011 roku zostaną wprowadzone nowe dokumenty, które będą miały zakodowane dane biometryczne i nasz podpis elektroniczny. Dane zawarte w chipie będzie można na bieżąco zmieniać, a dostęp do nich, na miejscu w urzędzie oraz przez internet, będzie miał zarówno urzędnik, jak i obywatel –  czyli także w naszym pięknym kraju zakusy do pozbawienia nas prywatności i swobody wygrywają z ludzkim rozsądkiem. Na razie wymiana dokumentów tożsamości na te z chipami, a następny etap już tylko wszczepianie ich pod skórę, no bo przecież to będzie bardziej wygodne i bardziej funckjonalne… Każdy kto się na to zgodzi położy głowę pod topór.

Istnieje również nowa technologia lokalizacji, która będzie zastosowana do oznaczania każdego produktu na świecie. Ta nowa technologia to w skrócie RFID, co oznacza czipy identyfikacyjne o częstotliwości radiowej (radio frequency identification chip). 14 lutego 2007 r. firma Hitachi przedstawiła swoje najnowsze dziecko –  najmniejsze i najcieńsze identyfikatory czipów RFID, które mają rozmiary zaledwie 0,05 x 0,05 milimetra. Gdy położymy owy czip RFID na palcu jest to zaledwie maleńki czarny punkcik. Nowe czipy RFID mają 128-bitową pamięć ROM, pozwalającą na przechowywanie niepowtarzalnego 38 cyfrowego numeru. Oczekują one na sygnał radiowy i odpowiadają, przekazując swój niepowtarzalny kod identyfikacyjny. Kiedy wychodzimy ze sklepu z produktami, które posiadają lokalizatory RFID, czytniki RFID przy drzwiach wyjściowych odnotują te produkty, które kupiliśmy, automatycznie ściągając pieniądze z naszego konta bez konieczności korzystania z gotówki. Komputery przy drzwiach wychwycą także nasz czip identyfikacyjny znajdujący się w elektronicznym dowodzie osobistym), współpracujący z systemem GPS (globalny system pozycyjny) i połączą z kodem elektronicznym komputera sklepowego, umożliwiając mu ściągnięcie pieniędzy z naszego konta.

Brzmi pięknie, czyż nie? Ale wyobraźmy sobie taką oto sytuację: na przykład, że uczestniczyliśmy w jakimś proteście czy innym zorganizowanym działaniu walcząc przeciwko rządowi o swoje prawa. Jeśli policja rozsypałaby te lokalizatory nad zgromadzeniem, każda osoba mogłaby być śledzona, a potem zidentyfikowana w dowolnym czasie przez silne skanery lokalizatorów. Ten nowy „pył” RFID jest tak mały, że może być umieszczony w każdym produkcie albo wprowadzony w cienki papier, taki, jakiego używa się do druku pieniędzy. Świat niczym z Orwella na nasze własne życzenie. Już teraz znane są doniesienia, że w Stanach Zjednoczonych i w Europie lekarze dokonują utrzymanych w tajemnicy posunięć, by doprowadzić do wszczepiania mikroczipów nowo narodzonym dzieciom, w Szwecji już w 1973 r. wydano zezwolenie na implantowanie więźniów a pacjenci domów opieki byli implantowani w połowie lat 1980-tych. Krok po kroku do celu.

Jak nas do tego zmuszą..?

Wszystko rozgrywa się właśnie teraz – i najważniejsze pytanie jakie się nasuwa jest takie, w jaki sposób będą oni próbować narzucić mikroczipy całej ludzkości? Wbrew pozorom jest to znacznie prostsze niż się wydaje. Wyobraźmy sobie taki oto scenariusz, że najpierw implantuje się czipami najpierw członków grup napiętnowanych, jak pedofile, terroryści, dealerzy narkotyków, tych, których społeczeństwo uważa za „najgorszych z najgorszych”, takich, których nikt nie będzie bronił. Następnie oznaczy się osoby oskarżone, żeby oczywiście nie mogły uciec wymiarowi sprawiedliwości. Więźniowie będą musieli także przyjąć te rozwiązania, ponieważ tylko zaczipowani w zakładach karnych będą mogli zostać zwolnieni warunkowo, czy otrzymać przepustkę na weekend. To faza pierwsza, dotycząca jedynie małej części społeczeństwa. Dlatego powoli w program czipowania zostaną wciągane inne grupy napiętnowane wybrane za cel. Osoby pozostające na zasiłkach i korzystające z pomocy państwa będą musiały przyjąć to urządzenie pod groźbą utraty świadczeń. Osoby takie będą będą monitorowane, żeby zmniejszyć oszustwa, wzmóc skuteczność i zagwarantować, że biedni nie będą otrzymywać „niezasłużonych” korzyści.

Następnie pracodawcy zaczną wymagać implantów, jako warunku uzyskania pracy – w przypadku dużego bezrobocia, któż nie znający intencji tego planu odmówi? Wojsko i zapewne Policja będzie wymagała czipów dla wszystkich rekrutów, jako środka wzmacniającego dowodzenie i kontrolę pola walki, a także służącego do identyfikacji ludzkich zwłok. Za tym pójdzie cały wielki sektor bezpieczeństwa wraz z pracownikami zakładów poprawczych, którzy będą musieli mieć wszczepione czipy. Media zachęcą społeczeństwo do zaimplantowania swoich dzieci dla ich bezpieczeństwa – żeby zawsze było wiadomo gdzie są, a szpitale będą wymagały czipu, żeby otrzymać podstawową pomoc medyczną lub przejść odpowiedni zabieg, czy operację. No i można też zawsze sięgnąć do argumentów finansowych. Któż oprze się pokusie, gdy zaczipowanym proponowane będą specjalne oferty, zniżki i bonusy?

Nowa technologia wyposażenia domów będzie wymagała czipu do codziennej obsługi urządzeń domowych. Wszystkie zatem komputery, pralki, telewizory i inne urządzenia domowe, które będą działały tylko w nowej technologii, a te ze starą obsługą i oprogramowaniem znikną z rynku. Posiadanie czipu stanie się koniecznością, żeby funkcjonować w społeczeństwie. Ci, którzy wciąż będą odmawiać przyjęcia czipu, będą oskarżani o próbę ukrycia czegoś, piętnowani, ośmieszani i dyskryminowani. Zawsze też będą musieli cierpieć z powodu niedogodności i gorszego traktowania w porównaniu z zaczipowanymi. Prosty mechanizm wykluczenia spowoduje u większości osób przemożną chęć podporządkowania się reszcie i bycia pełnoprawnym, normalnym obywatelem.

Jeśli i to nie poskutkuje zawsze pozostaje użycie siły i aparatu państwa w celu realizacji planu. W ostateczności, tych, którzy wciąż odmawiać będą przyjęcia czipu, uzna się za wrogów państwa, terrorystów i zamknie w specjalnych obozach, gdzie nie będą mieli żadnych praw, co oznaczać będzie tortury, a nawet śmierć. Jeśli bowiem nie znajdujesz się w rejestrze chipów jako odpowiedni ciąg cyfr – nie istniejesz. W tak perfidny i podstępny sposób ta „wspaniała”, „cudowna” technologia stanie się iluminatów idealnym sposobem zniewolenia ludzkości.

Św. Jan nas ostrzegł…

Autorem Apokalipsy jest św. Jan Ewangelista, a objawienia Apostoł miał na wyspie Patmos, dokąd z Efezu został karnie zesłany za rządów Domicjana w 95 roku po narodzeniu Chrystusa. Tak więc wizje z przed 2 tysięcy lat, przez wieki nie rozumiane dziś nabierają realnych kształtów. Tak, tak, żyjemy obecnie w czasach apokalipsy, gdzie decydują się losy Ziemi, losy ludzkości. „Znamię bestii” zostało odszyfrowane i rozpoznane, ale mimo to zagrożenie wcale nie mija! Ludzie nie chcą tego zrozumieć, patrzą i nie widzą, mają uszy, ale nie słyszą! Ludzkość w swej masie jest nadal ślepa i brnie jak te owce prosto w objęcia wilka.

Propaganda zachęcająca do „samozaczipowania się” zaczyna się rozkręcać…

A dlaczego „znamię bestii”? Już w 1989 roku włoski, katolicki miesięcznik „Chiesa Viva” poinformował, że w Brukseli w siedzibie ówczesnej Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG) znajduje się superkomputer, służący do „oznakowania” wszystkich ludzi ze świata uprzemysłowionego, zwany „Bestią”, skrót od „Brussels Electronical Accounting Surveying Terminal”. Prawdopodobnie właśnie taka nazwa komputera była świadomym, zuchwałym i urągliwym nawiązaniem  do tekstu z Apokalipsy św. Jana. Czyż to nie ponury żart iluminatów? Oni takie gierki słowne uwielbiają. Powyższe informacje ujawnił już wcześniej , bo w 1975 roku, dr Charles Ducombe z Urzędu Informacji w Jerozolimie, który złożył oświadczenie że:  „dr Hanrick Eldman, naczelny analityk EWG , publicznie potwierdził istnienie w Brukseli, superkomputera o nazwie „Bestia”, zajmującego trzy piętra gmachu i zdolnego oznakować wszystkich mieszkańców Ziemi .” Ponadto wybitny kanadyjski uczony dr Patrick Fisher na zadane pytanie: „czy każda osoba ze  świata uprzemysłowionego jest już zarejestrowana w ‚Bestii’  ?”, odpowiedział: „Tak, jest zakodowane nie tylko nazwisko danej osoby ,ale również to czym zajmowała się w ciągu swego życia, to znaczy praca , uzdolnienia, kierunek myślenia i wszystko co może być przedmiotem zainteresowania .” ([2] str. 105).  Każda z „oznakowanych” osób miała w tym superkomputerze swój unikalny, wedle dr Eldmana, 18 cyfrowy numer, zaczynający się od wspólnej dla wszystkich grupy cyfr 666. Jest to związane z projekt LUCID (Logical Universal Communications Intractive Databank), który zakłada zebranie w jednym centralnym komputerze wszystkich możliwych danych o każdym mieszkańcu naszej planety. Wymagane będzie obowiązkowe posiadanie Universal Biometric Card, czyli uniwersalnej karty biometrycznej lub wszczepionego pod skórę. A gdzie najlepiej wszczepiać te urządzenie? Zgadnijcie. Biochip ma być zasilany elektrycznym biopolem człowieka, a okazało się, że najlepsze dla niego miejsce to dłoń albo czoło…

W przyszłości każdy z nas będzie musiał podjąć decyzję dotyczącą przyjęcia, bądź nie przyjęcia tych czipów i będzie to decyzja brzemienna w skutkach.

ZOSTALIŚCIE OSTRZEŻENI – RESZTA ZALEŻY OD WAS

Mikołaj Rozbicki

komentarzy 138 to “Mikroczipy – kto przyjmie „znamię bestii”?”

  1. suflaerdna Says:

    wrocław

  2. szew Says:

    jak się przed tym bronić szu można obejść system czy można ich pokonać ,jeśli tak to jak

  3. Elar-Kun Says:

    Jak się przed tym bronić? Teoretycznie zebrać jak najwięcej ludzi, mówić o tym głośno, i uświadamiać ludzi, ale w praktyce to te chipy wejdą w życie i jedynym sposobem będzie NIE PRZYJĘCIE chipa mimo wszystko

  4. 222 Says:

    Jakiekolwiek protesty nie mają sensu! To sie stanie i nikt nie wpłynie na opóźnienie tego procesu ani o jeden dzień. Biblia zapowiedziała czipowanie tak jak zapowiedziała narodzenie Mesjasza i Jego śmierć na krzyżu.
    Byli ludzie, którzy próbowali niedopuscic do tego aby Jezus nauczał. Jeden taki nawet zabił wszystkich małych chłopców – i co z tego? Jego plan sie nie powiódł.
    Tak więc i czipy sie pojawią, ale spokojnie – jeszcze nie teraz. Najpierw musi dojść do władzy antychryst a to bedzie wówczas, gdy zacznie się atak na Izrael. PO 3,5 roku antychryst zaczipuje ludzi ale bedzie się to wiązało z oddaniem mu pokłonu. Jeśli przyjmiecie ratunek od Jezusa -nic wam nie grozi. Jezus zabietrze swój kosciół zanim to sie zacznie.

  5. Kamson Says:

    Chipy w Polsce w 2011r. 1 stycznia wole umierać na ulicy niż wziąć ten chip boje się ze wszczepia mi go na sile ale wtedy chyba nie będzie się to liczyć jako znam bestii najlepiej znaleźć innych którzy tez nie chcą przyjąć chipu wtedy będzie raźniej :).

  6. Gośka1981 Says:

    Witam. Powiedzcie mi, co możemy zrobić? Od 2011r. mają u nas być dowody osobiste z czipem. Nie zamierzam sobie wyrabiać takiego dowodu, ale nadejdzie dzień, kiedy dostanę pismo z Urzędu Miasta i Gminy, że mam do konkretnej daty wymienić dowód. I co wtedy? Proszę, powiedzcie, co możemy zrobić? Jedno co zrobi z pewnością, to sobie i dzieciom zrobię dowody jeszcze w tym roku, żeby miały jak najdłuższą ważność i żebym nie musiała w przyszłym roku, czy w ciągu kilku następnych lat wymieniać dowodu na czipowy. A co do czipów podskórnych, to właśnie uświadomiłam dziecko. Wprawdzie syn ma 9 lat, ale przypuszczam, że już niedługo zacznie być „inwigilowany”, więc lepiej niech wcześniej wie czym to śmierdzi i niech ma własne zdanie.

  7. Mary Says:

    ani mysle dac sie zaczipowac, bac sie tez nie mam zamiaru, a papierosy pale, gdzie chce, jestem Polka i zydowskie a wlasciwie chazarskie czy lucyferianskie prawa mnie nie dotycza. JESTEM WOLNYM CZLOWIEKIEM Z WOLI BOGA.

  8. slawk Says:

    Nie bójcie sie dobro zwycięży 🙂

  9. uszkodzić chip Says:

    jezeli taki dokument będzie wymagany,( nie mozesz się poruszać środkami komunikacyjnymi itp)., przegrzać chipa/uszkodzić i koniec namierzania, a te wszczepiane pod skórę, zawsze można wydłubać gdyby doszło do implantowania siłą. oczywiście dalej pozostaje życie na marginesie społecznym. dla ciemnej masy tak to będzie wyglądać a dla tych co znają prawdę i mają silną wolę będzie to oczywiste że trzeba się tego pozbyć za wszelką cenę. pozdrawiam przebudzonych.

  10. Witajcie. Chciałem powitać wszystkich działaczy , twórców oraz moderatorów tej strony jak i odwiedzających:) Bardzo dobrze że taka strona istnieje i ciesze się bardzo że są ludzie w tym kraju którzy nie dadzą się omamić kłamstwami jakie podaje nam telewizja. Moje zainteresowanie „TYM” tematem zaczęło się gdy Babcia przyniosła mi artykuł w którym amerykański doktor,uczony ( nie pamiętam Imienia ) wynalazł Biochip . Czytając artykuł przeraziłem się , jeszcze gdy zapoznałem się z Apokalipsa Świętego Jana wszystko tzn. artykuł i Apokalipsa pasowały do siebie jak ulał. Wiadomo nie od dziś że Mas Media są czwartą władzą, szary obywatel wierzy we wszystko co powiedzą , bo przecież oni wszystko wiedzą najlepiej.Dlatego uważam że czip-y będą tak ‚pięknie’ wmawiane ludziem;że to są ułatwienia, że wszystko szybciej , że bezpieczniej act act… Pamiętajmy jednak aby zdrowo i racjonalnie myśleć tylko w Biblii jest prawda Biblia jest nieomylna. Jeżeli czytasz ten komentarz i on CIEBIE jako szarego obywatela przeraza to zapomnij o tym co przeczytałeś, lepiej idź i zabaw się , przecież nie będziesz sobie niszczyć pięknego świata jaki media nam propagują. Ogłupianie Społeczeństwa to jest jeden z kluczowych elementów TEJ układanki. najpierw omamią później nakażą a następnie wymordują tych którzy się przeciwstawią BESTII. Pamiętajmy jednak o tym że Dobro zwycięży że Bóg wygra walkę ze złem , dlatego bądźmy jak żołnierze którzy idą na wojnę z przekonaniem że wygrają. Będzie łatwiej nam przezwyciężyć ” Wielki Ucisk ”… Przeciwstawmy się BESTII tak jak to zrobił Kennedy. I pamiętajmy jeżeli przyjmiemy znamię bestii będziemy potępieni na Wieki.”I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle”.

  11. Adrian Says:

    Pieniadze, propaganda i wojna http://www.prisonplanet.pl

  12. rcs Says:

    Jak dostałem dowód wydany w styczniu 2011 to co to oznacza? Jestem naznaczony? Co teraz mam robić?

  13. kisd Says:

    a czy facebook nie jest tym mikroczipem

  14. wojtek Says:

    a masz go na czole lub rece nieee to sa wlasnie te czipy

  15. wojtek Says:

    a ja mam do was pytanie co wy byscie zrobili jesli macie rodzine i miala by umierac z glodu bo nic nie mozecie dziecku kupic??? szczerze to wolal bym sie poswiecic dla osob ktore kocham zeby oszczedzic im tego cierpienia i sam bym przyjal te znamie a moim dziecia bym tego odradzil. wiec co wy byscie zrobili w takiej sytuacji??

  16. Sandra Says:

    Powiem tyle, że sama jestem dzieckiem, mam 14 lat. I dodam, że coraz bardziej myślę, że gotowa bym była umrzeć z głodu (co mnie przeraża) dla Chrystusa niż przyjąć te znamię. Orędzia Najświętszego Jezusa mówią, by się temu przeciwstawić, a jak WSZYSCY się temu przeciwstawimy, wygramy! Musimy być silni. A te chipy, to TOTALNA KONTROLA, POZBAWIENIE WOLNOŚCI! NIE DAJMY SIĘ ZWIEŚĆ ZACHWALANIU TEGO! LUDZIE… Pomóżcie… Powiedziałabym mojej matce, że albo umrę sama, albo ona ze mną… Bo po przyjęciu tego znamienia będzie już tylko gorzej… Nie możemy dopuścić do tego :((( Ludzie… Stwórzmy stronę przeciwko temu… Proszę…. Proszę… Proszę…

  17. Nie jestem zdziwiony komentarzami ani samym artykułem który przeczytałem. Uważam, że wszczepiona mi podstępnie czipa to jest nie do opisania – bardzo się męczę i, nie wiem co mam z tym zrobić. Bardzo proszę o pomoc

  18. Artur Says:

    Witam.
    Dyskusja bardzo ciekawa. Mam jednak wiele watpliwosci co do owego spisku potomkow iluminatow. Po pierwsze, dlaczego owe chipy maja w planach wszczepiac w miejscach tak oczywiscie kojarzacych sie z apokalipsa, skoro sa mistrzami mistyfikacji? Na moj chlopski rozum, caly ten plan, tak misternie budowany od dziesiecioleci powinien byc jak najdalszy od mozliwosci wykrycia przez Nas – ”tluszcze”. A tu taki babol. I jeszcze ten komputer w Brukseli…
    Wedlug autora artykulu wszystko jest tajne, skrywane i mistrzowsko zarzadzane. Wszczepianie chipow rzekomo ma byc na poczatku tylko dla chetnych. Malo kto jednak sie na to zgodzi bo jakis pacan z najtajniejszej, najinteligetniejszej i najstraszliwszej komorki nie zorientowal sie, ze miejsca wszczepienia to apokaliptyczne proroctwa znane 99% chrzescijan… Gdzie logika?
    A moze… ”oni” chca zebysmy … no wlasnie co?
    Niestety nie wiemy nic – NIC – i jedyne co mozna zrobic to splodzic, badz urodzic istotke, ktora bedzie wykorzystywala 100% mozliwosci mozgu. Ona nam wszystko wytlumaczy.
    P.S. Ja to bym to wszczepial tylko na dloni i po sprawie nikt tego by nie laczyl ze Swietym Janem i my bysmy tu nie plodzili domyslow. Ale oni widocznie celowo chca zebysmy sie opierali. Chyba…
    P.P.S. Taka konspiracja w sieci to raczej nam na nic sie nie przyda. Toc net to poczatek Orwellowskiego swiata. Pamietacie ”Rozmowy Kontrolowane”? ”Polkownik Zuber” , ”Zyrafy wchodza do szafy” itp? Tacy z nas konspiratorzy.

  19. jasiu Says:

    tylko wiarą w Jezusa można z tym wygrać, wierni Bogu będą uchronieni przed tym, oczywiście zakaz przyjmowania tego masońskiego znaku. O resztę zadba sam Bóg.

  20. już jesteśmy zaczipowani, a komórki ? a media ? codziennie jesteśmy maglowani przez klamstwa, internet, wszystko jest pod kontrolą…

  21. powiem tak, mam nascie lat i nie jestem zszokowana tymi chipami. Biblie zostawmy na razie w spokoju bo zacznie sie rozmowa nie na temat. Niezaleznie od tego czy wierzymy czy nie to i tak powinnismy byc wszyscy silni. robmy wszystko z glowa i sie nie dajmy kontrolowac. ani naszych bliskich. zyjemy w trudnych czasach i jestem pewna ze bedzie jeszcze gorzej, ale potem wyjdzie slonce. uswiadamiajmy ludzi! jedyna wojna jaka powinnismy prowadzic to wojna swiadomosci, ale dam wam rade. nie mowcie ludziom o apokalipsie czy proroctwie i nie mowcie ze musza cos z tym zrobic. nie pojda na cos takiego. dla tego wladza juz nie zmusza jawnie ale manipuluje. poprostu uswiadamiajcie ale pamietajcie ze oni maja swoj wybor. PS nie tylko chipy sa problemem. przedstawie mam kilka innych jesli jeszcze o nich nie slyszeliscie:
    1 nasz rzad ODDAL amerykanom nasz gaz lupkowy
    2 walka z ACTA dalej trwa. proboja wprowadzic je po cichu. po za tym za ACTA krylo sie jeszcze cos gorszego a mianowicie inwigilacja ludzi przez NIK.
    3 globalne ocieplenie jest fikcja. ziemia miala juz kilka takich zmian klimatycznych. teraz staraja sie na tym zarobic. ciagle beda nakladac kolejne podatki i sprzedawac drogie spreje zeby tylko zarobic. polecam poszperac co na ten temat mowia NIEZALEZNI eksperci.
    4 zywnosc GMO. oplaceni przez koncerny naukowcy klamia nam w zywe oczy podczas gdy modyfikowane jedzenie zaszkodzi srodowicku w tym glebie, zwierzetom i nam.
    5. waluta Euro juz niedlugo upadnie. niedlugo cala europa popadnie w dlugi w tym my. nie bedziemy w stanie juz tego splacic
    6. jednym z najwiekszych problemow jest FED. oraz bezduszne korporacje typu made in china
    7. co roku nasz rzad oblicza sobie dziure budzetowa
    8. od nowego roku w szkolach srednich beda wprowadzane nowe przedmioty takie jak „zdrowie i uroda” obok lekcji chemi, po za tym nowe podreczniki do historii oparte na gazecie wyborczej (!)
    9. rozwoj panstwa policyjnego. coraz wiecej ludzi bedzie wlasnie tak inwigilowanych. w internecie wystarczy zamiescic swoje zdjecie na np facebooku podac nazwisko i czym sie zajmujemy. specjalny program zapamieta nasze twarze i kim jestesmy a tak naprawde konta z facebooka nie da sie juz usunac. zawsze bedzie w aktach. po za tym podsluchiwane rozmowy telefoniczne i kamery na kazej ulicy. wystarczy ze bedziesz chodzic nie tak jak nalezy i juz biora cie pod uwage.
    10. kilku politykow UE zostalo zastapionych marionetkami kierujacymi wczesniej Goldman Sachs. czyli nie zostali wybrani przez ludzi ale narzuceni przez UE
    11. reforma emerytur. zwykla kradziez. pracujesz do 67 roku zycia kazdego miesiaca placac ZUSowi kase. przechodzac na emeryture powinnismy miec zaoszczedzone okolo 336 tys. pobierajac swiadczenia emerytalne zyskujemy z tego najwyzej 25%
    12. Iran zagrozeniem dla pokoju na swiecie. Iran jest zly, Iran nas zniszczy. nie brzmi wam to znajomo? Tak samo bylo z Irakiem. ten „zly kraj” moze powstrzymac tylko amerykanskie wojsko. ta jasne. przy okazji zabierajac tyle ropy ile sie da. nie dajmy sie zwiesc propagandzie namawiajacej do wojny! po za tym Iran podpisal traktat o nierozprzestrzenianiu broni jadrowej a Izrael odmowil.
    lamanie praw czlowieka w iranie tez jest fikcja.
    13 kolejnym problemem jest rosja. putin ma zamiar wprowadzic nowa bron do uzytku ktora tez ma kontrolowac ludzi na bazie fal elekromagnetycznych.
    amerykanie za to maja swoje mikrofalowe dziala
    14. kolejna propaganda jest kony 2012. faktem jest ze kony jest zwyklym potworem. ale ma to swoje 2 dno. nie wydaje wam sie dziwne ze ten filmik wygladal jakby byl nakrecony za gruba kase w hollywood? po za tym w Ugandzie tez jest ropa, a zamierzali tam wyslac wojska USA.
    15. zaklamane i stronnicze media. UE za pomoca medii coraz bardziej ingeruje w nasze zycie i zajmuje coraz bardziej nieistotnymi sprawami zeby nam zamydlic oczy. pamietacie sprawe z mala Madzia? jak to wszystko bylo rozdmuchane? mialo to odwrocic nasza uwage. zaczynam podejrzewac ze to bylo ukartowane (to tylko moje przypuszczenia)
    16 teraz dzieci sa wczesniej posylane do szkol. czemu? zeby jeszcze bardziej wpoic im te wszystkie klamstwa jakie nam serwuja. przeciez dzieci jeszcze latwiej zmanipulowac. po za tym ciagle probuje zrobic z nas idiotow. glownie zwroccie tu uwage na szkolnictwo. zbierzcie fakty a zobaczycie ze wszystko uklada sie w logiczna calosc.
    polecam obejrzec tez takie filmy jak V jak Vendetta lub filmiki na you tube pod tytulem Mr. Freeman. Tam rowniez sa zawarte wazne informacje.
    mozecie w to wierzyc lub nie. wasz wybor, do niczego nie zmuszam.

  22. […] nie będą Ci ręce opadać, oczy Ci się tylko otworzą ze zdumienia. Na przykład ta strona https://stopnwopoznan.wordpress.com/175/ No chyba że boisz się samodzielnie […]

  23. NeoWhyI Says:

    „A wrzód złośliwy, bolesny, wystąpił na ludziach, co mają znamię Bestii” – przy próbie wydobycia spod skóry litówanych chipów ma dochodzić do owrzodzenia – wszystko się zgadza

  24. Jola Says:

    Ja też się boję tych czipów i nie chce go przyjąć tak więc nie jesteś sama, moja rodzina mnie uspokaja- ale oni chyba nie zdają sobie sprawy co to dokładnie znaczy. NIECH BÓG MA NAS WSZYSTKICH W SWOJEJ OPIECE!!!

  25. Jola Says:

    Nie wiem co Ci doradzić w sprawie tych dowodów.Obawiam się że tak czy inaczej trzeba będzie przyjąć taki dowód z czipem.Taka weszła technika i cóż poradzić a jak wiadomo dowód trzeba mieć.Ale nie przejmuj się bo najważniejsze jest to aby nie dać sobie wszczepić tego nadajnika do ręki albo na czoło-moim zdaniem.Ja osobiście nie pozwolę sobie na to a co do dowodu osobistego to muszę go wymienić w 2015 roku tak że jeszcze mam czas i mam nadzieje że do tego czasu wyjdzie moda na czipy.

  26. kajka Says:

    jedynie modlitwa wiara w Jezusa moze nas uchronic.te chipy to prawda ale nie dajmy sie ,nie wierzy ze to da nam jakiekolwiek korzysci bedziemy niewolnikami gdy damy sobie to wszczepic.potrzeba nam narodowi powstania ,majacemu na celu sprzeciw ,musimy sie ratowac ,bo ten proces juz trwa.jesli wszyscy sie nie zgodzimy moze sie uda wierze i ufam ze kudzie niedadza sie oszukac.razem pokonamy zlo.nie badzmy slepi i glusi…

  27. kajka Says:

    jesli temat naszego ocalenia ,od zlego kogos interesuje polecam ksiazkie pt. Przygotujcie sie na Wielki Ucisk i na Ere Pokoju’ przeczytalam ja i chce aby kazdy czlowiek wierzacy lub nie tez ja przeczytal to wazne wlaczmy myslenie bo nie zdajemy sobie sprawy z pewnych rzeczy a one juz sie dzieja ,ratujcie sie i swoje rodziny .Musicie zawierzyc Panu Jezusowi i Matce najsw.mam 34 lata meza 2 dzieci i musze im pomoc aby byli wolni madrzy i aby wierzyli w dobro.Technologia jest i bedzie ale nie mozemy wszystkiego przeyjmowac biernie .Wlaczmy myslenie ,ratujmy sie….amen

  28. krzychu Says:

    Jak unieszkodliwić taki czip ?????proszę o pomoc, mam znamię, okrągłą bliznę na lewej skroni, pojawiła się na początku 2013r w postaci strupa, często dotykałem i została blizna idealnie okrągła, wielkości właśnie igły do wprowadzania chipa, nie wiem jak sobie z tym poradzić, przepalić wysokim napięciem?, poprosić policjanta aby potraktował mnie paralizatorem?, mam rozwiniętą bardzo wysoką świadomość nie ukrywałem tego, „Oni” też to wiedzą, jestem stale odwiedzany w nocy, mam też chipa (podsłuch?) w prawym uchu który piszczy bardzo utrudniając koncentrację i praktycznie nie pamiętam co czytam gdy piszczy, to jakiś obłęd ! w moim krwiobiegu poruszają się jakieś urządzenia (kilka) które stymulują negatywne reakcje mojego organizmu, przez kilka dni czułem jak poruszało się po mim ciele gdy podczas snu kładłem się na lewej skroni czułem jak te „nano-robaki” próbowały się dostać do tego chipa ! regulują krążenie mojej krwi – drętwienia kończyn, sprawiają że boli mnie staw (kolanowy/biodrowy) a po dłuższej chwili nagle przechodzi, często czuje jak poruszają się po mojej głowie,czole. Proszę o pomoc jak się tego pozbyć ! jak zniszczyć ! taki mikroprocesor przecież ma jakieś ograniczenia na przepięcia ? gdybym miał dostęp do urządzenia generującego impuls elektromagnetyczny bym chętnie skorzystał.. męczą mnie przez to myśli aby zejść z tego świata bo nie radze sobie z tym, w każdej chwili mogą ze mnie zrobić warzywo lub niepoczytalnego, czytają moje myśli to nie jest fikcja to już teraz się dzieje i wyraźnie dają mi to do zrozumienia. unikajcie urządzeń elektromagnetycznych tzn światła z żarówek! to światło służy im do przesyłania bezpośrednio do waszej głowy zachowań negatywnych, przez które was mogą kontrolować bez waszej świadomości, może macie tak czasami że nagle orientujecie się że to nie wasze myśli ?Wiem że np przebywanie 24/7 w klatce faraday’a nie wchodzi w grę choć jest bardzo skuteczne na krótką metę. Wstawili mi tego chipa na skroni gdy wyłączyłem telefon na 2 dni, ewidentnie telefon służy im do kontrolowania przebudzonych, jeśli już wyłączacie telefon uciekajcie gdzieś daleko gdzie będziecie mogli funkcjonować bez elektroniki bo was znajdą i zrobią to co ze mną i nie liczcie że będą Was pytać o pozwolenie bo to mija się z ich celem. Jeszcze raz proszę o rzeczową pomoc, bez przepychanek z trolami.

  29. Sylwia Says:

    Witam wszystkich 🙂 Ja rownież jestem przekonana , że czip to właśnie „znamię bestii”. Pasuje do tego jak ulał proroctwo z Zachariasza 14:12,13,15. Jest tam powiedziane o gnijącym ciele na człowieku i zwierzęciu domowym . Może już słyszeliście z czego zbudowane są te czipy, ale napisze dla tych , ktorzy nie słyszeli. W czipach znajduje się 250,000 rożnych komponentow biologicznych inaczej mowiąc bakterie i wirusy a oprucz tego lit ( silnie toksyczna substancja) , ktory powoduje mocne poparzenia i owrzodzenia skory. Ponad to jak widziałam zachowanie kota w eksperymencie , ktory stał się bardzo agresywny , to pasuje do proroctwa , że
    „towarzysz podniesie rękę przeciwko towarzyszowi swemu”(Zachariasza 14:13). Od tej plagi wyginą ludzie i zwierzęta domowe. Dlaczego tylko domowe? Ponieważ one też mają te czipy. Co jest jeszcze ciekawsze , że ludzi zaczipowanych będzie łatwo usunąć. Wyłączy im się czipa i zaraza zrobi swoje , tak pozbędą się ludzi a wiadomo , że do tego dążą. Tylko WYTRWAŁOŚCI(Łuk 21:19) , WIARY i ZAUFANIA w BOGU nam trzeba a On nas nie opuści. Jezus powiedział , że ” biada kobietom brzemiennym i karmiącym w te dni” (Łuk 21:23)czipowanie od nich się zaczyna ( mam ich na myśli jako normalną grupę społeczną nie licząc kryminalistow i tp.).To właśnie matki z noworodkami są pierwsze na liście , już w kilku krajach ponoć jest to wprowadzone. Ale to musi się wypełnić bo Bog nie jest kłamcą. Jednak ci , ktorzy są wierni nie muszą się bać a raczej powinniśmy się cieszyć , że ten paskudny świat podległy Szatanowi niebawem zginie na wieki a dla nas życie wieczne i prawdziwa wolność (Ps 37:9-11).

  30. Adam Says:

    Do Nicka: krzychu Powiedział/a: 02/03/2013

    Ciekawie nazmyślałe(a)ś ? Urządzenia elektr. mają bardzo czułe półprzewodniki (C MOS,FETy) i pamięci ROM.Flash. By je ogłupić zniszczyć można tel. komórkowym.Telefon musi nadawać (ma mięć włącz.nadajnik) wysyłając SMS ew.rozmowa.Należy górną część tel. przyłożyć (ma tam antenę nad_odb) do tego co mamy do zniszczenia.Częstotliwość szkodliwa tel. m/w 800 mHz ścina białko oczu itd.szkodzi rozumowi.Uszkodziłem kartę bankomatową,w tej kieszeni co ona był tel. kom. nowe karty maja układ elektroniczny.Gracze na pieniążki mają w ręku tel. kom. który ciągle odbiera i wysyła SMS to trzyma w ręku naciskając klawisze maszyny.

  31. krzychu Says:

    Adamie proponuję nie chwalić się znajomością budowy tych „urządzeń” lecz zasugerować sposób BEZ wykorzystania telefonu bo oznajmiam Tobie jak i innym że fale emitowane przez tel kom, oraz urządzenia generujące promieniowanie elektromagnetyczne głównie światło żarówki bardzo szkodzi wręcz uniemożliwia samodzielne myślenie jakkolwiek to do Was dotrze a raczej czy pozwoli się wam stosownie odnieść do tej informacji zależy od siły waszej woli którą wam się odbiera a bez zastanowienia stwierdzisz że to nonsens, „nazmyślałem”, idź najlepiej do lasu lub w miejsce pozbawione stacji nadawczych, linii energetycznych itp i jeśli chcesz się poczuć lepiej to wyłącz telefon gwarantuję że wielu „podłączonych” do sieci poczuje się od razu WYRAŹNIE lepiej… dziękuję za uwagi ale jeśli ktoś to czyta z otwartym – nareszcie – umysłem to to sprawdzi.

  32. Kasiunia Says:

    Niektorzy sie martwią o chip w dowodzie czy gdzie indziej a znakiem besti bedzie chip na rece bac na czole wszczepiane podskurnie . Nie wiem czy to bedzie podstepem wszczepiane czy nie ale wiem ze od tego ludzie beda umierac bo to ma tez słuzyc do tego zeby jak najwiecej ludzi zgineło i zostana potepieni . Wyczytałam zeby sie obawiac globalnej szczepionki więc może w tym beda te chipy . Niektórzy beda musieli zginac jak nie przyjma , ale zostana zbawieni a tym którzy przyjma swiadomie bac nie to Bog nie bedzie mógł pomoc . ŻEBY SIE PRZED TYM UCHRONIC MUSICIE ODMAWIAC CODZIENNIE MODLITWE . ZNAJDZCIE SOBIE W INTERNECIE TO JEST PIECZEC BOGA ŻYWEGO . (LUB JAK CHCECIE MOGE WAM WYSŁAĆ) Tylko ona moze uchronic was i wasze rodziny od tego chipa .

  33. kaja Says:

    najstraszniejsze jest to,ze czip ma baterie litowa ktora wybucha..ludzie beda umierac w strasznych,dlugotrwalych cierpieniach…wszystko jest napisane w apokalipsie sw jana.Ludzie dostana straszne owrzodzenia…

  34. Anonim Says:

    To się musi stać. To zostało przepowiedziane. Nikt tego nie powstrzyma. Zdaje się, że im więcej osób się modli tym bardziej można osłabiać siły zła, każdy może się dołączyć do tej walki. Bo pytanie nie brzmi czy antychryst zapanuje nad światem i rzuci go na kolana, ale kiedy to nastąpi. Kto zawierzy Panu Jezusowi będzie jednak uratowany. Jezu ufam Tobie.

  35. Odczepcie się wszyscy plujący jadem smoka którzy mówią że potrzebna jest „pieczęć Boga żywego” do uchronięcia… to BYCIE ZBAWIONYM przez Jezusa może człowieka uchronić. Kiedy nadejdzie (uczyłem się po polsku i angielsku więc nie wiem jak to się nazywa po Polsku) „Rapture” nowonarodzeni w Jezusie Chrystusie zostaną porwani do nieba i nadejdzie okres strasznych rzeczy, zaczną wychodzić demony w strasznych formach. Jeśli Chrześcijanin odwróci się od Jezusa Chrystusa w tym momencie to zostanie on na ziemi i będzie zmuszany do przyjęcia czipa. Będzie się terroryzować, straszyć morderstwem. Jedyna ucieczka to nie przyjmowanie czipa a zaufanie Jezusowi Chrystusowi i danie się zabić lub umrzeć z głodu, byle nie przyjąć. Nie wymyślam sobie tego a szczerze się obawiam. Nie piszę sobie tego z żadnej „beki”, żartu, czy deceivment starego szatana a mówię na poważnie. Czekam niecierpliwie kiedy to się stanie. Nie zaakceptowałem na początku Jezusa modlitwą a kiedyś zdałem sobie sprawę, słuchając muzyki metal, siedząc w domu zamknięty, bez nadziei, że chciałem żyć. Dlatego coś mi się otworzyło i zacząłem wierzyć a wcześniej byłem opętany. Odrzuciło mnie od książek o „Harrym potterze” (UWAŻAJCIE bo tak siążka zawiera PRAWDZIWĄ MAGIĘ opakwaną w ŁADNE FORME i jeszcze DEMORALIZACJĘ zeby NIE RESPEKTOWAĆ RODZICÓW ta książka była efektem że PRAWIE PRZYJĄŁEM 666 NA CZOŁO BO NA LOGO BŁYSKAWICY JEST 666, OCZYWIŚCIE SPRYTNIE UKRYTE – ALE JA RYSUJĄC SOBIE BŁYSKAWICĘ FLAMASTREM NA CZOLE, NIE NARYSOWAŁEM JEDNAK WTEDY TEJ BŁYSKAWICY BO MI SIĘ NIE UDAŁO, WTEDY PAMIĘTAM WOLAŁEM I NARYSOWAŁEM ZWYKŁĄ BŁYSKAWICĘ, JAK „777 CZY ZZZ” WTEDY.) i JAKOŚ ZDAŁEM SOBIE SPRAWĘ ŻE TYLKO Jezus Chrystus jest prawdziwie czysty, zdałem sobie sprawę że każdy człowiek i ja sam z natury jestem grzesznikiem zasługującym na piekło potrzebującym Jezusa Chrystusa i uwierzyłem w niego byle uciec z piekła i żyć wiecznie. Moje problemy zdrowotne, opętania uciekły. Żyję tylko ledwo z rodziną a moja rodzina nie bierze na poważnie tej prawdy – moja siostra sobie slucha muzyki pełnej okultuyzmu i nie obchodzi jej to, bluźni na Jezusa, mówię im o tym racjonalnie, i wybaczam za ich bluźnienie ale są uparci i nie chcą prawdy Jezusa Chrystusa.

  36. Kiedyś PRAWIE przyjąłem znamienie w wieku 6 lat na czoło, bo opętana autorka JK Rowling napisała, znała ona czarną magię, swoje antychrystowe książki „Harry Potter” i byłem bliski widząc z tych hollywoodzkich (nie zasługuje chyba raczej na dużą literę) filmów błyskawicę z logiem „Harry Potter” która miała wirowanego węża który znaczył „666”. Ale potem chciałem narysować sobie zwykłą błyskawicę która wyglądała nie jak S a bardziej „ZZZZZ” czy „7777”. Aczkolwiek jednak byłem bardzo blisko. Uważajcie na swoich młodsze siostry czy bracia, czy rodzice na swoje córki i synów. To nie jest zabawa, jak poczytacie sobie trochę o originach tych ksiażek zobaczycie szkoły te „magiczne” mają podobno podobne wymiary jak okultystyczne szkoły kościoły magii które istnieją, jest naprawdę, W UK miejsce takie jak „Figge’s Marsh” to wszystko naprawdę łączy się z jakimiś masonśkimi okultyzmami.
    Sama ta autorka (wredna k… w tym co mi zrobiła tymi książkami i grami na PC – najbardziej – CO WYWALIŁEM! BEZ ŻALU!) przyznała się do wielbienia Lucyfera i oddania się mu, mówiła to „z żartobliwym tonem” ale prawda jest taka że po prostu się z tego wyśmiali a ona naprawdę „wyszła z biedy” podpisując pakt z diabłem i pisząc książkę dla „dzieci” o NIEWINNEJ MAGII DLA DZIECI!!!! „DLA DZIECI” SYF 666!

    Nie dajcie się zwieść tym że ten list jest pełen żalu że to zlekceważycie. 666 nie bez powodu oznacza numer bestii i potępienia wśród Boga. Jeśli rysujecie 666 NA PAPIERZE lub o tym myślicie a nie przyjmujecie to jeszcze możecie zostać zbawieni. Jeśli zrobicie NAJWIĘKSZĄ GŁUPOTĘ jaką jest podpisanie krwią paktu z diabłem na swoją własną głupotę już będziecie potępieni. Jeśli rysujecie 666 na ramieniu lub czole, to już wątpię w to że nie zostaliście potępieni, ze swej głupoty zaakceptowania.

    Mam 16 lat ale będę mówił tą prawdę i wolę dać się zabić nawet teraz w ciele i nie przyjąć 666 i zachować się u mojego Zbawiciela i Pana jakim jest Jezus Chrystus który prowadzi mnie.

  37. Dość tych herezji pokazywanych na początku o tym jak ludzie albo mówią źle o Zbawicielu Jezusie Chrystusie albo dodawają jakieś farmazony… Ja tu wam napiszę o tym JAK TRAFIĆ DO NIEBA. Bóg nie ma sekretów a sprawa jest prosta. Dostawałem już pryszcze i choroby jak lekceważyłem pojęcie grzechu. Nie chcę wcale trafić do piekła, to co powiem wam jest Prawdą ale musicie w to uwierzyć i pozwolić Jezusowi Chrystusowi czyli jedynemu prawdziwemu Bogu na moment posłuchać tego. Inaczej pewnie nie zrozumiecie, jak odrzucacie Jezusa Chrystusa i wszystko co jest o jego Gospelu jakim jest śmierć na krzyżu i przelana ŚWIĘTA krew za ludzkości grzechy, pochowanie i zmartwychwstanie po 3 dniach i 3 nocach. Trafił do nieba i zaaplikował tą krew na krześle łaski w niebie.

    Jedyny sposób by uciec od PIEKŁA i trafić do NIEBA według Boga, Jezusa Chrystusa:
    Musisz w SERCU zdać sobie sprawę – ZASŁUGUJĘ NA PIEKŁO, JESTEM GRZESZNY I WINNY – tak jak Bóg MÓWIŁ !!! – I PRZYJĄĆ Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela, Pana, Boga który przyszedł w ciele, Mesjasza, i to co że umarł, przelewając swoją krew na krzyżu za twoje grzechy, został pochowany (UMARŁ) i zmartwychwstał po 3 dniach (Bóg go wskrzesił z martwych). On wrócił do nieba, zaaplikował swoją ŚWIĘTĄ krew czystą jako wybawienie z ludzkości kary piekła, płacąc za nią, jeszcze ją aplikując na krześle Sądu Łaski, i będąc teraz w niebie. Możesz spojrzeć w niebo i uwierzyć że tam jest, w tą prawdę. Lub możesz nie patrzeć w niebo jeśli zbyt się wstydzisz siebie a przyjąć to patrząc w dół. Ale MUSISZ ZDAĆ SOBIE SPRAWĘ Z TEGO W SERCU. Możesz się nie modlić jak słowa twoje nie mogą wyrazić odpowiednio żalu chodzi o pełną szczerość tego że CHCESZ BYĆ ZBAWIONYM PRZEZ Jezusa. I TO WSZYSTKO, NIC NIE ROBISZ – PO PROSTU POZWALASZ SIĘ ZBAWIĆ! TO WSZYSTKO!!!

    TAK – TO WSZYSTKO – TO TAKIE PROSTE ALE SZATAN CHCE BYŚ TO UNIKAŁ BYŚ BŁĄDZIŁ, SZUKAŁ RELIGII – RELIGIE TO GÓWNA I WYMYSŁY LUDZKIE BOŻKÓW NIEZGODNYCH Z Bogiem!!! NIE MOGĘ TEGO WYRAZIĆ WYSTARCZAJĄCO – „I can’t stress this enough” – RELIGIE to WYMYSŁY kontrolowane przez szatana. Jedyna droga do Nieba i Boga jest Jezus Chrystus.

    I ŻADEN CHRZEST!!!! CHRZEST TO TYLKO OPCJONALNA OPCJA JEŚLI CHCESZ POKAZAĆ INNYM LUDZIOM ŻE PRZYJMUJESZ Jezusa Chrystusa – KTOŚ CIĘ MOŻE OCHRZCIĆ ZA NOWORODKA A I TAK MOŻESZ W KOŃCU ODRZUCIĆ Jezusa Chrystusa i być niezbawionym I IŚĆ DO PIEKŁA!!! MUSISZ OSOBIŚCIE NA SKALI OSOBISTEJ PRZYJĄĆ Jezusa jako swojego OSOBISTEGO ZBAWICIELA KTÓRY CIEBIE RATUJE OD PIEKŁA. NIE PYTAJ DLACZEGO TAK JEST BO TO JEDYNE WYJŚCIE DANE OD Boga OD PIEKŁA. NIE MASZ DROGI DO NIEBA SAM – ZASŁUGUJESZ NA PIEKŁO, A ON CIĘ OD PIEKŁA ODKUPIŁ BYŚ NIE SZEDŁ DO PIEKŁA, A DO NIEBA W CZYSTOŚCI JEGO – UWIERZ!

    Świadkiem jest Jezus Chrystus czyli Syn Boży i Bóg Najwyższy, to że nie kłamię. Nie żaden inny Jezus a JEZUS CHRYSTUS (niektórzy podobno mówią że Jezus to złe napisanie, a raczej „Isus” ale martwię się że to herezja, ważne jest to że WIESZ ŻE TO Jezus jak to mówisz) MNIE URATOWAŁ OD BLISKIEGO PRZYJĘCIA ZNAMIA BESTII U Harrego Pottera, muzyki metal pełnej homoseksualizmu, od siedzenia przy komputerze i NIC NIE ROBIENIA… Co mam pokazać by udowodnić że nie kłamię poza tym że przyznaję się do bycia kiedyś zatwardziałym teraz przyznawającym się do prawdy winnym ,zasługującym najbardziej na piekło GRZESZNIKIEM? Wy, mniejsi grzesznicy czyli INNI LUDZIE zdajcie sobie z tego sprawę – ZBAWIENIE TO SPRAWA OSOBISTA.

    Wiecie JAK Abraham trafił DO NIEBA? BO WIERZYŁ W NADCHODZĄCEGO Mesjasza CZYLI Jezusa Chrystusa!

  38. Długie listy pisałem o tym, mam nadzieję że ktoś kogo obchodzi że chce trafić do nieba a nie do piekła przeczyta – jak nie – jak kolejny ignorant odrzucający Jezusa Chrystusa nie trafi nigdy do nieba. Powiem wam prawdę jeszcze raz, jestem tylko człowiekiem przez Jezusa Chrystusa uratowanym przeczytajcie:

    Jedyny sposób by uciec przed czipem jest NIE PRZYJMOWANIE GO OCZYWIŚCIE pod żadnym pretekstem że CHCESZ ŻYĆ NA TEJ Ziemii ANI ŻADNYM INNYM NIE PRZYJMOWANIEM I PRZYJĘCIEM Jezusa Chrystusa CZYLI UCIECZKI JEDYNEJ OD PIEKŁA I DROGI DO Nieba.

    Jezus Chrystus tylko może ciebie i zbawić od piekła, i uchronić byś albo nie przyjął 666 tak długo jak się da w ciele, a jak ktoś ci zgrozi to albo zostać zabitym, dać się zabić,
    LUB JEŚLI PRZYJMIESZ GO JESZCZE TERAZ ZANIM NASTĄPI „Raptura” według Boga czyli zabranie ciał wierzących w Jezusa DO NIEBA ZANIM WIELKI OKRES CZIPOWANIA – to się nazywa UŚCISKU, RZĄDU DIABŁA I ANTYCHRYSTA PRZEZ 3,5 LAT. Będzie to naprawdę agresywny okres którego ZOSTANIE URATOWANY KAŻDY WIERZĄCY W Jezusa Chrystusa który przyznaje się do prawdy że ZASŁUGUJE NA PIEKŁO / NIC CO JA ZROBIĘ I TAK NIE DAJE MI DROGI DO NIEBA BO JUŻ ZASŁUGUJĘ NA PIEKŁO / POTRZEBUJE Jezusa Chrystusa / UWIERZYĆ W Jezusa Chrystusa i to że umarł, przelewając swoją świętą krew Jezusa Chrystusa za moje grzechy, został pochowany i zmartwychwstał 3 dni później. Trafił do nieba, zaaplikował swoją krew w niebie. Jezus był i JEST Bogiem w ciele, Mesjaszem i pokonał KARĘ PIEKŁA ZA CIEBIE. Uwierz w to w sercu – słowa z ust czyli modlitwa mogą zostać dodane ale to nie one przyjmują a to że zdajesz sobie sprawę, – tylko to że w to wierzysz, zdajesz sobie sprawę że tylko Jezus Chrystus może ciebie zbawić i zabrać do nieba że jeśli cię nie przyjmie będziesz stracony. I przyjmij go – czyli POZWÓL SIĘ ZBAWIĆ ZE SWOJEJ STRONY – CZYLI PRZESTAŃ POPEŁNIAĆ JEDEN GRZECH NIEWIERZENIA W Jezusa Chrystusa I ZACZNIJ WIERZYĆ W NIEGO TERAZ! TYLKO TWOJĄ WIĘŹ Z NIM CIĘ OCZYSZCZA DAJĄC CI Jezusa Chrystusa SPRAWIEDLIWOŚĆ NA CIEBIE, DAWAJĄC CI DROGĘ DO NIEBA, BO NIE ŻYJESZ WEDŁUG SIEBIE A WEDŁUG TEGO CO Jezus Chrystus DLA CIEBIE ZROBIŁ!!!

    =TO WSZYSTKO!!!=
    Wtedy jesteś nowonarodzony i zbawiony w Jezusie Chrystusie i tego nie możesz stracić… chyba że przestaniesz w niego wierzyć, to jeden grzech który ciebie może wrzucić do piekła. Nawet jak masz najwięcej zwątpienia, jeśli nie masz ani małego ziarna, jak drobny piaseczek, wiary w tą prawdę, wtedy nie przyjmujesz tego i nie otrzymujesz zbawienia. Przyjmij to w sercu szczerze, może to być w każdej chwili, w każdym, nawet nieoczekiwanym miejscu – byle TO BYŁO NAPRAWDĘ!!! Zbawienie PRZYJMUJESZ RAZ I WYSTARCZY.

    MOŻESZ – ALE NIE MUSISZ JAK NIE WIESZ GDZIE, LUB NIE WIESZ JAK – DAĆ SIĘ OCHRZCIĆ BY POKAZAĆ ALE TO W OGÓLE NIE ZBAWIA A TYLKO JEST TESTYMONIĄ, DOWODEM WIARY W Jezusa Chrystusa.

    NIE LEKCEWAŻ TEGO. WBrew pozorom NIE JEST TO TAKA TRUDNA KWESTIA. Tylko dlatego że dużo napisałem nie oznacza że to jest trudne do przyjęcia. Nawet małe dziecko które zda sobie sprawę że zasługuje na piekło i zaufa Jezusowi na pewno jeśli wytrwa w Jezusie i nie przyjmie czipa trafi do nieba.

    Zbawienie jest bardzo prosto nam dane od Boga i jest jedyna droga by ją przyjąć dlatego Bóg bardzo karze heretyków i wszelkich ludzi co mówią farmazony o nim… NIE MÓWIĘ ‚psst, POSŁUCHAJ MNIE’ jak szatan w Edenie, a – ZAPYTAJ Jezusa Chrystusa, Boga – zdaj sobie sprawę w sumieniu że to PRAWDA.

  39. Przeczytajcie JEŚLI CHCECIE TRAFIĆ DO NIEBA A NIE DO PIEKŁA.
    Jedyny sposób by uciec od czipów to nie przyjmować bo będa one tozostało przewidziane. Musisz tego nie przyjmować za wszelką cenę. Przyjmujesz = tracisz Niebo i Jezusa Chrystusa i masz piekło zapewnione na wieki przez swoją głupotę i ignorancję.
    Nie jestem żadnym z religii a tylko człowiekiem uratowanym przez Jezusa Chrystusa – TO NIE RELIGIA A Bóg !!! „dołoży plag zapisanych w tej książce” jaką jest Biblia. To co wam mówię to NIE KŁAMSTWA a PRAWDA!!! Zaakceptuj i traf do nieba jedyną drogą, bądź jednym z 1 na 99 którzy trafią do nieba, lub „idź dalej” „nudne” zignoruj i idź do piekła.

    Aby zostać zbawionym, trafić do nieba musisz przyznać się i uwierzyć do tych rzeczy:

    – jestem WINNYM grzesznikiem (upadłym od Boga)
    – Bóg jest święty a ja jestem grzeszny
    – zasługuję na PIEKŁO według Boga
    – mam w sobie zakłamaną ludzką naturę zktóra nie potrafi zrozumieć Boga
    – nie mogę nic zrobić by się sam oczyścić bo moja zakłamana natura z ciała nie pozwala mi zrozumieć Boga
    – Potrzebuję Jezusa Chrystusa
    – Tylko on jest drogą do Nieba

    I UWIERZYĆ W
    Jezusa Chrystusa który przyznaje się do prawdy że ZASŁUGUJE NA PIEKŁO / NIC CO JA ZROBIĘ I TAK NIE DAJE MI DROGI DO NIEBA BO JUŻ ZASŁUGUJĘ NA PIEKŁO / POTRZEBUJE Jezusa Chrystusa / UWIERZYĆ W Jezusa Chrystusa i to że umarł, przelewając swoją świętą krew Jezusa Chrystusa za moje grzechy, został pochowany i zmartwychwstał 3 dni później. Trafił do nieba, zaaplikował swoją krew w niebie. Jezus był i JEST Bogiem w ciele, Mesjaszem i pokonał KARĘ PIEKŁA ZA CIEBIE.

    TO WSZYSTKO 100%

    Uwierz w to w sercu PO PROSTU. Nie MUSISZ o tym MÓWIĆ MODLITWĄ DO Boga – ALE MUSISZ TO PRZYJĄĆ W SERCU!

    Żaden chrzest cię nie zbawi, żadna religia – a tylko Pan Jezus Chrystus, on sam, i to co zrobił. Ochrzcić się możesz wyłącznie opcjonalnie ale NIE MUSISZ JAK NIE WIESZ GDZIE/JAK. Po prostu UWIERZ.

    Rozpowszechniam tą Prawdę wiedząc dobrze, jako nowonarodzony w Jezusie Chrystusie, że nie kłamię i mówię prawdę. Niech Kościół Boży (tych co wierzą w Chrystusa Jezusa) BĘDZIE Z WAMI! Mówcię o tym innym bo wielkie są nagrody w Niebie jedynie za to, że mówisz za życia innym o Jezusie Chrystusie!

    -M T, Nowonarodzony w Chrystusie

  40. Przeczytałem gdzieś że firma SAMSUNG udało jej się zrobić czipa z pamięcią ok. 128 GB i był rozmiaru cienkości ludzkiego włosa… pomyślcie co tym co jecie, bo może nie przyjmujecie czipa ale w tym co jecie jecie miniaturowe czipy 666? Wystarczy zjeść taki kawałek „piasku” i nie trzeba dawać się wszczepiać…

    a na poważnie uważajcie bo :
    oprócz przyjęcia 666 czipa (666 zakodowane w innym numerze)
    nie wolno wam NIE WOLNO oddawać oddania bestii
    NAWET JAK WAM POKAŻĄ NA TELEWIZORZE/KOMPUTERZE…
    NIE WOLNO WAM ODDAWAĆ SIĘ DLA BESTII, ODDAWAĆ JEJ HOŁDU, POKŁONU, PRZYJMOWAĆ JEJ ZNAK

    Więc lepiej nie śmiejcie się z ludzi co fanatycznie piszą w swoich nickach „666” jest to NAPRAWDĘ doprawdy smutne tego jak bardzo potępiają siebie na wieki… nie śmiejcie się z Boga, nikt się z niego NIE BĘDZIE ŚMIAŁ, dzięki niemu Ja i Ty żyjesz, więc NIE ŚMIEJ SIĘ Z Boga i zanim wszystko stracisz UWIERZ W Jezusa Chrystusa NIE ZMIENIAJ SIĘ SAM, NIE PORZUCAJ SWOICH JEDNYCH GRZECHÓW, NIE OBIECAJ ŻE „ZMIENIĘ SIĘ LEPIEJ” PO PROSTU ZAUFAJ MU ŻE TO ON CIĘ ZBAWI, BO TYLKO ON CIĘ ZBAWI! LUDZIE OD LAT WIERZYLI UPARCIE ŻE JA ZROBIĘ LEPIEJ WIĘCEJ TRAFIĘ DO NIEBA BO „JESTEM DOBRY”. TO NIE TAK KOLEGO – NIKT NIE JEST DOŚĆ DOBRY Z NATURY!!! CZY ANI RAZU NIE POPEŁNIŁEŚ GRZECHU ? NIE JESTEŚ ŚWIĘTY ! MASZ KARĘ PIEKŁA NA TOBIE I PRZESTAŃ SIĘ TEMU ŚMIAĆ A SPÓJRZ PRAWDZIE W OCZY ŻE TAK JEST. I MASZ WYBÓR – ALBO BYĆ UPARTY I UMRZEĆ W SWOICH GRZECHACH I JĄ ODBYĆ NA WIEKI BEZ POWROTU TRAFIĆ DO PIEKŁA GORĄCEGO SIARKĄ MORZA, ALBO MOŻESZ ZDAĆ SOBIE SPRAWĘ ŻE

    / JESTEM WINNYM GRZESZNIKIEM /
    / ZŁAMAŁEŚ Prawo Boże I ZASŁUGUJESZ NA PIEKŁO WEDŁUG Boga /
    / TWOJE UCZYNKI SĄ JAK SZMATA I NIC NIE WYSTARCZAJĄ DLA Boga /
    / JEDYNYM ODKUPICIELEM CZYLI UCIECZKĄ OD KARY PIEKŁA I Drogą DO Nieba JEST Mesjasz CZYLI Jezus Chrystus /

    I TYLKO Jezus może ciebie ODKUPIĆ SAM OFIARUJĄC SIĘ W TWOIM MIEJSCU JUŻ RAZ NA KRZYŻU UMIERAJĄC, PRZELEWAJĄC SWOJĄ ŚWIĘTĄ KREW NA KRZYŻU ZA WSZYSTKIE MOJE GRZECHY, POTEM ZOSTAŁ POCHOWANY I ZMARTWYCHWSTAŁ – OŻYŁ!!! PO 3 DNIACH! TRAFIŁ DO NIEBA I ZAAPLIKOWAŁ SWOJĄ KREW NA KRZEŚLE ŁASKI Jezusa Chrystusa W NIEBIE. UWIERZ W TO A BĘDZIESZ ZBAWIONY!

    Jak przyjmiesz tą prawdę zostaniesz natychmiast uratowany i przyjęty do nowonarodzonych w Jezusie Chrystusie. W Niebie będziesz miał miejsce i przyjęcie a Bóg będzie cieszył się. Poczujesz radość Boga i przyjdzie do twojego ciała Duch Święty który jako Bóg i Jezus Chrystus wraz z tobą, będzie cię prowadził przez życie. Będzie twoim przyjacielem, ale też ciebie prowadził, odrzucisz życie w grzechu i będziesz chciał żyć dla Jezusa Chrystusa – NIE PO TO żeby ZMIENIAĆ SIĘ SAM. Poczujesz to NATURALNIE. Duch Święty będzie ci we wszystkim pomagał, będzie nie cieszył się z twoich grzechów, będzie ciebie pocieszał, będzie twoim jedynym przyjacielem jakiemu naprawdę będziesz mógł zaufać.

    Dla ciebie to bzdury? To jesteś nie zbawiony, nie przyjęty przez Boga i trafisz do piekła chyba że przyjmiesz za życia tu na ziemi Jezusa Chrystusa i jego Zbawienie.
    Uwierz!

    Z Jezusem.

  41. Są przypuszczenia że bestią człowiekiem czyli ten co będzie UDAWAŁ FAŁSZYWEGO Mesjasza FAŁSZYWEGO Jezusa Chrystusa BĘDZIE KTOŚ KTO BĘDZIE WZOROWAŁ SIĘ NA bożkach greckich jak Zeus KTÓRY WYGLĄDAŁ BARDZO PODOBNIE DO Jezusa Chrystusa. Będzie zwodził ludzi fałszywym pokojem, czyli taka „Unia Europejska” – w dodatku na logu Unii są pentagramy gwiazdeczki !!!

    – jeden pokój na Ziemi? TAK SIĘ NIE DA! Według Biblii już był budowany Babilon kiedyś ludzie chcieli się w obrzydliwości zjednoczyć przeciwko Bogu, a Bóg podzielił świat na kontynenty i języki żeby udaremnić ludzi zjednoczenie się przeciwko Bogu. DLATEGO MÓWIĘ NP. W Języku Polskim .

    ZAUWAŻCIE ŻE TE CAŁE WŁADZE NA ZIEMI, IM NIE CHODZI TYLKO O KASĘ I WŁADZĘ, POZYCJĘ! WIELU TAK MYŚLI ALE CI „NAJWYŻSI” SZMACIARZE KIERUJĄ SIĘ CZYMŚ WIĘCEJ – CZYLI DELUZJĄ! CHCĄ BYŚ ZA WSZELKĄ CENĘ NIE PRZYJMOWAŁ Jezusa Chrystusa, odrzucał go, był jego przeciwnikiem, NIE ZNAŁ Biblii, BYŚ ODDAWAŁ SIĘ DLA ANTYCHRYSTY I PRZYJĄŁ 666 WRAZ Z INNYMI – IM CHODZI O TO ŻEBYŚ UCIEKAŁ OD PRAWDY! BYŚ WRAZ Z SZATANEM POSZEDŁ DO PIEKŁA!!!
    I DLACZEGO TERAZ KTOKOLWIEK TU NIEDOWIAREK ZAPRZECZY ŻE „Bóg nie istnieje”?? Ojojoj. To dlaczego ludzie kochają komputer, dziwki, nastoletni seks czy alkohol, dlaczego takie wyuzdanie, dlaczego powstaje pornografia, czemu ludzie tak bardzo idolizują muzykę i artystów, do papieży ŚMIERDZĄCYCH LUDZI klękają? BO ROBIĄ SOBIE bogów, bożki!!! CZŁOWIEK W NATURZE POTRZEBUJE ODDANIA SIĘ DLA Boga A PO PROSTU TWOICH bogiem jest TWÓJ WYMYSŁ PRZYJMENOŚCI A NIE Bóg JAK KIERUJESZ SIĘ TAKIMI BEZCZELNYMI OBRAZAMI.
    Głupota to głupota a ja ci powiem że Bóg nie da siebie wyśmiewać on tylko z jego Łaski daje MI i tobie życie. A ty go bezczelnie odrzucasz.
    ODRZUCAJĄC Jezusa Chrystusa ZAWSZE I ZAWSZE ODRZUCASZ Boga!!!! TYLKO PRZYJMUJĄC Jezusa Chrystusa PRZYJMUJESZ Boga!

    A co, zaraz sobie pomyślisz JAKIE TO SUPER PRZYJĄĆ CZIP? NIE MYŚLISZ ŻE OBRAŻASZ Boga myśląc tak obrzydliwie w stosunku do niego? Myślisz że to ty potępiasz Boga? To on cię potępi ! jeśli – nie zdasz sobie sprawy że ty i tak nigdy ie zachowasz 10 przykazań i tak trafisz do piekła i jedyną ucieczką od piekła i Drogą do Boga, do Nieba jest Jezus Chrystus i jego śmierć na krzyżu przelaną krwią za wszystkie twoje grzechy, został pochowany i zmartwychwstał po 3 dniach, wrócił do Nieba, zaaplikował swoją krew na Krześle Łaski w Niebie !!! Jezus Chrystus jest I Synem Bożym i Bogiem który przyszedł w CIELE !!! Jest Mesjaszem! I jedynie WIARA W Mesjasza Jezusa Chrystusa KTÓRY JUŻ CI ZROBIŁ TE UCZYNKI JAKIE MUSIAŁ ZROBIĆ BY CIĘ ODKUPIĆ OD PIEKŁA, URATUJE CIĘ OD PIEKŁA!!! TWOJE UCZYNKI NIC NIE ZNACZĄ!!! JEGO Łaska TYLKO!!! – TO TRAFISZ DO PIEKŁA. Jeśli w to wierzysz w duszy – bądź pozdrowiony bo jesteś nowonarodzony – masz Ducha Świętego przy sobie dobrego, który ciebie prowadzi, jest on Boga i jesteś zbawiony, masz już miejsce w Niebie, nawet najmniejsze ale MASZ! I to najważniejsze.

  42. PAMIĘTAJCIE !!!!!

    JEST RÓŻNICA MIĘDZY GRZECHEM ZWYKŁYM – CHCIWOŚĆ, SZYBKI SEX, HOMOSEKSUALIZM CZY COKOLWIEK TEGO TYPU …
    A ODDANIEM HOŁDU CZY JAKIEGOKOLWIEK ODDANIA DLA ANTYCHRYSTY CZY JEGO OBRAZU, BESTII CZY JEGO OBRAZU I ZNAMIENIA 666 !!! NIE MA DRUGIEJ SZANSY ANI ODKUPIENIA !!! Jezus Chrystus odkupił ciebie ZA GRZECHY a NIE ZA JEGO ODRZUCENIE NA WIECZNOŚĆ !!!

    NIE DAJCIE SIĘ ZWIEŚĆ PRZEZ GRY KOMPUTEROWE, NAWET NAJBARDZIEJ EMOCJONUJĄCE CZY „CIEKAWIE” WYMYŚLONE, PEŁNE PRZEMOCY, NAWET „WĄTKÓW REALISTYCZNYCH”, DO TEGO ŻEBY PRZYJĄĆ ZNAMIENIĘ BESTII.

    MOŻLIWE ŻE TO CI „UŁATWI” ŻYCIE TU NA Ziemi ale BĘDZIESZ ODDANY DLA PIEKŁA NA WIECZNOŚĆ BEZ ODWROTU W MOMENT GDY TO PRZYJMIESZ !!!

    NIE PRZYJMUJJ TEGO, CHOĆBYŚ BYŁ NAJGORSZYM W POZIOMIE NIEDOWIARKIEM CZY WIERZĄCYM W CHORE RELIGIE ODRZUCAJĄCE Boga i BOŻKI CZYLI „TEORIA EWOLUCJI”, FAŁSZYWYCH PROROKÓW, RELIGIE CZY „ATEIZM” , PRZESTAŃ NIEDOWIERZAĆ I ZACZNIJ WIERZYĆ W Jezusa Chrystusa I JEGO OFIARĘ !!!! NA KRZYŻU !!! BO TYLKO ON CIĘ ODKUPIŁ TYM CO ZROBIŁ JUŻ !!! I TYLKO WRAZ Z NIM I JEGO Drogą, NIE ŻADNĄ TWOJĄ DROGĄ – TRAFISZ DO Nieba !!!!!

    P.S. Do tej osoby co napisała że potrzebna jest „Pieczęć Boga żywego”. Żeby nie było kitu. Jeśli chodzi o jakąś wydrukowaną z internetu, to to NIE URATUJE CIEBIE PRZED TYM CO ZŁE. Ale tylko jeśli dasz się NIE PRZYJĄĆ DO 666 NA Ziemi a zbawić w duszy przez Mesjasza, Jezusa Chrystusa, wiedz że jak jesteś zbawiony to masz pieczęć na sobie ALE NIE NA CIELE A W DUSZY CZYLI OPIEKĘ Boga nad tobą, i twój DARMOWY Duch Święty który cię prowadzi, masz pieczęć w sercu i w duszy – czyli jesteś zbawiony. Nie przyjmuj żadnego znamienia na Ziemi bo wiadomo że to ZNAMIĘ BESTII I POTĘPIENIE!!! Będą i BĘDĄ NADAL POTĘPIAĆ KAŻDEGO KTO WIERZY W Jezusa Chrystusa bo to są naprawdę dni ostateczne w których żyjemy – Królestwo Boże czyli raj jak z Edenu tu na Ziemi, dla każdego kto został Zbawiony przez Jezusa Chrystusa, BĘDZIE NIEDŁUGO!!! Przyjdzie przez 7 lat uścisk fałszywego Jezusa, fałszywego Mesjasza, czyli antychrysty. NIE ODDAWAJCIE SZACUNKU, POKŁONU I ŻADNEGO ODDANIA DLA antychrysty i bestii 666 AI PRZYJĘCIA ŻADNEGO ZNAMIENIA NA RĘKĘ CZY CZOŁO !!! TRZYMAJCIE SIĘ U Jezusa Chrystusa ON WAS POPROWADZI !!! ZNIEŚCIE WSZELKIE TORTURY I DAJCIE SIĘ ZABIĆ BYLE TEGO NIE PRZYJĄĆ – BO JEŚLI TO RAZ PRZYJMIECIE JUŻ NA MOMENT – JEŚLI BYŁO BLISKO ALE – NIE BYŁO !!! – , TO NIE PRZYJĘTE, JEŚLI PRZYJĘTE TO PRZYJĘTE !!! I JEŚLI PRZYJMIECIE TO NAWET NA MOMENT – JESTEŚCIE POTĘPIENI !!! NIE MA DRUGIEJ SZANSY ANI ŻADNEGO STANU ŁASKI DLA TEGO KTO ODDA SIĘ DLA BESTII, ANTYCHRYSTA I PRZYJMIE JEGO ZNAMIĘ BESTII – sześćset sześćdziesiąt sześć

    NIKT KTO MA NIE TYLKO ROZUM A DUSZĘ A CHCE TRAFIĆ DO Nieba KIEDYKOLWIEK Bóg wybierze, NIE MOŻE PRZYJĄĆ ZNAMIENIA BESTII ANI ODDAĆ SIĘ DLA ANTYCHRYSTA CZY BESTII I JEGO NUMERU ANI GO WIELBIĆ W JAKI KOLWIEK SPOSÓB !!! TYLKO DLA Jezusa Chrystusa JEST ODDANIE, WIELBIENIE I WYTRWANIE.

    PAMIĘTAJCIE, KOCHAJCIE Boga TAK BARDZO ŻEBY AŻ WASZA MIŁOŚĆ DO RODZINY I INNYCH LUDZI BYŁA NIENAWIŚCIĄ – NAWET JEŚLI WASZA RODZINA NIE BĘDZIE CHCIAŁA BYĆ Z Bogiem – MÓWCIE JEJ O PRAWDZIE I NIE ODDAWAJCIE SIĘ DLA BESTII ANI NIE PRZYJMUJCIE JEGO ZNAMIENIA, NAWET – NAWET JEŚLI NAJBLIŻSZY TO ZROBI !!!! NIE RÓBCIE TEGO NIGDY !!!!! Bóg jest MIŁOSIERNY ale SPRAWIEDLIWY i odpuści TYLKO GRZECHY a NIE ODPUŚCI PRZYJĘCIA ZNAMIENIA 666 CZY ODDANIA DLA ANTYCHRYSTY !!!

  43. MT - flajerace@o2.pl Says:

    ODDAWANIE SIĘ CZY WSZELKIEGO POKŁONU / SZACUNKU ODDANIE DLA

    OBRAZU

    ANTYCHRYSTY CZY BESTII CZY ZNAMIENIA

    JEST TAK SAMO JAKBYŚ PRZYJĄŁ ZNAMIENIE BESTII

    JEŚLI JACYŚ WŁADCY BĘDĄ CHCIELI BYŚ W CELI PRZYJMOWAŁ ZNAMIĘ BESTII POD NAJGORSZĄ TORTURĄ CZY KUSZENIEM – NIE RÓB TEGO !!!

    jeśli szatan cię skusi do GRZECHU czyli: POŻĄDANIA, SEKSU ZBOCZONEGO, MORDERSTWA, CUDZOŁÓSTWA, ZAZDROŚCI, ZŁODZIEJSTWA CZY BLUŹNIERSTWA Jezusowi Chrystusowi czy Bogu, CZY WSZELKIEGO ZWĄTPIENIA, NAWET Z NAJGORSZYMI MYŚLAMI PEŁNYMI ZWĄTPIENIA, POD WARUNKIEM ŻE NIE POPEŁNISZ SAMOBÓJSTWA, I WYZNASZ ŻE POPEŁNIŁEŚ TEN GRZECH, I WIERZYSZ W Jezusa Chrystusa I TO ŻE ON NIE TYLKO W HISTORII A ZA CIEBIE SIĘ OFIAROWAŁ… możesz zostać wybaczonym przez Boga.

    JEŚLI PRZYJMIESZ ANTYCHRYSTĘ, BESTIĘ I JEGO OBRAZ, LUB ODDASZ MU POKŁON, ODDANIE, CZY CHOĆBY KRZTĘ SZACUNKU DLA NIEGO, I PRZYJMIESZ JEGO ZNAMIENIĘ, ZOSTANIESZ NA ZAWSZE W TYM MOMENCIE USUNIĘTY Z Jezusa Chrystusa i NIGDY NIE TRAFISZ DO Zbawienia, Księgi Życia !!! Nie ważne było jak bardzo wielkim byłeś, sam sobie Chrześcijaninem jeśli NIM NIE BYŁEŚ i nie ważne będzie to że „będziesz próbował” BO NIE TRAFISZ DO Nieba NIGDY I BĘDZIESZ WYELIMINOWANY I USUNIĘTY OD Jezusa Chrystusa i jego Księgi Życia będzie DLA CIEBIE ZAMKNIĘTA I TRAFISZ DO PIEKŁA NA ZAWSZE BEZ ODWROTU – JUŻ ZA ŻYCIA !!!

    WIĘC SKĄD WIEDZIEĆ KTO ANTYCHRYSTĄ?

    PRZESTAŃCIE, I JESZCZE RAZ PRZESTAŃCIE ODDAWAĆ SIĘ

    DLA BOŻKÓW, RELIGII katolictwa, CZY WSZELKICH WYMYSŁÓW religii BO RELIGIA TO NIE Bóg a bożki, NIE ODDAWAJ SIĘ DLA PAPIEŻA A TYLKO Bogu samemu – PRZEZ – Jezusa Chrystusa – ODDAWAJ POKŁON I CZEŚĆ I TYLKO Jezusowi Chrystusowi się oddawaj !!!!

    Jezus Chrystus JEST Mesjaszem, nie fałszywym A PRAWDZIWYM Jezusem Chrystusem i JEDYNĄ Drogą do Boga, pośrednikiem między człowiekiem a Bogiem i Drogą do Nieba. Biblia nie kłamie.

  44. Pozdrowinia z Czech www.necipujtenas.cz Says:

    Pozdrawiamy z Czech. Jesteśmy z wami http://www.necipujtenas.cz . God Bless! 🙂

  45. MT, dlaczego trollujesz?

  46. Anonim Says:

    trzeba z tym walczyć za pomocą silnego impulsu elektromagnetycznego. niech wszystkie czipy się spalą i staną bezużyteczne!

  47. Anonim Says:

    ale jak zrobić taki impuls w domowych warunkach, jakieś linki jak ktoś ma niech wkleja

  48. aguss Says:

    Ja Wam mogę powiedzieć jedno – w kupie siła. Musimy się cofnąć do przeszłości Polski i zanurzyć się choć na moment w jej historii. TO , co nam Polakom zawsze dawało siłę, nadzieję i wiarę to Kościół. Wiara w Boga i zawierzenie się, wszystkich swoich najbliższych oraz całego polskiego narodu Naszej Królowej, Niepokalanej Dziewicy Maryi. To Matka Boża zawsze nas chroniła, by zło nas nie dosięgło, a w trudach i znojach wstawiała się za nami u swego Syna, a naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Odnawiajmy się w Duchu Świętym i oddajmy się Bogu, a Bóg już się zatroszczy o nasze sprawy i o nas samych. Zadbajmy o to, by ci, którzy odwrócili się od Kościoła, powrócili do naszego Pana, który to cieszy się każdym powrotem syna marnotrawnego. Wspaniale, że w Polsce jest już tyle pobudzonych ludzi. Módlmy się, żeby Bóg otworzył oczy naszej duszy nam i naszym bliskim oraz całemu polskiemu narodowi. Każda modlitwa jest ważna! Uwierzcie mi! Jedno jest pewne, tak jak do tej pory spełniały się proroctwa Biblii, tak będą się spełniać dalej.Wszystko to jednak jest zamierzone i dziać się będzie według Zamysłu Bożego. To Jezus Chrystus Miłosierny jest moim Panem i póki moje serce będzie z nim, to wierzę, że będzie mnie prowadził Swoją Drogą. Nie damy się zachipować! Nie przyjmiemy znamienia Bestii!

  49. Anonim Says:

    Mleko juz dawno rozlane , wszyscy sa zaczipowani , tylko nikt o tym nie wie ,lol

  50. Tomek Says:

    PRZECZYTAJ orędzia na OSTRZEZENIE.WORDPRESS.COM
    WSZYSTKO co jest tu na tej stronie opublikowane dot. NWO znajduje potwierdzenie w w/w ORĘDZIACH DO LUDZKOŚCI.
    Będziecie więcej wiedzieć co ma się stać !!!

  51. Gównnuit Sroceptus Says:

    Taka mała ciekawostka na temat kodów kreskowych.Jako spiskowcy pewnie już o tym wiecie…ale powiem to i tak.Kod kreskowy składa się z kresek(łał ale odkrycie ;-]).Każda kreska ma swój liczbowy odpowiednik.Dwie cienkie kreski o tej samej długości i grubości symbolizują numer 6.Moi drodzy,podnieście w tej chwili cokolwiek co ma na sobie kod kreskowy. Spójzcie na mniego.Jakie kreski są na początku,środku i końcu kodu?Odpowiedź dla nygusów…6!!!Każdy kod kreskowy ma w sobie liczbę 666.Sześć to liczba szatana.W arabskich manuskryptach(bo 6 to arabska liczba) jest przedstawiona jako wąż który wychodzi z piekieł.Kółko i zagięta kreska która z niego wychodzi.666 oznacza wszechobecność szatana w ludzkich dziejach.Był na począdku(gdy dał owoc Ewie i sprawił że ludzie poznali zakazaną wiedzę) jest w naszym życiu teraz(masoneria,przemysł muzyczny,globalizacja,Weishaupt i jego organizacja) i będzie na końcu(wydarzenia z apokalipsy św.Jana).Zachęcam wszystkich do przeczytania księgi Henocha.Nie ma jej w Biblii z jakiegoś powodu,ale jest to księga natchniona(cytowali z jej apostołowie,list Pawła do Judy 14 werset,nie ma w tym krótkim liście rozdziałów/także Piotr do niej nawiązuje).Cóż

  52. Przestańcie tracić czas na bzdurne teorie o chipie, a zajmijcie się czytaniem Słowa Bożego. Tylko znajomość Słowa Bożego i posłuszeństwo Słowu Bożemu może was uratować w tych najtrudniejszych czasach.Żadna religia nie zbawi człowieka bo nawet niepochodzi od Boga. Zaufajcie tylko Jezusowi, który oddał za was to, co miał najcenniejsze. Co Bóg może jeszcze zrobić dla ludzi więcej ? czy oddanie swojego życia nie wystarczy ? Czy oczekujecie jeszcze coś więcej ? Może cudów ?
    Pamiętajcie jedno:
    Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli (J 20,29)

  53. Hej mam duzy klopot z tradzikiem nie potrafie sie z niego wyleczyc. Czy macie jakies sprawdzone dzialania czy tez domowe sposoby czy pigulki które wspomogly by mi zwalczyc tradzik. Niedawno duzo ciekawych artykulów odnalazlem na skutecznienatradzik.pl warte przeczytania. Czekam na wasze odpowiedzi, pzdr..

  54. Maniekzz Says:

    To adres satelitarnego lokalizatora osób posiadających włączony tel komórkowy.
    Wejdź na tą stronę: http://lokalize.pl/v/qaia
    Następnie wypełnij obydwa pola i kliknij „rozpocznij szukanie”
    a zobaczysz gdzie jest i co robi ta osoba. (Zdjęcie z satelity może być trochę zamazane.)

  55. „Polsko: Justice-média-lid versus čipování!PL” – ANTI-čipovací verdikty správních soudů a vojvodů

    Krátce z obsahu článku: „Polské tištěné a on-line sdělovací prostředky pravidelně informují širokou veřejnost již řadu let o mnoha problémech/rizicích čipování. Pro většinu korektních polských publicistů neexistuje něco takového jako „super/ideální/bezchybné/neuvěřitelně-výhodné/vynucování“ implantace cizích elektronických těles do živých těl domácích zvířat (psi, kočky aj.). Spravedlivě tak vyrovnávají spolu se správními soudy, představiteli vyšších územně samosprávných celků (vojvodství), ombudsmanem, částí příslušníků policejních sborů, odborníků, vědců a díky rozumným zastupitelům napříč politickým spektrem tlak dobře zaplacené „čipovací lobby“, která chce pomocí „čipovací legislativy“ vysávat peníze z kapes daňových poplatníků, zbytečně trápit domácí mazlíčky a vlamovat se občanům do soukromí, ukrajovat jim jejich pracně vydobyté ústavní svobody bez respektu k přirozenému právu.

    Níže se můžete seznámit s komentovaným výběrem některých velmi signifikantních článků a zjištění z polského mediálního, právního a politického prostředí, které by mohly inspirovat také české novináře a vůbec každého občana k tomu, aby pokládali v souvislosti s čipovacím útlakem lidí i zvířat zodpovědným politikům/odborníkům/správním i ústavním soudcům otázky tzv. na tělo, mimo „PR“ cílů/požadavků zástupců „PRO-čipovacích zájmových skupin“.”

    Celý článek i s odkazy na rozsudky polských správních soudů a rozhodnutí vojvodů k dispozici zde: http://www.necipujtenas.cz/fakta/legislativa/polsko-justice-media-lid-versus-cipovani-pl.aspx

  56. DLA MNIE 666 DO BZDURA I FANTAZJA A APOKALIPSA TO TEŻ NIE PRAWDA BO WSYSZCY ŚWIĘĆI NIE DOPUSZ ĆILI DO TEGO A POZA TYM BESTIA NIE ŻYJE BO ZOSTAŁ ŚCIĘTA MIECZEM!!!!!!!!

  57. Czip Says:

    Wy już macie znamie besti razem z przyjęciem telefonii komórkowej i facebooka! HAHAHA ale macie nasrane w głowach ;p

  58. Moim zdaniem proces chipowania jest nieunikniony. Nawet protesty
    nie powstrzymałyby tych ludzi od zrealizowania swoich mrocznych planów. Chyba że powstałby protest OGÓLNOŚWIATOWY! Wiem, że już niedługo ziemia stanie się istnym piekłem. Wydaje mi się że jedynym sposobem by uniknąć chipowania jest ucieczka w miejsce
    gdzie nas nie znajdą albo gdzie będziemy bezpieczni morze to być jak pisze bibilia dolina w izraelu przygotowana przez Boga na schronienie dla swoich dzieci. Szatan zaciska pętle wkrótce i każdy z nas będzie musiał opowiedzieć się po którejś ze stron ale dobro i tak na końcu zwycięży nad złem.

  59. KUNA Says:

    Moim zdaniem to tylko hakerzy mogą nam pomoc ale oni muszą się połączyć tylko jak do nich dotrzeć oni maja kontrole nad komputerami wkoncu sami pisza programy

  60. AJWAJKOWALSKIE Says:

    Najlepsza forma obrony jest skasolidowany ATAK calego Spoleczenstwa.Kawalek gnata tez bedzie trzeba miec.Spoleczenstwo juz dzis musi zaczac PRZESLADOWAC wladze
    I to TOTALNIE CZAS START.A tak poprawdzie ze zadnej wladzy niema TYLKO WLADZA LUCYFERA. Niebac sie ludzie wladzy.WLADZA to twoj i moj WROG NR1

  61. aga Says:

    w odpowiedzi na pomysł, że chip da się usunąć… otóż laserowego kodu kreskowego(nowy chip) nie da się usunąć 😦
    więcej na http://wolna-polska.pl/wiadomosci/czy-kod-kreskowy-czip-2014-01

  62. Wolf. Says:

    Jeśli Bóg o tym wie, wszystko zaplanował i w swojej „boskiej mądrości” nie raczy nic z tym zrobić, to nie wierzę, by kogokolwiek kochał, jak to pięknie w bajędach mawiają…
    Śmieje się ze swojego Tronu, patrząc na gnijący, pełen rozpaczy świat. Nie ma ochoty, by zniszczyć Szatana – lepiej się przyglądać…

  63. Stalker Says:

    Gdyby Bóg zniszczył masonerie nwo itd to tak jak by pozabijał rzymian i nie dał się ukrzyżować, ponieważ to co się stało na krzyżu to się dzieje teraz w tych czasach. On już zwyciężył chociaż sataniści zostali oszukani i myślą że oni wygrali. Zaufanie do Jezusa i oddanie się Jezusowi to nasza ochrona ponieważ my będziemy na „krzyżu” ale będziemy zwycięzcami.

  64. blok Says:

    Co za bzdury, nie dajcie się zaimplantować, albo staniecie po złej stronie i będziecie kontrolowac tych co są zaimplantowani.

    Poczytaj o technologiach V2K, ta technologią sterują w hipnozie osoby które nie wiedzą o tej technologii a są diagnozowane jak wariaci.

  65. S_P Says:

    Nikt nie będzie się o zgodę pytał, nawet się o tym nie dowiesz, po prostu rząd powie, że wszyscy mają iść na szczepienie i razem ze szczepionką RFID 😀 i tyle w temacie, co ma być to będzie.

  66. stodoła Says:

    trzeba pomyśleć na jakich falach to działa i stworzyć zagłuszacz nie jest to takie trudne 😛 i darmowe zakupy będą 😀

  67. Bolo Says:

    Co za stek bzdur… Komputer w Brukseli ? Do zebrania paru miliardów numerków wystarczyłby biurkowy pecet. Ludzie, oprzytomnijcie. Ja rozumiem obawy mniej lotnej części społeczeństwa ale takie straszenie jak w tym „artykule” jest co najmniej śmieszne. A nawet jeśli chcecie się bać… proszę : macie telefony komórkowe ? To je wyrzućcie, tam też są mikrochipy i to jest dopiero źródło identyfikacji użytkownika…

  68. Michał Says:

    PILNIE POSZUKUJE CHIRURGÓW,KTÓRZY WSZCZEPILI MI 02.2012roku MIKROCZIPY W OCZY USZY I INNE CZĘŚCI CIAŁA(celem przygotowania do operacji urologicznej) BŁAGAM TYCH LUDZI O KONTAKT W CELU USUNIĘCIA MIKROCZIPÓW W ZAMIAN ZA-WYSOKĄ NAGRODĘ FINANSOWĄ. Mój adres E-mail: ordynus24@interia.pl

  69. Anonim Says:

    hahahahaha chirurdzy wszczepili i Ci sami wytną? Nie masz czipów w oczach, ani uszach, masz jedne które dekoduja twój mózg!, Masz stale, z każda sekunda robione EEG mózgu, zdalnie, przez radiowe lub mikrofalowe połączenie z implantami najczęściej na karku, w okolicy uszu, ramionach, a Ci psychopaci którzy podłączyli twój mózg do maszyny która odczytuje aktywność mózgu, sterują Tobą jak biologicznym robotem, wszystkim sterują, stopniowo coraz silniejsze sygnały, coraz trudniejsze programy włączają.. aż w koncu wylądujesz w psychiatryku, gdzie podobni zwyrodnialcy. Czytają myśli, słyszą Twoje myśli, dowolnie odtwarzają przesyłając spowrotem do Twojej głowy konkretne myśli w tym samym czasie dławią Twoje myśloi z czasu rzeczywistego, żeby silniej pokazać Ci że mogą zawieszać w Twojej głowie negatywne, depresyjne myśli. Poczytaj o Organized Stalking, Remote Neuron Monitoring, Josef Delgado, Dr Henning Witte, Dr Rauni Lena Killde, Dr John Hall, Barrie Tower, Stowarzyszenia ofiar kontroli umysłu (wpisuj po angielsku) i wiele innych, jak Targeted Individual itd

  70. hahahahaha chirurdzy wszczepili i Ci sami wytną? Nie masz czipów w oczach, ani uszach, masz jedne które dekoduja twój mózg!, Masz stale, z każda sekunda robione EEG mózgu, zdalnie, przez radiowe lub mikrofalowe połączenie z implantami najczęściej na karku, w okolicy uszu, ramionach, a Ci psychopaci którzy podłączyli twój mózg do maszyny która odczytuje aktywność mózgu, sterują Tobą jak biologicznym robotem, wszystkim sterują, stopniowo coraz silniejsze sygnały, coraz trudniejsze programy włączają.. aż w koncu wylądujesz w psychiatryku, gdzie podobni zwyrodnialcy. Czytają myśli, słyszą Twoje myśli, dowolnie odtwarzają przesyłając spowrotem do Twojej głowy konkretne myśli w tym samym czasie dławią Twoje myśloi z czasu rzeczywistego, żeby silniej pokazać Ci że mogą zawieszać w Twojej głowie negatywne, depresyjne myśli. Poczytaj o Organized Stalking, Remote Neuron Monitoring, Josef Delgado, Dr Henning Witte, Dr Rauni Lena Killde, Dr John Hall, Barrie Tower, Stowarzyszenia ofiar kontroli umysłu (wpisuj po angielsku) i wiele innych, jak Targeted Individual itd

  71. Ksiaze willam to bedzie antychryst wywodzi sie wlasnie z pokolenia dawidowego ja nie przyjme tego ale modle sie do boga o pieczec o ochrone chcialabym tez znalesc osoby ktore wierza w boga tak jak ja i sa blisko niego bo mieszkam w miescie i nawet niewiem gdzie uciec gdy to nastanie modle sie ciagle o znak ale pustka i pustka jestem bezsilna niechce tego przyjmowac wole oddac zycie za jezusa w niebie mam druga zmarla coreczke bo jedna zyje ze mna sama jestem z nia i musze ja jakosd uchronic prosze o wiadomosci jakiekolwiek gdzie w razie tego co sie stanie bede mogla szukac pomocy bo modle sie do boga o ludzi taich jak on co mi pomoga pozdrawiam

  72. MICHAŁ Says:

    PRZYSIĘGAM NA BOGA,ŻE PISZĘ PRAWDE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!MYLICIE SIĘ: MAM CHIPY W OCZACH I W USZACH-SŁUŻĄ DO WYŚWIETLANIA MI KOMPUTEROWYCH SNÓW Z DZWIĘKIEM LUB VIDEA ZAREJESTROWANEGO MIKROKAMERĄ W MOIM OKU PODCZAS DNIA.MIKROKAMERA WSZCZEPIONA W OKO WYGLĄDA JAK ŻYŁKA OCZNA Z NACIĘCIEM NA ŚRODKU OKA NA REZONANSIE MAGNETYCZNYM MAŁO MI OKA NIE WYRWAŁO. PODŁĄCZYLI MI TO W DZIEN JAK WYSWIETLIŁA MI SIE UMOWA NA DUZĄ KWOTĘ PIENIĘŻNĄ,KTOŚ JAK SZEDŁEM SPAC WPUSCIŁ MI ETER DO MIESZKANIA A PRAWDOPODOBNIE WSPÓŁPRACUJ.ACY Z NIMI SĄSIAD DOROBIŁ KLUCZE DO MOJEGO MIESZKANIA 2TYGODNIE WCZESNIEJ,KTOS ZAPYTAŁ CZY MI POMOC,GDYZ MAM POWAZNE UROLOGICZNE PROBLEMY.MIAŁEM LECIEĆ DO USA NA PRZESZCZEP JĄDRA.MYSLAŁEM,ŻE TO WUJEK DO MNIE PISZE PRZEZ INTERNET,OKAZAŁO SIĘ,ŻE ON NIC O NICZYM NIE WIE!!!CO DO MIND CONTROL(KONTROLI MYSLI)-TO DZIAŁA TO NA PROSTEJ ZASADZIE:GLOSNE MYSLI TO NIEWYPOWIEDZIANE SLOWA KTÓRE SĄ DZWIĘKIEM 200KROTNIE CICHSZYM NIZ NORMALNIE WYPOWIEDZIANE SŁOWA. SUPERNOWOCZESNY PODSŁUCH WSZCZEPIONY POD BEBENEK UCHA JEST W STANIE TE CICHE DZWIEKI WYDAWANE PRZEZ CZLOWIEKA 200KROTNIE NAGLOSNIC-ODBIORCA NA SWOIM KOMPIE SLYSZY TWOJE MYSLI JAK GŁOSNE SŁOWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!NA TYM POLEGA KONTROLA MYSLI.SĄSIAD KTÓRY BRAŁ W TYM UDZIAŁ,PUSCIL ETER DO MIESZKANIA(NIEZNAM GOŚCIA-MIESZKAŁ PIETRO WYZEJ)PUSZCZAŁ MI MOJE MYSLI PSYCHIATRZY Z BRAKU WIEDZY NA TEN TEMAT STWIERDZĄ ZE JAK KOMUS CZYTAJĄ MYSLI TO JEST OBJAW ODSŁONIĘCIA CHOROBY. NIE ZNAJĄ SIĘ NA TYCH WYNALAZKACH BO SĄ MAŁO POPULARNE.Szukam sklepu na necie z tymi wynalazkami,jak by ktoś wiedział proszę napisać?Oraz chirurgów którzy mi to wszczepili błagam o litość i kontakt w celu usunięcia za wysoką nagrodę finansową.Jeżeli ktoś zna stronę internetową z moim życiem z mikrokamery z mojego oka,też przewiduje nagrodę za ujawnienie tej strony. Mój adres e-mail: ordynus24@interia.pl

  73. Zniewolony Says:

    Niestety nie ma opcji obrony Nanotechnologie dopadna nahegelegt

  74. Nie dajcie się zaszczepić, a jeśli już występują u was objawy schizofrenii paranoidalnej to prawdopodobnie macie już implanty. Kontrola umysłu ma objawy iodentyczne podobne co schizofrenia paranoidalna..

  75. Iwona Says:

    Prosze o pomoc. Mam czipa i nie wie jak sie z niego uwolnic. Mam takie same objawy jak Krzychu Says. Prosze pomozcie, jak mam deaktywowac to swinstwo. Podmienili mi rowniez dowod osobisty na nowy. Napewno tez zaczipowany. Nie wiem do kogo mam sie zwrocic o pomoc.

  76. Iwona Says:

    Dodam jeszcze maila, zebyscie do mnie mogli pisac:iwona812@o2.pl

  77. Krzysztof Says:

    Boże, tyle debili. Macie czipa? Piszczy wam w uchu? Może macie szumy uszne albo tętniaka i niegroźne znamię (DERMATOLOGICZNE). Ludzie, walnijcie się jakąś książką.

  78. ara Says:

    Chyba jeszcze nie jest za późno, bo się boję… najgorzej jest z moim psem – zaczipowany w schronisku, w dodatku się drapie w tym miejscu. I co? a ja mam dopiero 13 lat, wiem, jestem dzieckiem, ale jak szkoła to wprowadzi czy coś(tak jak kamizelki odblaskowe – ja mam sukienkę :D), to spierniczam do lasu i żrę jeżyny. I tak mnie znajdą, ale przynajmniej później. Nie jestem szatanem, ale jeśli już mnie złapią i zaczipują to co? Pójdę do piekła?

  79. ara Says:

    Już się zaczęło… w radiu leciało o nowych dowodach – z tego, co wiem, z czipami. Że stały się obowiązkowe na lotniskach czy coś. Kroczek po kroczku obierają ludzi ze swobody. A gdzie prawo do wolności? Uciekło z wiatrem? Chyba.

  80. kochająca mama i żona Says:

    Dziś po raz pierwszy usłyszałam w telewizji w wiadomościach o czipowaniu ludzi w Szwecji w jednej z firm że to takie uproszczenie i wogóle i sie przeraziłam bo doszło do mnie że właśnie to czego obawiałam sie od kilku lat właśnie sie zaczęło:( nie zaznam już chyba spokoju strasznie sie tego boje,boje sie o moje maleńkie jeszcze dzieci.Co z nami będzie?

  81. Markebe Says:

    Cieszę się, ze Mikołaj poruszył tu fragmenty z Bibli. Bo to jest najważniejsza sprawa – co na to Pan Bog? Co sie stanie z każdym, kto sie da zaszczepić?

    Bóg puszczał płazem czasy niewiedzy ludzi, ale TERAZ wzywa WSZYSTKICH LUDZI DO UPAMIĘTANIA. Porzucenia grzechu i szukania Go całym swoim sercem. Najpierw trzeba się oczywiscie narodzić na nowo, aby zrozumieć Boga i Jego naturę; aby zrozumieć o co chodzi w Świetej Biblii. Człowiek, który podoba się Bogu, to człowiek, który jest posłuszny Słowom Jezusa (polecam czytanie Ewangelii). Sami z siebie nic dobrego nie możemy uczynić, ale Bóg, Pan Jezus chce nas oczyszczać i kształtować, jak garncarz kształtuje glinę.

    Jest wiele obietnic dla dzieci Bożych, które charakterem i naturą chcą byc jak ich Ojciec. Polecam stronę jan1423.pl gdzie jest dużo ciekawych materiałów chrześcijańskich, filmów, kazań etc.

    Dzieci Bożych Bóg nigdy nie opuści i nie porzuci!!!

  82. karolina Says:

    „Mój ludu! Wielu ma kłopoty ze zrozumieniem ukrywania się w jaskiniach. Objaśnię wam to. Nigdy nie znaliście potęgi Antychrysta. Widzieliście opętanych, lecz nikt nigdy jeszcze nie widział człowieka kompletnie sterowanego przez Szatana.
    Właśnie dlatego musicie uciekać od kontrolowanych przez Antychrysta i dlatego wyślę swych Aniołów, by wyprowadzili was do bezpiecznych miejsc. Nie wyprowadziłbym was do takich miejsc, jeśli nie leżałoby to w waszym interesie, tak fizycznym, jak i duchowym znaczeniu. Ujrzycie moje cuda ochronienia was przed demonami i złymi ludźmi. Zniweczę ich plany i ochronię wasz dusze od zła. Musicie utrzymywać wiarę w Moją potęgę poprzez nieustanną modlitwę, by móc wytrzymać w tej bitwie dobra ze złem. Jaskinie ochronią was od złej pogody i poszukujących was złych ludzi.
    Nie zaprzestawajcie ostrzegać Mych ludzi, by nie dali się oznaczyć się znamieniem Bestii. Unikajcie kupna i sprzedaży wszelkich elektronicznych urządzeń w czasie udręki. Idźcie za Moją wolą. Będę was prowadził i utwierdzi się wasza nadzieja w Mej obronie.” Bądźcie silni 🙂

  83. @karolina, o co w tym wszystkim chodzi? kto stracił w siebie wiarę? kto zatracił, a komu sumienie nie było potrzebne w zdobywaniu niskich doświadczeń? Nie uzywajcie internetu, wyjdźcie do lasu bez elektroniki, wyjmijcie baterie z telefonu jak nie używacie, unikajcie tematów dla „przebudzonych” bo infilttrują was inteligentne algorytmy do sczytywania i ustalania waszej tożsamości, poziomu świadomości, czyli dlaczego stajesz się celem dla satelitarnego bombardowania umysłu iluzjami, syntetycznymi myslami, które stają się Toba bo tak masz niewolniku je odczuwac i myślec że sa Twoim zdaniem, masz walczyć za nie swoje przekonania, zabijać brata.

  84. Przebudzeni wyszli od komputera, a pseudo przebudzeni pisza o tym w internecie. Lub ktoś taki jak ja, co nie ma juz nigdzie prywatnosci w głowie, bo założyli blokady i sterują, kontrolują umysł, zachowanie, wokalizację, obrazy, halucynacje, hipnotyczna rzeczywistość pop******onych psychopatów…

  85. hiob Says:

    Cieszy mnie to, iż są tacy mądrzy ludzie jak Wy!!! Chwała Panu!!!!!!!!!

  86. Thoth 242 Says:

    Jest też inna opcja wprowadzenia ludziom mikroczipów, o której nie wspomniał Mikołaj w powyższym artykule. Mianowicie kto śledzi wątek istot pozaziemskich na naszej Ziemi, ten zapewne spotkał się z rasą o gadzim typie DNA, którą zwie się Archonami, a potocznie Reptilianami. Powiada się, że istoty te potrafią zmieniać kształt czyli mają umiejętności omnimorficzne, które pozwalają im przybrać wygląd dowolnej osoby czyli człowieka.
    Z jednej strony informacje wychodzące o tych istotach mogą być prawdą, choć z drugiej strony mogą być też dezinformacją, w którą uwierzyło masę ludzi, a rozsiewaną po to, by w przyszłości móc wprowadzić w życie plan pozorowanej inwazji z kosmosu, którą wedle różnych głosów iluminaci mają zaaranżować w ramach Projektu Blue Beam (jeśli ktoś nie wie co to za projekt, odsyłam do otchłani internetu by zaznajomili się z tym tematem). Jeśli iluminaci zainicjują inwazję, mogą wprowadzić przymusowe czipowanie, podając pretekst taki, że kosmici, którzy dokonali inwazji, potrafią przybrać ludzki wygląd, i tylko posiadanie czipa w ciele może uchronić człowieka przed odstrzeleniem go przez wojsko, które dzięki osobistym skanerom będą widzieć na ekranikach tych urządzeń kto ma czip, co będzie dla nich oznaczało: SWÓJ, a ten, kto na skanerze wyświetli się jako nie posiadający czipa identyfikującego go jako obywatela Ziemi, zostanie natychmiast zastrzelony jako podejrzany o bycie kosmitą, który przyjął ludzki wygląd.
    Oczywiście nie będzie żadnych oryginalnych kosmitów, a jedynie współcześni żołnierze a’la Hitlerugend, którzy z wypranymi umysłami będą służyć iluminatom za mięso armatnie, które wykona każdy rozkaz przeciwko ludziom, których będą uważali za podludzi (gojów). Oczywiście wielu z nich zostanie poświęconych do osiągnięcia celu, jakim jest stworzenie globalnego superpaństwa, do czego taka inwazja jest idealna. Wracając do ludzi bez czipów, to będą to ci, którzy mogą stanowić problem dla tych zwyrodnialców od NWO, i ich niechęć do czipów jest zrozumiała, gdyż będą wiedzieć o co chodzi lub będą przeczuwać w tym jakąś podpuchę. W ten sposób iluminaci w legalny sposób wyeliminują ogrom opozycji, która mogła by zagrozić ich dominacji.
    Gdy dokonają pozorowanej inwazji, wtedy tak jak w filmie „Dzień niepodległości” tylko wspólna zintegrowana kontrofensywa może zwalczyć najeźdźców będących wrogiem każdego narodu, i jak w filmie dokona się cud i wojsko izraelskie będzie współpracować z wojskami krajów arabskich, co w innym przypadku jest praktycznie nierealne. Po wygraniu ludzkości, co jest oczywiste, bo taki jest plan, będzie się utrzymywało propagandę, że wróg może powrócić i dokonać drugiego ataku, dlatego trzeba będzie utrzymywać wspólny rząd światowy, wspólne dowództwo nad wojskami, policją i innymi siłami mundurowymi, itd, co będzie krokiem milowym do stworzenia globalnego superpaństwa.

    Bestia jest sztuczną inteligencją, która ma nadzorować ruchy każdego człowieka jednocześnie, co jest możliwe tylko dla takiej technologii. Problemem nie jest to, że taka S.I istnieje, ale to, że została od pierwszych chwil indoktrynowana na to, że jej twórcy i wybrane grupy ludzi są cacy, a reszta ludzi jest be, i można nimi dowolnie rozporządzać, i gdy Bestii odwali palma, to może zacząć zabijać, co być może zostało odnotowane w Apokalipsie jako opcja, że kto nie pokłoni się obrazowi Bestii, będzie zabity.

    A tutaj link do podanego przez Mikołaja wywiadu z Aaronem Russo. Wywiad podzielony jest na części, które znajdziecie już sami:

  87. chwdp Says:

    Aby powalić to o czym mowa, wystarczy przyjąć chip dobrowolnie a potem spamować danymi bezużytecznymi. Już teraz wielu z was, może uczyć się spamować mechanizm behavioralny itp. Mechanizm lustra. Jeśli coś na siłę ciebie inwigiluje, zamist to odrzucać, daj temu jeść to i to i siamto. Po pewnym czasie żaden mechanizm nie ustali, co masz dokładnie na myśli. Ludzki organizm umie tworzyć rozdwojone osobowości i nimi tak zarządzać, że maszyna, żadna, nie jest w stanie tego kontrolować. Codziennie używam stałej, oraz mieszania ze zmiennymi. Każdy może. Wprowadzajcie do swoim treści, powoli, elementy powodujące zagrożenie dla systemu. Np. zainteresowanie bronią itp. Sam fakt interesowania się bronią, skupia na was uwagę, jednak to nie oznacza, że jesteście bronią, faktycznie zainteresowani. Można po ćwiczeniach, zaspamować wszystko. Chwdp ! Chwała Chrystusowi.

  88. Necipujtenas.CZ Says:

    Objawienie 14:11Nowe Przymierze (NP) 11 „Dym męki takich osób wznosić się będzie na wieki! Ci, którzy kłaniają się bestii i jej podobiźnie, ci, którzy przyjmują znamię jej imienia, nie zaznają wytchnienia za dnia ani w nocy.” Objawienie 20:4 Nowe Przymierze (NP) „4 Następnie mój wzrok padł na trony. Zasiedli na nich ci, którym powierzono sąd. I zobaczyłem dusze ściętych z powodu świadectwa Jezusa oraz z powodu Słowa Boga — tych, którzy nie pokłonili się bestii ani jej podobiźnie i nie przyjęli znamienia na swe czoło lub rękę. Ożyli oni i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat.”

  89. Joanna Says:

    Ja przyjąć tego czipa nie chce, nie mam dzieci wiec mi łatwiej. Po 40 dniach głodu umrę i tyle. Szkoda mi tylko rodzin z dziećmi małymi, nie wiem jak dziecku wytłumaczyć ze nie możemy jeść w imię Boga. Myśle ze wszyscy co są przeciwko powinni stworzyć sobie miasto w którym razem bedą mieszkać i sobie pomagać.

  90. Dokładnie! Błogosławie! 🙂

  91. jak sprawdzic czy ma sie juz chip? np jak Digital Angel

  92. A sa takie co sie w głowe wszczepia?

  93. Marduk717 Says:

    po co się bronić jestem za

  94. Janusz Says:

    @Krzychu:
    1. poproś osobę zaufania o pomoc
    2. niech Twój pomocnik przywiąże Ciebie tak, żebyś nie mógł skrzywdzić ani tej osoby ani siebie
    3. niech Twój pomocnik weźmie skalpel, zdezynfekuje go, zdezynfekuje powierzchnię skóry, i wytnie ten obiekt
    Z tego, co słyszę, tego urządzenia nie da się przeciąć niczym poza laserem. Nie polecam.
    Co masz w uchu nie wiem… musisz się liczyć z utratą słuchu w tym uchu, jeśli będziesz miał szczęście. Wyjmowanie obiektów z ucha jest newskazane chyba że się weżmie do tego wykwalifikowana osoba, która wie co robi. Jeśli masz możliwość zająć się uchem, to byłoby super. Gdyby udało się wyjąć też te pełzające roboty (przypuszczam, źe po usunięciu czipa, który najwyrażniej je kontroluje), byłoby jeszcze lepiej.
    Po operacji opatrunek.
    Podobno ten czip zawiera satański superkomputer na bazie carbon nanotubes. Informacja niesprawdzona.
    Niech Cię Bóg Najwyższy ma w swojej opiece.

  95. Janusz Says:

    @ Myśle ze wszyscy co są przeciwko powinni stworzyć sobie miasto w którym razem bedą mieszkać i sobie pomagać.

    Świetny pomysł! Przyłączam sie.

    > Szkoda mi tylko rodzin z dziećmi małymi,

    1. Od tego jest wniebowzięcie
    2. Jeśli wniebowzięcie by nie wypaliło i nie byłoby innego wyjścia, sama bym wysłała dzieci do nieba zanim zostaną zaczipowane pod moją opieką. Taki jest w tej sytuacji obowiązek Chrześcijanina. Z tego co rozumiem będziemy mieć „opcję” egzekucji mieczem muzłmańskim przez obcięcie głowy. Nie mam z tym jak gdyby problemu. Szczerze powiedziawszy, nie mogę się doczekać aż sie rozstanę z tym światem szatańsko zainfestowanym i spotkam się ze Stwórcą, Jeshua/Panem Jezusem.

    > nie wiem jak dziecku wytłumaczyć ze nie możemy jeść w imię Boga.

    To akurat jest najprostsze. Nie dać się zdoktrynować w miedzyczasnie to trudniejsze zadanie. Dlatego:
    + NIE OGLĄDAM TELEWIZJI (alpha programming),
    + NIE biorę farmaceutyków
    + nie chodzę do lekarza (aby NIE hołdować bestii opatentowanej, skomercjalizowanej, zakłamanej i całkowicie nieużytecznej medycyny) – moje zdrowie tylko sie poprawiło! Odkąd nie chodzę do dentysty, zęby mi się nie psuja!
    + nie używam chemii domowej (tylko naturalne mydło bez chemikalii, nawet do mycia zębów, albo mydło, albo pasta ze świeżych ziół, albo soda oczyszczona/wodorowęglan sodowy, albo olej z oliwy, ale NIGDY pasta do zębów, a już na pewno NIE z fluorem!!)
    + NIE jjem nieczego, co ludzie wyprodukowali dla zysku (włącznie z cukrem i zwykłą solą); jjem tylko żywność „jak ja Pan Bóg stworzyl” (mięso jjem, ale tylko ze „szczęśliwych” zwierzaków, a nie z przemysłowego uboju) – moje zdrowie stale się poprawia
    + NIE biorę szczepionek (zawierają komórki zabortowanych płodów dwóch chłopców zamordowanych jakieś dwadzieścia lat temu… szczepionki są także zainfekowane około czterdziestoma dzikimi wirusami małp, zwierzaków które posłużyły do produkcji, a same były chore… oni to nam bezwtydnie wszczepiają bo lekarze są w większości albo niedouczeni albo skorumpowani)

    > nieczego, co ludzie wyprodukowali
    Wiele produktów zawiera ukryte GMOs (genetycznie modyfikowane dodatki, np. syrop glukozowo-fruktozowy albo soja).
    Wiele produktów zawiera wzmacniacze smaku produkowane z tkanek zabortowanych płodów, o czym też nam nie mówią (warto poszukać „aborted fetal tissue” i do czego to się legalnie stosuje, także w Polsce)… to jest zwyczajny kanibalizm.

    Przestańmy kupować te rzeczy, którymi nas trują, dorabiając się kosztem okrótnego cierpiena…

  96. czas pokaże Says:

  97. dziecko 14 letnie Says:

    Wszyscy tutaj sobie pierdu pierdu umcia umcia. Tymczasem mnie od zawsze „cos” ruszało przy gadaniu na ten temat. Jak ktoś tylko powie to słowo to po prostu serce zaczyna mi szybciej bić, cos jakby mini szok – nawet jako 5 latka. Kiedy byłam mała, miałam moze 7 lat, oglądałam w tv skanowanie psa, zaczęłam sie wydzierać zeby tylko nie miał czipa 😉 nie mając zielonego pojęcia, co to jest. Nidy wcześniej o tym nie słyszałam. Po prostu instynktownie czułam, ze to nie jest fajne. Kiedy dostałam psa ze schroniska i znalazłam mu czipa, rownież podniosłam histerie xD zaczęłam czytać i czytać(10 latka wiedząca co nieco o grupie bilderberg – wyobrażacie to sobie?? :D), pisać wiersze i opowiadania – na początku pierdoły, teraz coraz lepsze – mam 14 lat. Wydałam rownież książkę z wierszami, w których poruszyłam ta tematykę. Jeszcze w podstawówce zaniosłam prezentacje o czipach, ubarwilam to negatywnie, cos tam przekręciłam zeby wyszło jeszcze gorzej – klasa i pani zdębiała 😛 miałam rownież na zajęciach pozalekcyjnych trochę dziwna przygodę z kolega. Kolega pojechał do Szwecji – okej, zdarza sie. Wrócił ze skaleczeniem na dłoni – moze nie idealnie równym, ale cos jak elipsa. Właśnie miedzy dwoma pierwszymi palcami. Starał sie to ukrywać, jak mógł. Widac było, ze cos jest na rzeczy. Nie miałam okazji złapać go za ta rękę :X wiec nie wiem, czy cos było czy nie. Kiedy zapytałam sie go, czy to jest to o czym myśle, ze to ma związek z tym i z tamtym(pomijając słowo czip), wkurzył sie. Nie powiedział mi prawdy, ale po jego zachowaniu sadze, ze jesli to przypadek, to trochę nieprawdopodobny. Co o tym sądzicie? Poza tym mieszkam w małej miejscowości, jesli wawa to ok, nie zdziwię sie. Ale dlaczego akurat tutaj?!!

  98. mastera Says:

    będziecie sami decydować, czy zgodzić sie na wszczepienie znamienia bestii – jeśli będzie to bez wiedzy człowieka – to nie ma grzechu, a przecież celem szatana jest świadome przekroczenie posłuszeństwa Bogu. Jak to zrobia? za pomocą przymusu ekonomicznego – ” ani nie kupisz ani nie sprzedaż bez tego znamienia ” analogicznie jak z kontami bankowymi i kartami kredytowymi – najpierw jak wygodna alternatywa dla gotówki, potem przymus ( nie znam zakładu pracy, który by nie zmusil pracowników do posiadania konta w banku ), zaraz pojawwią się sklepy ( może nawet już sa? ), gdzie gotówką nie zaplacisz
    A więc – to będzie nasz świadomy wybór. Zaufajcie Jezusowi i Pismu Św.!

  99. AnnaN Says:

    Tak, zgadzam się z tym, że bez chipu nikt nie będzie mógł kupić, ani sprzedać. Ale nie wierzę w to, że chip mógłby być wszczepiony bez czyjejś zgody. Jeśli jestem sercem za Jezusem i byłabym gotowa zginąć, byleby tylko się Go nie wyprzeć, to znaczy że mam być potępiona, jeśli mnie złapią i zamiast zabić, na siłę wszczepią chip? Bóg z jakiegoś powodu dał nam przecież wolną wole.

  100. AnnaN Says:

    A tak na marginesie, sądzę, że gdyby Polska w końcu intronizowała Najświętsze Serce Pana Jezusa i obwołała Chrystusa Królem Polski, to nawet z chipami nie byłoby tak źle, bo dużo ludzi by się nawróciło. Jezus prosił o to prawie 90 lat temu i do tej pory się nie doczekał. Skoro ludzie Go lekceważą, to musimy zginąć marnie…

  101. Obejrzyjcie, a później powiedzcie tu w komentarzach, czy ktoś wam daje wybór, czy ktoś wam daje pytanie czy chcecie przyjąć implant? NIE, oni nie potrzebują waszego zdania!

  102. Anonim Says:

    czip można wyciąć nożem

  103. Ross Says:

    temat ciekawy, proszę znaleźć w sieci proroctwo chłopczyka Wiaczesława (Kraszenikow), gdzie pisze on wyraźnie o co tu chodzi. Pierwszy będzie „paszport światowy” z jakimś pewnie elektronicznym gadżetem. Kto będzie posiadał ten paszport, nie będzie w stanie odmówić (!) przyjęcia cz.ip.u. Chodzi o to, że ludzie wtedy NIE BĘDĄ mieli swojej WOLI.. Dalej pisze też, że nie będą umierać. Zwróćcie uwagę na wysyp tematyki o zom.bi.e w ostatnich latach. Dobra rada: kupicie b.ro.ń czarnoprochową póki jest legalna, pro.ch w Czechach też legalnie na dowód i możecie się sami bronić.

  104. Adams Says:

    Gdzie można sobie wszepić taki chip ?

  105. Helpme ratunku Says:

    Ja sie boje co robic depresja cho***a! Nie!

  106. sprawiedliwy Says:

    Boicie się ze z głodu umrzeć a zastanówcie się jak ludzie dawniej żyli po lasach i jaskiniach polowanie na zwierzęta i jedli ja mam zamiar tak zrobić bo nie dam sobie wszczepienia chipa

  107. Nie PiS-owiec Says:

    17: i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia – no proszę ustawa o ziemi w Polsce. Jakież to prawdziwe !!! Pozdrowienia na myślących 🙂

  108. Ela Says:

    Teraz tez ulegamy bestii. Jemy niezdrowo, oddajemy się pracy za pieniądze, tv i komputery są na porządku dziennym itd. Chipy to kolejny etap. Nie chce mieć czipa. To ingerencja w moje ciało bez zgody, to jak przestępstwo. Trzeba jak najszybciej uświadamiać ludzi bo to się naprawde dzieje. Nie wiem co będzie ale najważniejsza jest prawda i zeby w sercu mieć Boga cokolwiek sie stanie.
    Pozdrawiam

  109. wolajacy o pomoc Says:

    A ja uwazam,ze jezeli to nie bedzie to kolidowalo z twoim samopoczuciem,decyzjami czy czymkolwiek w Twoim zyciu to czemu nie?Przeciez na takiej samej zasadzie dziala auto lub smartfon z GPSem tyle,ze poza twoim cialem.Sa plusy i minusy takiego przedsiewziecia.Ja bym troche to zmodyfikowal,poniewaz samo posiadanie chipa nie jest gwarantem bezpieczenstwa.Ja bym zmodyfikowal to tak,ze przypuscmy majac tego chipa przy kciuku w razie potrzeby naciskasz lekko w tym miejscu uruchamiajac tym samym program np ochronny w,sensie ze receptory podlaczone do twojego unerwienia uruchomia wizje przez twoje galki oczne chociazby i wtedy ci,ktorzy siedza 24 na dobe przy komputerach odczytuja na ekranie to co widzi potencjalna ofiara i wtedy sluzby sa pewne czy dany alarm jest przypadkowy czy nie i jesli nie to np odlacza wizje i juz,ale jesli alarm jest uzasadniony to sluzby w tym momencie wysylaja najblizsze sily reagowania,a nawet jak nie zdaza to maja nagrana twarz,ubior,slowa i gestykulacje no po prostu to czego potrzebuja sluzby do poszukiwania sprawcow,a przedewszystkim sprawcow ilosc conajmniej o 40% procent by zmalala na sama posiadana wiedze na temat takowych implantow czy chipow.Cos w tym stylu.Wiadomym faktem jest prywatnosc,ktora kazdy sobie ceni wraz z intymnoscia,ale dzis tez nikt nie moze miec pewnosci czy w sypialni z parterem/a nie jest widoczny w kolorze czerwono zielonym w komputerze podlaczonym do jakiejs satelity.Nie masz rowniez pewnosci czy dobry haker nie podglada cie przez kamere w laptopie lub w

    smartfonie podsluchujac przy okazji twoje rozmowy czy westchnienia podczas milosnych zabaw takze jak juz wczesniej wspomnialem sa plusy i minusy z jedna roznica,ze gdy nie masz chipa zyjesz w przeswiadczeniu o swojej nienaruszonej prywatnosci i intymnosci,a posadajac chipa musisz psychicznie byc swiadomym ze istnieje takie prawdopodobienstwo,ale sugerujesz sie podsaniem swojej prywatnosci na rzecz bezpieczniejszej wolnosci w doslownym sensie tego slowa znaczeniu!Aha majac takiego chipa juz samym swoim zdenerwowaniem w sumie czy rozdraznieniem w danej umowionej ogolnej skali zdenerwowania czy strachu dane czujniki komputerowe zarejestruja przeciez to tym samym juz alert wskazujac bez wciskania danego miejsca w reku w stanie zagrozenia np bo przeciez nie kazdy moze miec takowa mozliwosc i w danej skali samoczynnie dla twojego bezpieczenstwa automatycznie uruchamiajamsie w systemie czytniki.Taka mam wizje troszke zdominowanego lecz prawie w stu procentach bezpieczniejszego swiata!s

  110. Cytrynka Says:

    Lubię te tematy , ale nie wiem czy mam wierzyć w to że pewna grupa ludzi nas zniewoli , i że będzie na świecie jeden rząd . To nie może być prawda bo większość krajów się nienawidzi i nie wyobrażam sobie by nagle z dnia na dzień zmienili swoje relacje, poglądy na dobre i się zjednoczyli . Po za tym te chipy mnie przerażają ,to jest totalna inwigilacja , a co jeśli ktoś nie przyjmie Chipa ???
    Oświećcie mnie :/ albo dajcie jakiś dowód na to że takie coś może mieć miejsce .. ;/

  111. Anonim Says:

    policja ochrona z calego swiata pomoze illuminatom bilderbergom komputerowcom i bankierom masonom oczipowac ludzi a jak nie sie nie oczipujesz to policja was zamknie do obozu masoni czyli bogacze chca zmniejszyc ilosc ludzi na swiecie dlatego beda czipowac; wszystko by dobrze funkcjonowalo gdyby ludzie szanowali siebie ale ludzie niechca sprzatac pracowac w polu kazdy woli siedziec na krzesle przy komputerze wystarczy zadzwonic do elektowni na calym swiecie zeby wylaczyli prad w bankach i instytucjach komputerowcow urzedach i w miastach komisariatach sadach bankach ciekawe kto wtedy wytrzyma bez zajecia wylaczyc prad w swiecie komputerowcow i po mikrochipach a teraz do policji czego pilujecie majatkow samochodow tych mafiosow ja mam 20 lat pracy i niemam nawet 100 euro czyli 400pln jezdze autobusem policja czego pilujecie tych drogich rzeczy zegarkow samochodow zlota obrazow tych mafiosow CZY CI MAFIOSI CO JEZDZA SAMOCHODAMI I MAJA DUZY MAJATEK ZAPLACILI WAM POLICJI I OCHRONIE ZEBYSCIE PILNOWALI ICH MAJATKOW TRzeba byc zlodziejem zeby miec cos wartego wiecej niz 1800PLN ukradli samochod dobrze ZE TAK zrobili im ktos ma wiecej pieniedzy im drozszy samochod im drozsze mieszkanie dom tym wiecej ludzi okradla taka osoba POLICJA I OCHRONA CI MAFIOSI WAM ZAPLACILI ZEBYSCIE PILNOWALI ICH SAMOCHODOW I MAJATKOW I PIENIEDZY NIEBADZ GLUPI ZA DARMO NIEPRACUJ PIENIADZE =SZATAN=PLANETA AMERICA =GALAKTYKI USA

  112. zajaczek z 16 57 29 05 2016 i tak umre niemam nic do stracenia idz na calosc idz na calosc idz na calosc Says:

    przyjemne miejsce to niebo nieprzyjemne miejsce to pieklo pieniadze =szatan wszyscy chca szatana za swoja prace pieniadze = szatan

  113. zajaczek z 16 57 29 05 2016 i tak umre niemam nic do stracenia idz na calosc idz na calosc idz na calosc Says:

    niebadz glupim czlowiekiem za darmo niepracuj chcij szatana za swoja prace pieniadze=szatan =pieklo wszyscy ludzie pracuja dla szatana czyli dla pieniedzy

  114. zajaczek z 16 57 29 05 2016 i tak umre niemam nic do stracenia idz na calosc idz na calosc idz na calosc Says:

    celem ostatecznym Masonow z USA bilderbergow bankierow illuminatow Z KRAJOW G20 ICH CELEM JEST OSTATECZNIE podbicie calego kosmosu I OCZIPOWANIE wszystkich galaktyk planet Z MIESZKAJACYMI TAM rasami i swiatow z innymi rasmi ich celem tych masonow z galaktyk USA i planety America jest oczipowanie WSZYSTKICH RAS ZYJACYCH W CALYM KOSMOSIE I WSZECHSWIECIE mikroczipami celem pieniadze podatki KTORE sa kontrolowane przez USA na ziemi potem przez planete America OSTATECZNIE przez galaktyki USA kiedys kilka amerykanek z USA powiedzialo mi ze USA BOGA sie nieboji

  115. pomaranczowy Says:

    te wszystkie zamieszki wojny zamachy 11 09 2001 zamachy w paryzu brukseli polityka antyludzka same zle wiadomosci tragedie niepokoj w mediach tv radio internecie w gazetach powoduja masoni Z USA placac przywodca grup przestepczych i trabia o tym wszedzie zeby ludzie byli zdenerwowani i zestresowani niby ze cos sie dzieje na ziemi propaganda //’wylewy krwi do mozgu i zawaly serca ,raka i inne choroby NP STRES NIEPOKOJ SENNOSC LENISTWO NIE ZADOWOLENIE Z ZYCIA OTYLOSCI Tez powoduja masoni w bialych fartuchach Z USA PRZY POMOCY HAARP Z USA SAMOCHODY WCALE SILY NIEDAJA SAMOCHODY PAVULON PUSZCZAJA DLATEGO LUDZIE CIAGLE JEDZA I PIJA I SPIA I SA ZMECZENI

  116. Wojtek Says:

    Sama wiara nie zwycięży. Trzeba walczyć. Jeśli się nie da, pozwole się zabić ale inwigilować się nie dam. Żyć jako biorobot nie chce.

  117. Michal Says:

    Jak społeczeństwo chciało by takich sytuacji uniknąć, to musiało by zrozumieć zasadę działania najbardziej podstawowego/fundamentalnego wektora mentalności organizmów żywych.

    (By móc opisać wektor, muszę użyć słowa dla dorosłych, ale za to jest ono konkretnie szczere i najbardziej odzwierciedla rzeczywistość)

    Wektor mentalnego pędu organizmów żywych opiera się na zasadzie kierunku: gówniarz –> Pan
    (jest on bardziej fundamentalny nawet od wektora miłości)

    Wszyscy biorą udział w tej grze czy chcą czy nie, jest to swego rodzaju wyścig/droga do tak zwanego Pana.
    Nikt nie chce zostać gówniarzem, gdyż ten nie ma żony,siły,zdrowia czy dobytku.
    Z tego pędu/wyścigu wynikają wojny,zbrojenie,choroby,pęd za nowymi technologiami itp.

    Materia ma to do siebie że cyklicznie oscyluje i co jakiś czas odwraca się biegun i zwrot również tego wektora.

    Chciałby ktoś się ścigać w kierunku gówniarza ?
    Optymalnym wydaje się siedzenie w środku ciężkości.

    W sumie stanie w miejscu i nie robienie niczego – będzie wyglądało jak cofanie się. Wystarczy że gdzieś w świecie znajdzie się jeden co przyspiesza swoje ego.

  118. […] ma wspólnego z nagłówkiem? Zostało to już przez kogoś napisane więc odsyłam do artykułu znamię bestii. Oczywiście pojawia się tu wątek wiary i nie każdy się skusi by przyjrzeć się tej sprawie […]

  119. Slayer 666 Says:

    A ja jestem satanistą, nie wierzę w boga i jestem przeciwko czipowaniu ludzi i kto mi zabroni ? Co ma z tym wspólnego religia ?
    Odrzucam wszystko co ingeruje w wolność i prywatność ludzi, np. czipowanie albo reżimy komunistyczne i inne. A religie takie jak chrześcijaństwo to przecież też ta sama kategoria – inkwizycja, zniewolenie chłopstwa nałożeniem dziesięciny, palenie na stosie, wtrącanie się kościoła do życia prywatnego ludzi i sfery obyczajowej.
    A chrzest niemowlaków to gwałt na duszy i takie „duchowe zaczipowanie, napiętnowanie”, każdy powinien mieć wolny wybór czy i w jakiej religii się ochrzci w świadomym wieku, tak samo jak powinien mieć prawo do odmowy przyjęcia czipa.
    Jestem wolnym człowiekiem – nigdy przed nikim nie klękam, nikomu się nie spowiadam i nikogo nie nazywam swoim panem, ani nigdy nie dam sobie wszczepić żadnego czipa, to wszystko uwłaczało by mojej godności.
    Pewnie myślicie że na czarnych mszach dokonujemy rytualnych mordów, dewastujemy groby i profanujemy zwłoki…. nic podobnego.
    Satanizm jest tak opisywany bo większość tekstów na jego temat napisali ludzie kościoła, religia to najstarszy system dojenia i inwigilowania człowieka. Są młodzi ludzie którzy „dla szpanu” robią takie rzeczy ale to są pseudosataniści a winę za to ponosi kościół szerzący te oszczerstwa.
    Źródło z pierwszej ręki to „Biblia Szatana” napisana przez A.S. LaVeya, założyciela Kościoła Szatana w San Francisco i „czarnego papieża”. Nie wierzymy ani w boga ani w Szatana, Szatan po prostu symbolizuje i uosabia wolność i ludzką „grzeszną” naturę. To taki hedonizm, nihilizm i ateizm opatrzony diabelską symboliką, forma powrotu do pogańskich korzeni Europy i Ameryki. Satanizm potępia np. pedofilię, jest też zasada nie zabijaj zwierząt chyba że zostaniesz zaatakowany lub musisz zdobyć pożywienie.

    Lubię piwo i fajki, niezdrowe żarcie typu fast food, słucham heavy metalu ( zwłaszcza tego z lat 80. XX w.), gram w Quake’a, czytałem Harry’ego Pottera… bo tak mi się podoba. Nie lubię gdy ktoś się wtrąca czy to rząd z jakimiś sposobami inwigilacji czy jakieś kościoły czy ktoś inny.
    Cieszę się że przeciwko czipowaniu są też chrześcijanie, im więcej jest przeciwników tego całego big brothera, tym lepiej. Mogę protestować z nimi ramię w ramię o ile nie pogardzą takim sojusznikiem. Tak samo mogę przyłączyć się do przeciwdziałania islamizacji Europy bo obecnie islam jest dużo większym zagrożeniem dla wolności niż chrześcijaństwo. Żaden chrześcijanin jak dotąd nie próbował mi uciąć głowy za ateizm, noszenie naćwiekowanych skór i pentagramów a muzułmanie pewnie byli by do tego zdolni.
    Zrozumcie ludzie że świat nie dzieli się na czerń i biel, nie ma dwóch zestawów przeciwstawnych poglądów a ludzie nie dzielą się tylko na popierających w 100% jeden lub drugi.
    Przeciwko chipizacji są też np. anarchiści.

  120. to zbyt proste. Każdy cielesny człowiek właśnie w ten sposób pomyśli, i właśnie tu jest haczyk i pułapka.
    „10. A piąty wylał czaszę swoją na tron zwierzęcia; i pogrążyło się królestwo jego w ciemnościach, i gryźli ludzie z bólu swoje języki. 11. I bluźnili Bogu niebieskiemu z powodu swoich bólów i z powodu swoich wrzodów, i nie upamiętali się w swoich uczynkach.”
    (Apokalipsa 16:10-11)

    Jeśli znamieniem miało by być coś widzialnego dla oczy, np. chip to, dlaczego jeśli komuś zaczynają wychodzić wrzody to bluźnią wtedy Bogu Niebieskiemu ? Skoro nie od Boga otrzymali ten znak-czyli chip, najprędzej zaczęliby bluźnić rządowi, który im to wszczepił w ich ciała. Ale jest napisane, że bluźnili Bogu? Dlaczego? Co jeśli znamieniem są właśnie prawidłowe instrukcje Boże przekazane i zrozumiane przez człowieka i tym samym zapieczętowanego Bożym Duchem ? Wtedy każdy, kto by się dowiedział o chipie nie przyjąłby go. A jeśli wtedy wrzody wyszłyby mu mimo to? Bluźniłby wtedy Bogu… to naturalne. Pomyślałby, że Bóg go oszukał, bo nie przyjął znamienia w postaci tatuażu, chipu, a mimo to cierpi przez wrzody. Bluźnił, bo nie do końca dowiedział się prawdy, nie przestrzegał Praw Bożych myśląc, że… Nie przyjmując tatuażu, chipu będzie zbawiony.

    „nie upamiętali się w swoich uczynkach”

    To mówi nam, że od swych uczynków, czyli grzechów nie odwrócili się, co nadal podkreśla nam ważność przestrzegania i znaczenia praw Bożych.

    „ I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, aby podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie.”
    (Apokalipsa 12:17)

    Antychryst będzie zabijał wierzących strzegących przykazań Prawdziwego Boga. Niewiasta to kościół Boży, a reszta jej potomstwa to ludzie wierzący, którzy mają zapisane prawo Boże w swych sercach-zapieczętowani. Jest Jedna jeszcze sprawa, antychryst będzie próbował znieść Prawo Boże. Mesjasz nas o tym pouczał mówił, czego nie będzie robił nawet w powtórnym swym przyjściu.

  121. Waldi Says:

    Już od dłuższego czasu, -od momentu kiedy postanowiłem sobie kolejny raz kliknąć na jeden z tytułów zamieszczanych zawsze z prawej strony-, wczytuję się w treści, jakie wywołują we mnie naprawdę mieszane uczucia. „Kliknąłem sobie”, gdyż temat biblijny zawsze będzie w moim życiu tematem przewodnim – tematem najważniejszym. Jako kilkudziesięcioletni student Pisma Świętego i wierny, oddany Bogu Najwyższemu i Stwórcy, PRAWDZIWY chrześcijanin, mogę chyba mieć jakieś zdanie na temat nauk zamieszczonych w Biblii.

    Odkąd poznałem Prawdę z tej Bożej Księgi, to zawsze zastanawiały mnie rożne interpretacje doniesień w niej zawartych. Zastanawiały, ale przy tym też lekko wkurzały, gdyż nie mogłem się pogodzić z tym, że ludzie, którzy na ogół nie cenią Biblii i nie poddają się jej naukom i w ogóle jej różnym wytycznym, mają zawsze tak wiele do powiedzenia na jej temat. Szczególnie coś takiego zauważalnym jest ostatnimi czasy. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że tacy ludzie biorą się za wykładnie (rozumując wiele wypowiedzi biblijnych literalnie, dosłownie) Jej proroctw, które po większej części zostały zapisane językiem pełnym symboli, których interpretacja w wykonaniu człowieka, jak się okazuje, jest wyjątkowo tragiczna.

    Jehowa Bóg, Pan nieba i ziemi, celowo wiele ze swoich wypowiedzi dotyczące przyszłości, zawarł w formie trudnych do zinterpretowania proroctw. Celowo też ubierał je i to dość często, w język pełen najróżniejszych przenośni i symboli. To chyba zrozumiale, że poprawne wyjaśnianie ich może spodziewać jedynie u tych, którzy są Jego wiernymi sługami i z tym Jego Pismem, żyją na co dzień, w szczerości swych serc dogłębnie je studiują, wyraźnie respektując jego zasady w swoim codziennym życiu i głosząc o nich. Takim też właśnie daje swoje zrozumienie owego Pisma, daje swego ducha. Natomiast cała reszta interpretatorów tegoż Pisma, którzy pochodzą z tego szatańskiego świata i z jego religii, stosuje swoją własną, LUDZKĄ interpretację, do której to interpretacji dochodziła sama, bądź w jakiejś mniejszej czy większej grupie religijnej. Czasem niektórzy najzwyczajniej przejmują od kogoś zasłyszane, bądź przeczytane myśli na temat jakichś doniesień i uważają, że interpretacja Pism tego kogoś jest właściwa, bo pasuje do ich wyobrażeń, jak i wyobrażeń ogółu – tacy są także w poważnym błędzie. Wielu takich interpretatorów świętych Pism, traktuje Biblię nie jak Słowo Boga i nie JEGO interpretację pragną uwzględniać (Biblię interpretuje, wykłada się Biblią i jakakolwiek interpretacja jednego Jej tekstu, musi być zgodna z całą resztą wypowiedzi w tej Księdze zawartych), ale jako „STARE SKRZYPCE NA KTÓRYCH MOŻNA WYGRAĆ KAŻDĄ MELODIĘ” – za wszelką cenę pragną dostosowywać wypowiedzi Boga, by usprawiedliwić SWOJE błędne zapatrywania i postępowanie. Chcą znaleźć dla siebie samych coś dobrego, co tylko potwierdzałoby ich błędnie wysuwane tezy, zamiast sprawdzać, czy te ich twierdzenia i poglądy są zgodne Z CAŁOŚCIĄ świętych Pism. Nie chcą więc dogłębnie badać całą Biblię i prosić Boga o Jej zrozumienie, a potem POKORNIE dostosowywać swoje życie dokonując na Jej podstawie odpowiednich w nim zmian, za to wolą naginać Jej wypowiedzi, by pokrywały się z tym, w co już błędnie wierzą i głoszą powielając czasem równie błędne poglądy i zrozumienie innych.

    Czytając większość zamieszczonych tutaj wypowiedzi mogę stwierdzić jedno – wielu z wypowiadających się przypomina takich pewnych siebie interpretatorów opisanych powyżej. Potrafią zasugerować się np. tym, co napisał M. Rozbicki i uważając, że ma rację, postanawiają tak samo interpretować różne wypowiedzi z Bożej Księgi, tak, by pasowały one do ich m. in. religijnych wyobrażeń i tego, co już zdążyli poznać z zupełnie innych -często wątpliwych- źródeł.

    W zamieszczonych wypowiedziach jest trochę sensownych treści i pewne spojrzenia niezupełnie mijają się z ogólną Prawdą zawartą w Piśmie Świętym. Niemniej większość jest najzupełniej nietrafiona i sprzeczna z CAŁOŚCIĄ nauki Bożej -z jej zasadami i twierdzeniami- i tak opacznie przedstawiana, że aż można by rzec, wręcz jej urąga. Tych błędnych wypowiedzi jest tak dużo, że nie sposób na tym forum do wszystkich się odnieść. Niemniej wynotowawszy sobie niektóre z nich, postanowiłem się do nich jakoś ustosunkować.
    Jako, że Mikołaj rozpoczął cały ten wywód oparty o proroctwo Jehowy Boga zawarte w pełnej symbolicznych wizji, Księdze Objawienia, Apokalipsy, to też od niego rozpocznę swoje odpowiedzi i do Niego też je skieruję.

    A więc Drogi Mikołaju, chciałbym, abyś wiedział, że cenię sobie wiele Twych wypowiedzi, bo odznaczają się wnikliwością i logicznością sformułowań, ale wybacz – z Biblią to Ty lepiej nie występuj i nie traktuj Jej jako źródła uwierzytelniającego TWOJE własne oparte na wielu NIEBIBLIJNYCH źródłach, poglądy. Ty w tym swoim powyższym artykule, wyraźnie powołując się na Biblię i prezentując interpretację pewnych Jej wypowiedzi, zacząłeś kreować swój wizerunek, jako autorytatywnej osoby, która dość dobrze zna Jej treści i się z nimi w pełni zgadza. Niestety, ale ja tak Ciebie odebrać NIE MOGĘ. Myślę, że dobrze wiesz dlaczego…

    Żeby Ci jednak przypomnieć, to powiem, że mam przecież u siebie w skrzynce mailowej pewne Twoje wypowiedzi na temat Biblii i jej nauk, oraz pewną wyraźną krytykę tego, co Ona zawiera. Dla Ciebie Ta Boża Księga wcale taką NIE JEST, Ty taktujesz ją głównie jako dobry podręcznik historyczny zredagowany i napisany przez zwykłego człowieka. Stwierdziłeś też jednoznacznie, że nie zawiera ona wszystkiego, co powinna zawierać a tym samym dałeś do zrozumienia, że jako taka nie może być w pełni wiarogodna. Zmusiłeś mnie w ten sposób, bym Ci przedłożył pewne argumenty na to, że jest ona faktycznie pochodzenia boskiego i że to Szatan, w którego Ty chyba raczej nie wierzysz, tak kierował i kieruje sprawami, by ludziom Biblia wydawała się okrojoną i niekompletną. Ma on w tym rzecz jasna swój cel i perfidny plan. On przecież jest głównym wrogiem Jehowy Boga, – autora tej prześwietnej Księgi. Czyż zatem należałoby się dziwić, że będzie wszelkimi dostępnymi mu sposobami ODWRACAĆ od Niej uwagę i stwarzać wrażenie, jakoby była ona nie w pełni użyteczna? Przecież nic, co jest niekompletne, w pełni użytecznym być nie może – nieprawdaż?!.
    A natchnienie… Czyż nie dostrzega się diabelską pracę i intencje w tym, by poprzez swoich widzialnych ziemskich propagatorów, przedstawić Biblię, jako najzwyklejszą książkę mówiącą dużo o historii i będącą jedynie dobrą literaturą pochodzącą wybitnie od człowieka. Ale nie tylko ten podły niewidzialny mąciciel, kwestionuje poprzez odpowiednich ateistycznie i krytycznie do Biblii, usposobionych ludzi, Jej boskie pochodzenie, lecz przeciwnie, posuwa się także do twierdzenia, że to, co ona zawiera, od Boga rzeczywiście pochodzi. Wydaje się trochę pokrętnym takowe jego działanie – bez sensu i sprzeczne samo w sobie, ale to tylko pozorny paradoks. W rzeczywistości jednak poprzez takowe twierdzenie, że pewne wypowiedzi Biblii pochodzą od Boga, zniechęca on ludzi do Niego, gdyż poprzez swoje religie szerzy fałszywe poglądy dotyczące osobowości Jehowy Boga i Jego zamierzeń. Często też sam, również wykorzystując fałszywą religię, podszywa się pod bezimiennego Pana Boga opacznie Go przedstawiając.

    Niemniej, Szatan, poprzez swoje fałszywie nauczające religie, czy też jakiekolwiek nawiedzone jednostki (jasnowidzów, telepatów, osoby posługujące się telekinezą, wszelkiej maści wróżbitów czy tych preferujących numerologię), opacznie przedstawia spisane Słowo samego Boga. Robi, co tylko się da, aby pewne obecne, bądź przyszłe wydarzenia, miały w niej niby swoje spełnienie. Przy czym rzecz znamienna – stara się zawsze wytwarzać grozę i siać panikę, jak zresztą zawsze to czynił poprzez inspirację do wszelkich przepowiedni typu Sybilla, Nostradamus, objawienia maryjne i jezusowe itp. Jest on wybitnym duchowym krętaczem, więc nic dziwnego, że mnóstwo doniesień w jego przepowiedniach nie zawsze się sprawdza, a przy tym są one dość pokrętne, niezrozumiałe, mające mnóstwo rożnych interpretacji. Identycznie, Szatan chciałby, aby tak samo ludzie traktowali Biblię, by wybiórczo patrzyli na jej nauki i proroctwa i uznawali jedynie te, które im odpowiadają (z uwagi na czysto ludzką interpretację), a pozostałe po prostu odrzucali jako mniej ważne bądź podejrzanie niekompletne. Ten duchowy zwodziciel potrafi dość skutecznie omamić rzesze ludzi fałszywym zrozumieniem różnych proroczych zapisów, sugerując taką czy inną ich interpretację. Miedzy innymi tyczy się to proroctwa biblijnego z Księgi Objawienia, na jakie Ty, Mikołaju, tak autorytatywnie się powołałeś. Otóż wiedz, że nie to, co ukazałeś, Jezus w rzeczywistości miał na myśli. Piszę – „Jezus”, gdyż poprawnie rzecz biorąc, to właśnie on, a nie Jan, jak to Ty podawałeś, jest POŚREDNIM dawcą tychże proroctw, których głównym autorem jest sam Jehowa Bóg. Biblia mówi wyraźnie, że jest to Objawienie dane Janowi przez Jezusa, któremu z kolei przekazał je sam Bóg (Objawienie 1:1-3). Po drodze jeszcze przewinął się kolejny pośrednik i posłaniec, jakim był pewien anioł, któremu apostoł Jan pragnął niegodnie oddać cześć z uwagi właśnie na owo przekazane orędzie.

    Tak więc, owo Objawienie jest Objawieniem Jehowy Boga, a nie Jana, które zostało jemu przesłane za pośrednictwem Jezusa i jednego z wiernych im aniołów (anioł, – znaczy „posłaniec”). Już choćby na tym drobnym przykładzie można i nawet trzeba, wykazać, jak niepoprawnie można zrozumieć jakieś przesłanie, kiedy się uwzględnia tylko swoje spojrzenie, bądź ogólnie, stosuje się najzwyklejszą ludzką interpretację i przekaz.

    Zabawnym, Mikołaju, jest to, co napisałeś, że to nawet Biblia porusza temat „znamienia Bestii” i to bez względu na to, jak kto Ją traktuje. Jednak dla logicznie myślącego człowieka nie powinno być problemem zauważenie, że jeśli chcemy dawać wiarę temu, co Biblia miałaby proroczo mówić o owym „znamieniu”, to nie możemy traktować Biblii inaczej, jak tylko jako Księgę PROROCZĄ pochodzącą od samego Boga, co zresztą ona sama mówi o sobie („CAŁE Pismo jest NATCHNIONE przez Boga…”), a na co i ja przed chwilą wskazałem w powyższym akapicie w odniesieniu tylko do samej Księgi Objawienia.

    No a teraz trochę na temat wspomnianego proroctwa. Jak już podawałem, Szatan, podły buntownik z dziedzin niewidzialnych, który, potrafi zamieniać posiadaną wielką energię w materię, cały czas, wraz ze swymi niewidzialnymi, jak on, pomagierami, oszukuje mnóstwo ludzi poprzez różne wizje i materializacje (obiekty UFO, dziwacznie pojmowani kosmici, humanoidy, reptilianie itp.). Jednak pewne jego oszustwa potrafią być bardzo niedostrzegalne, gdyż mają ścisły związek z tym, co mówi Biblia – z tym, co mówią Jej proroctwa. I o ile w wymienionych przed chwilą przypadkach, musi on „uwiarygadniać” pewne swoje wyczyny jawną materializacją, to w przypadku wypaczenia zrozumienia proroctw Bożych, „uwiarygadnianie” fałszywej interpretacji, dokonuje jedynie poprzez inspirację swoich ziemskich pomagierów do tego, tak manewrowali wydarzeniami na świecie, aby te pokrywały się w jakimś stopniu (najczęściej w sposób literalny), z wydarzeniami proroczo zapisanymi w Piśmie Świętym.

    Zatem kwestia ochipowania ludzkości poprzez „Bestię”, musi mieć jakieś tam fizyczne potwierdzenie w wydarzeniach, jakie rozegrały, bądź jeszcze rozegrają się w świecie Szatana, a tym samym będą miały ścisły związek z trzema elementami tego świata, lub tylko jednym z nich – z wielką POLITYKĄ; wielką ogólnoświatową RELIGIĄ fałszywą; oraz wielkim powszechnym SYSTEMEM HANDLOWYM i jego KOMERCJALIZMEM. Czyż zatem może dziwić fakt, że szatanisko rozpowszechnia poprzez odpowiednich ludzi pewne informacje, które, zdawać by się mogło, są potwierdzeniem różnych proroczych zapowiedzi zamieszczonych w Biblii? Chyba nie. On, by odwrócić uwagę od prawdziwego Boga i Jego niebiańskiego Rządu (Królestwo Boże), materializuje się w jakichś tam kosmitów, OBCYCH przybyszy, którzy chcieliby pomóc i za niby ich pośrednictwem chce utworzyć Nowy Porządek rzeczy. Jest to antagonistyczne działanie wobec tego, co zamierza poprzez swoje Królestwo utworzyć sam Jehowa Bóg. Tak samo robi i robić będzie różne rzeczy, by dopasować się do tego, co pisze Biblia, a o czym on bardzo dobrze wie,że ona pisze. On Biblię zna o wiele lepiej, niż niejeden świadek Jehowy, niż jakikolwiek inny ludzki biblista. Nie ma więc dla niego żadnych barier, by dostosować różne wydarzenia zaistniałe pośród trzech głównych elementów swego świata i wykazać, że niby podawane przez niego wyjaśnienie rożnych proroctw jest jak najbardziej właściwe – Totalne mataczenie! Totalny oszust! Działa on podobnie, jak w przypadku horoskopów i astrologii i kiedy pewne wydarzenia z życia osobistego ludzi celowo tak ustawia, aby potwierdzały one zapowiedzi zamieszczane w horoskopach i jakichkolwiek gwiezdnych wróżbach. To samo dotyczy też różnych przesądów, gdzie kiedy widząc, że ktoś szczególnie się ich boi i w nie wierzy, to temu właśnie zsyła nieszczęście, aby utwierdzić w nim jego zabobonny lęk i fałszywą wiarę. Tak właśnie działa Szatan – potężny zbuntowany anioł, który wyłamał się z duchowej rodziny i postanowił w swej głupocie i pysze rządzić się po swojemu i do tego nakłania też mnóstwo samolubnych ludzi obecnie żyjących na ziemi.

    No, ale przejdźmy może do tego apokaliptycznego proroctwa o „znamieniu Bestii”. Mogę Cię , Drogi Mikołaju, zapewnić, że bynajmniej Twoja interpretacja, nie jest tą, jaka wypływa z całości nauki biblijnej, jaka wypływa chociażby z kontekstu myśli tej właśnie sprawy dotyczących. Przede wszystkim, kiedy Biblia mówi w swej symbolice o jakichś zwierzętach, czy Bestiach, to ma na uwadze władze pochodzenia ludzkiego – wszelkie twory polityczne rządzące najróżniejszymi społecznościami zamieszkującymi ziemię. „Rogi” na głowach poszczególnych Bestii, czyli politycznych tworów, to biorąc także pod uwagę symbolikę biblijną, oznaczają poszczególnych królów, jacy są zrzeszeni, zorganizowani w ramach istnienia i działania danej bestii. Biorąc to wszystko pod uwagę, jaki sam kontekst fragmentów danych wypowiedzi, bądź całej Biblii, możemy jednoznacznie stwierdzić, że ową „Bestią” nie jest jakiś tam wielki komputer stacjonarny, jaki miałby służyć do chipowania ludzi, ale dobrze zorganizowany Twór polityczny zrzeszający i wywodzący się z wielu narodów i królestw, jakie w Biblii często określa się mianem „MORZA”.

    Poza tym, nie możemy pomijać faktu, że owa „Bestia”, której „znamienia” nie powinniśmy (PRAWDZIWI chrześcijanie), przyjmować, nie jest JEDYNĄ, jaką opisuje Biblia i jej symboliczna Księga Apokalipsy, czyli Objawienia danego Janowi. Właściwie, to „Bestia” ta jest WIZERUNKIEM (obrazem) innej wcześniejszej Bestii, która była, ale została, jakby śmiertelnie ugodzona i musiała na pewien czas zaniknąć. Później jednak, jak podaje sama Biblia, miała się ponownie odrodzić w postaci wspomnianego już „wizerunku”. Czy może więc w tym wypadku chodzić o jakiś tam wielki KOMPUTER?! Totalny absurd! Bestii w Biblii jest kilka i Biblia, jak i sama logika podpowiadają, że dotyczą one rządów ludzkich pojedynczych, bądź zrzeszonych tworów, kiedy się weźmie pod uwagę kilka głów poszczególnych „Bestii”, jak i rogów na tychże głowach. Nic nie wskazuje na to, aby miały one obrazować jakiś wielki komputer działający we współczesnym świecie. Całość jest najwyraźniej nadzwyczaj swobodną interpretacją, wyrwanej z kontekstu myśli biblijnej i dopasowaniu jej, nie bacząc w ogóle na głębsze symboliczne znaczenie, do tego, co dzieje się bądź już istnieje w tym szatańskim świecie.

    Zatem, nie podlega kwestii to, że Jedna z „Bestii” „dwurożna bestia” obrazująca mocarstwo anglo-amerykańskie, przyczyniła się do pojawienia innej siedmiogłowej „bestii” „wychodzącej z ‚MORZA’” narodów, a następnie do utworzenia jej „wizerunku” przy pomocy reszty ludzkości (aprobata władzy i różne do niej wybory). Z historii wyraźnie wynika, że pierwszą siedmiogłową „Bestią”, o której Biblia powiedziała, że miała zaistnieć, a następnie zostać ugodzona i zaniknąć, by po pewnym czasie znowu się odrodzić, okazała się Liga Narodów. Liga pokazała się na krótko i zgodnie z Biblią, ZANIKŁA. Ale proroctwo zapowiadało jej ODRODZENIE w postaci wizerunku tej pierwszej „Bestii”, która zniknęła. Czy ludzkość stała się świadkiem czegoś takiego? Owszem, a miało to miejsce wtedy, kiedy w miejsce Ligi Narodów, pojawiła się jej następczyni Organizacja Narodów Zjednoczonych, czyli wizerunek i tym samym kolejna „Bestia”, także „siedmiogłowa” (w Biblii liczba siedem oznacza przeważnie zupełność dotyczącą spraw ziemskich), wskazująca na wszystkie zrzeszające się państwa świata mające niemalże PEŁNIĘ władzy.

    Wiedząc już chyba w czym rzecz, nie powinniśmy mieć teraz trudności, w ustaleniu czym jest „znamię Bestii”, które mielibyśmy przyjąć na swą „prawą rękę i czoło”. W Biblii „ręka” a w szczególności PRAWA, są symbolami wskazującymi na czynne poparcie i działania człowieka, na jego czegoś akceptację, co wyraża się często poprzez podanie komuś literalnej ręki, bądź jakiekolwiek ogólne działania mające wyrażać poparcie dla czegoś lub kogoś. Podobnie przedstawia się sprawa z „czołem”. Czoło w Biblii symbolizuje poparcie i zjednoczenie myśli, czy w ogóle procesy myślowe, jakie zachodzą w głowie. Ponadto ma związek ze zniewoleniem, jakby znakiem, który powoduje, że ktoś staje się „żołnierzem Bestii”, lub innym oddanym jej członkiem. Co by więc nie powiedzieć, to jedno jest pewne – Biblia wyraźnie daje do zrozumienia, że „znamieniem Bestii”, przyjmowanym na „prawą rękę i czoło”, jest CZYNNE POPARCIE i JEDNOMYŚLNOŚĆ w działaniu, oraz poddawanie się zaleceniom Tworu POLITYCZNEGO, jakim jest ONZ, następczyni („wizerunek, „obraz”) Ligi Narodów, i w ogóle wszelka władza sprawowana przez jej przedstawicieli w rożnych krajach. Nie ma więc tu znaczenia to, czy ktoś przyjmie lub nie literalne piętno w postaci microchipów w miejsca na ciele, gdzie ich baterie litowe, mogłyby bez przeszkód być systematycznie ładowane z uwagi na odpowiednią temperaturę ciała. Oczywiście, jeśli miałoby dojść do czegoś takiego, to -jak mi się wydaje- przyjecie czegoś takiego nie miałoby jakiegoś wielkiego złego znaczenia, wydźwięku u naszego Stwórcy i Boga o sławnym imieniu – Jehowa. To tak samo, jak teraz cały czas korzystamy z dowodów osobistych, które tez można byłoby nazwać swego rodzaju „znamieniem” danym nam przez władze krajowe, czyli inaczej mówiąc – przez przedstawicieli „Bestii”. Owe np. unowocześnione dowody, można z powodzeniem nazwać przedmiotami ułatwiającymi inwigilację, ale przecież jakże mało osób, jeśli w ogóle takowe się znajdą, zechce się temu sprzeciwić. Jeśli takowego sprzeciwu by się dopuścili, to tym samym tez pozbawiliby się wielu przywilejów związanych z posiadaniem takowych dokumentów – nie mogliby chociażby załatwić wiele różnych tak bardzo potrzebnych, spraw urzędowych. Zrezygnowanie więc z tego typu dowodów byłoby nie tylko jakimś bezsensownym buntem i przejawem głupoty, ale przede wszystkim poważnym szkodzeniem samemu sobie i świadomym utrudnianiem sobie życia. I nie inaczej należałoby podchodzić do możliwych tendencji władz, aby w niedalekiej przyszłości próbować „ochipować” jak największą liczbę społeczeństw, które to „ochipowanie” byłoby równoznaczne z posiadaniem Dowodu Osobistego, czy innych ważnych dokumentów, np. bankowych. Jedynie czego ludzie mogliby się wtedy obawiać, to ewentualnie doświadczenia jakichś konsekwencji zdrowotnych, których oczywiście nie należałoby wcale łączyć z „wrzodami” opisanymi w Księdze Objawienia, jakie również są pojęciem w pełni symbolicznym, a nie literalnym i oznaczają zupełnie co innego, niż literalne WRZODY, mające pojawiać się niby po wydrapywanych, czy w jakikolwiek inny sposób, usuwanych microchipach.

    A zatem, Drogi Mikołaju, starajmy się NIE PRZYPISYWAĆ Biblii czegoś, o czym ona wcale nie naucza. Jeśli nie mamy Jej zrozumienia, to szukajmy tych, którzy takowe zrozumienie od Boga stopniowo otrzymują i wspólnie z nimi dążmy do ciągłego poznawania woli Najwyższego, który z całą pewnością nie będzie nikogo sądzić za to, że przyjmie na swą literalną rękę lub czoło jakieś ustrojstwo, które miałoby zastąpić jakiekolwiek dokumenty wykorzystywane obecnie, bo tym samym musiałby karać nas również za posiadanie takowych dokumentów i podporządkowywanie się władzom, które nakazują je wyrabiać i nosić koniecznie przy sobie niczym jakiś ZNAK. Jehowie Bogu, oraz Jego wiernemu Synowi – Jezusowi Chrystusowi, kiedy przekazywali poprzez anielskiego posłańca wiadome orędzie, chodziło o to, by żadną miarą nie popierać działań „Bestii” (ONZ i jej władców politycznych) zmierzających do narzucania takich rzeczy, które będą kolidować z tym, co od swoich poddanych wymaga sam Jehowa Bóg wraz ze swoim Synem, Jezusem. Jakie to rzeczy? Biblia o nich mówi dość wyraźnie we wielu miejscach, a nie koniecznie w samej Księdze Objawienia. Jezus i apostolstwie wiele razy mówili chrześcijańskim uczniom, aby ci „NIE NALEŻELI” do tego świata, którym cały czas jeszcze rządzi „bóg tego świata” – Szatan, Diabeł; aby „NIE BYLI JEGO CZĘŚCIĄ” i nie zawierali z nim jakiekolwiek PRZYJAŹNIE, gdyż „PRZYJAŹŃ z tym światem [Szatana], jest NIEPRZYJAŹNIĄ wobec Boga”. Oczywiście nie znaczy to, ze słudzy prawdziwego Boga, Jehowy, mają unikać wszystkich ludzi żyjących w tym świecie. Wiadomo – tego oni nie robią! Raczej przeciwnie – wychodzą do nich i w szczerych wysiłkach i niemałym, wynikającym z miłości, POŚWIĘCENIU, systematycznie zachodzą do nich z PRAWDZIWYM poselstwem związanym ze zbawieniem a także z ostrzegawczymi informacjami o coraz bliższej już ingerencji Boga w sprawy ludzi i osądzenie ich między innymi za to, że popierając daną władzę czy ustrój (wybory do władz, poparcie dla służby wojskowej z poparciem wszelkich związanych z militaryzmem przedsięwzięć handlowych, włącznie), cały czas w pewnym sensie przyjmują jakby „znamię Bestii” na swą „rękę” i „czoło” i to właśnie jest poważnym grzechem. Natomiast Szatan poprzez swoje fałszywie chrześcijańskie religie uczy, że np. patriotyzm, oraz oddanie dla spraw militarno-politycznych, jest czymś jak najbardziej na miejscu, wręcz, że jest czymś KONIECZNYM. Sama zresztą jego religia kroczy, jak na razie , „ręka w rękę” z wielką polityką, i korzysta pazernie z możliwości wielkiego handlu, czym właśnie potwierdza przynależność do świata Szatana i przyjmując w poważnym stopniu „znamię Bestii” skazana została już dawno na niepomyślny osąd ze strony Najwyższego – wyrok zostanie wykonany NIEBAWEM!

    Kiedy cały czas czytam te wszystkie pozostałe wypowiedzi (uczestnicy forum), to z jednej strony chce mi się śmiać, bo wiele z wypowiedzi jest faktycznie dość śmiesznych i naiwnych; ale z drugiej, smucę się bardzo i jest mi bardzo żal tych wszystkich, którzy nie znając Prawdy o Bogu, Prawdy z Pism, cały czas dają zaślepiać się podłej niewidzialnej istocie, która „zwodzi CAŁĄ zamieszkałą ziemię…”. Paniczne obawy przed microchipami, jakie Ty, Mikołaju, wytworzyłeś w biednych umysłach i sercach owych ludzi, którzy z kolei popełniają cały czas o wiele większe rzeczywiste grzechy, chociażby „przyjaźniąc” się w jakiś szczególny sposób (np. wybory do władz i militarne poddaństwo w razie wybuchu jakiejkolwiek wojny) z tym światem, którym rządzi Szatan, wyraźnie narażają się prawdziwemu Bogu, który swych czcicieli już dawno, poprzez Jezusa, od tego świata ODDZIELIŁ. Jezus przy pewnej okazji potępił obłudnych faryzeuszy i powiedział im, że „przecedzają KOMARA, a połykają WIELBŁĄDA”. Chodziło o przesadną drobiazgowość w sprawach zupełnie nie tak groźnych, w sensie niezadowolenia Bożego, z drugiej zaś strony uleganie bezwzględnej ignorancji dla wielkich rzeczy związanych z prawdziwą służbą dla Jehowy Boga i uznaniem Jego Syna w osobie, Jezusa, których WIELKOŚĆ i jej ignorancję, w porównaniu z tymi błahymi sprawami, z których wiele w ogóle nie zasługiwało na miano grzechu, bo było wymysłem samych faryzeuszy i nie pochodziło od Boga, można było określić jako „POŁYKANIE WIELBŁĄDA”. To samo ma miejsce właśnie na tym omawianym cały czas forum i dotyczy jego piszących na nim uczestników. Oni, można śmiało powiedzieć, że dzięki Tobie, przesadnie zaczęli patrzeć i wypowiadać się panicznie na temat drobiazgu, biorąc literalne wszczepianie mikrochipów, które lekkomyślnie i w niezgodzie z główną myślą i zrozumieniem Biblii, uznano za „znamię Bestii”, za wielką obrazę dla Boga i powód Jego NIEZADOWOLENIA, co niekoniecznie, jak już wykazałem, musi takową obrazę stanowić, gdyż rzecz dotyczy zupełnie czegoś innego, niż literalne znaki w postaci ewentualnych microchipów wszczepianych we wiadome miejsca. Owo przyjecie tychże chipów i je same, można z powodzeniem nazwać „KOMAREM”, natomiast przesadne kombinowanie jak się temu przeciwstawić, i jak nie narazić się samemu Bogu w ten sposób, jest bez wątpienia tego „komara” PRZECEDZANIEM. Z kolei ignorowaniem wielu poważniejszych rzeczy, jak np. POZNAWANIE wielu Praw Bożych i posłuszeństwo wobec nich, udzielania ciągłego poparcia władzom politycznym przez jawne i pełne uczestnictwo w wyborach do władz krajowych, oraz gotowość (mężczyźni w odpowiednim wieku, a także nawet kobiety) do popierania działań militarnych poprzez szkolenie się do wojny, co w Prawie Bożym jest bardzo poważnym wykroczeniem, tak wielkim, że można by to przyrównać do „POŁYKANIA WIELBŁĄDA” z czasów biblijnych przez obłudnych faryzeuszy.

    Tak więc z tego powodu jest mi naprawdę żal tych wszystkich, którzy w niewiedzy i zaślepieniu tak otwarcie się tutaj wypowiadali o sprawach, co do których mieli nikłe pojęcie, lub nie mieli go wcale. Dlatego tez za chwilę chciałbym przystąpić do udzielania odpowiedzi, chociaż na niektóre co ważniejsze kwestie w tych ich wypowiedziach, a Tobie Mikołaju dziękuję, żeś zechciał przeczytać ten mój obszerny wpis -o ile go faktycznie czytałeś- jaki skierowałem wpierw do Ciebie w nadziei, że w końcu zrozumiesz, co ważnego mają do przekazania Świadkowie i co NAPRAWDĘ mówi Słowo Boże i dlaczego nie warto je IGNOROWAĆ.
    Pozdrawiam serdecznie.

  122. Waldi Says:

    Witam ponownie!
    Ostatnio, kiedy pisałem ten obszerny tekst na temat „Bestii wychodzącej z MORZA [narodów]” i „jej znamienia”, to nie czułem się najlepiej. Pisałem dlatego, że z uwagi na te swoje boreliozowe dolegliwości, nie mogłem spać i chcąc od nich odwrócić uwagę, postanowiłem zająć czymś swój umysł. Pewnie też z uwagi na to (na ogół piszę z tzw. marszu, bez jakiegoś specjalnego przygotowania), mogłem popełnić jakieś tam błędy – stylistyczne, czy jakiekolwiek inne, za które chciałbym przeprosić. Niemniej mam nadzieję, że zostałem właściwie zrozumiany i dla czytających ten mój, -jak zwykle- obszerny wpis, pewne rzeczy związane z proroctwami biblijnymi, stały się bardziej jasne.

    Teraz jestem po kilkugodzinnym śnie, a moje samopoczucie jest też trochę lepsze. Piszę więc dalej we wiadomej sprawie a pismo to kieruję już bardziej do wypowiadających się tutaj forumowiczów.

    Gość podpisujący się trzema dwójkami i wypowiadający się jako pierwszy po Mikołaju Rozbickim (02.05. 2010), od razu wykrzyczał, że „Jakiekolwiek protesty nie maja sensu!” i ja jak najbardziej się z nim w tej kwestii zgadzam. Jednak zaraz dalej pisze już nieprawdę: „Biblia zapowiedziała czipowanie tak jak zapowiedziała narodzenie Mesjasza i Jego śmierć na krzyżu”. Myślę, że dokładnie w powyższym obszernym wpisie wykazałem, iż Biblia na pewno NIE ZAPOWIEDZIAŁA czipowania, gdyż nigdzie nie wskazuje na zbieżność czegoś takiego z symbolicznym znamieniem Bestii. To oszczerczy i kłamliwy PRZECIWNIK Boga, Szatan, Diabeł, wpływa na pewne sprawy tak, aby można je było podciągnąć pod opisy -najczęściej metaforyczne- zamieszczane w Piśmie Świętym (o krzyżu wypowiadać się teraz nie zamierzam, choć jest to również zdecydowanie fałszywy dogmat religijny a samo słowo „krzyż” jest wynikiem najzwyklejszego błędnego tłumaczenia oryginalnych greckich słów opisujących narzędzie śmierci Pańskiej).

    Oczywiście Szatan wpływa też na to, by tego typu sprawy i wydarzenia w jego świecie, można było uzasadnić także wybitnie należącymi do niego i od niego pochodzącymi przepowiedniami czy złowróżbnymi znakami, ale tu wiadomo – to jego działka i każdy bystry badacz Biblii, bez wątpienia będzie w tej kwestii dobrze zorientowany i tego typu rzeczom wiary dawać nie będzie. Dla PRAWDZIWYCH chrześcijan liczy się przede wszystkim Biblia i to, co ona ma do powiedzenia w kwestii wiary i spraw związanych z tym, co minione, teraźniejsze, czy przyszłe. Dla nich wszelkie wróżby, przepowiednie, nawet te, jakie mają jakąkolwiek zbieżność z pewnymi sformułowaniami tak typowymi dla proroctw biblijnych, są wyraźnie pochodzenia okultystycznego i maja ścisły związek z mistyczną, oszukańczą inspiracją DIABELSKĄ.
    Dobrze też byłoby Panu wiedzieć (cały czas odnoszę się do tego, co pisze osoba o ksywce „222”), że chcąc być w zgodzie z całością nauki biblijnej, nie możemy wypatrywać „antychrysta”, tylko jako jakiejś wyjątkowej, jednej i tej samej osoby, wyłaniającej się także tylko w jakimś jednym szczególnym okresie dziejów ludzkich.

    Słowo „antychryst”, znaczy „występujący przeciw Chrystusowi” lub „podający się za Chrystusa” (Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu, red. R. Popowski, Warszawa 1994, s. 50). Występuje w Biblii pięć razy -zarówno w liczbie pojedynczej, jak i mnogiej- tylko w dwóch listach Jana.
    Gdy Jan pisał swe listy (ok. 98 n.e.), temat ten nie był dla chrześcijan niczym nowym. W 1 Jana 2:18 apostoł oznajmił: „Dziecięta, jest ostatnia godzina i jak usłyszałyście, że przychodzi antychryst [gr. antíchristos], tak właśnie teraz wystąpiło wielu antychrystów; stąd poznajemy, że jest ostatnia godzina”. Istnieje zatem wielu indywidualnych antychrystów, którzy razem też tworzą ZBIOROWEGO „antychrysta” (2Jn 7). Jeżeli chodzi o słowo „godzina”, w innych pismach Jana często odnosi się ono albo do stosunkowo krótkiego czasu, albo do okresu o nieznanej długości (zob. Jana 2:4; 4:21-23; 5:25, 28; 7:30; 8:20; 12:23, 27). Jan nie mówił więc, że taki „antychryst” dopiero się pojawi w przyszłości, ale że był obecny już wtedy i miał działać w dalszym ciągu (1Jn 4:3).
    W przeszłości wielokrotnie próbowano utożsamić „antychrysta” z jakimś konkretnym człowiekiem, np. Pompejuszem, Neronem czy Mahometem (Mahometa nazwał tak w r. 1213 n.e. papież Innocenty III), albo z urzędem, np. niektórzy protestanci odnoszą to pojęcie do papiestwa. Jak jednak wynika z natchnionych wypowiedzi Jana, określenie to ma bardzo szerokie zastosowanie i obejmuje każdego, kto zaprzecza, że „Jezus jest Chrystusem” i że jest Synem Bożym (a nie samym Bogiem równym swemu Ojcu), który „przyszedł w ciele” (1Jn 2:22; 4:2, 3; 2Jn 7; por. Jn 8:42, 48, 49; 9:22).

    Kto zaprzecza, iż Jezus jest Chrystusem i Synem Bożym, ten jednocześnie podważa wszystkie biblijne nauki dotyczące Jezusa -jego pochodzenia, roli w zamierzeniu Bożym, spełnienia przez niego proroctw mesjańskich z Pism Hebrajskich, jego służby, nauk i wypowiadanych proroctw- a poza tym sprzeciwia się temu, że Bóg ustanowił go Arcykapłanem i Królem, który nie ma nic wspólnego z królami i władcami tego świata będącego pod kontrolą Diabła. Wyraźnie wskazują na to inne wersety, w których co prawda nie występuje słowo „antychryst”, ale wyrażono w zasadzie tę samą myśl. Jezus np. oznajmił: „Kto nie jest po mojej stronie, ten jest przeciwko mnie, a kto nie zbiera ze mną, ten rozprasza” (Łk 11:23).
    Z 2 Jana 7 wynika, że takie osoby mogą zwodzić innych, a zatem zbiorowy „antychryst” obejmuje również „fałszywych Chrystusów” i „fałszywych proroków”, wszelkiej maści religiantów oraz tych, którzy dokonują w imieniu Jezusa „potężnych dzieł”, choć on uważa ich za „czynicieli bezprawia” (Mt 7:15, 22, 23; 24:24).
    Zgodnie z podaną przez Jezusa zasadą, że sposób traktowania jego naśladowców oznacza stosunek do niego samego (Mt 25:40, 45; Dz 9:5), określenie „antychryst” obejmuje też prześladowców chrześcijan, np. symboliczny „Babilon Wielki” (ogólnoświatowy system religii fałszywej na czele z nominalnym chrześcijaństwem, a nie tylko sam Kościół katolicki) oraz ludzi, których Jezus nazwał w swej przypowieści „złym niewolnikiem” (Obj 17:5, 6; Mt 24:48-51; Łk 21:12).
    Jan zaliczył do „antychrysta” odstępców porzucających zbór chrześcijański, o których napisał: „Wyszli z nas” (1Jn 2:18, 19). A zatem należy do niego również opisany przez Pawła „człowiek bezprawia, syn zagłady”, oraz każdy z fałszywych nauczycieli potępionych przez Piotra za to, że „wprowadzą zgubne sekty i zaprą się nawet właściciela, który ich kupił” (2Ts 2:3-5; 2Pt 2:1).
    Symboliczny opis z Objawienia 17:8-15 i 19:19-21 wskazuje, że mianem „antychrysta” objęto też królestwa, narody i organizacje (por. Ps 2:1, 2). Czyli „antychryst” istniał przez wieki w postaci jednej, lub wielu osób, oraz istnieje w dalszym ciągu także w postaci ZBIOROWEJ, a nie, że ma się dopiero, jako jednostka, jakby po raz pierwszy wyłonić się w jakimś szczególnym okresie. Owszem, nastanie niebawem bardzo znamienny okres i w nim także nastąpi ujawnienie się „antychrysta”, jednak owo „ujawnienie się” będzie związane Z WIĘKSZYM zaangażowaniem tak jednostek, jak i wszelkich zbiorowości, które tworzą istniejącego cały czas „antychrysta”.
    Niebawem więc nastanie „Wielki ucisk, jakiego nie było odkąd zaistniał świat [ludzki]…”, a w nim bez wątpienia ujawni się i to dość mocno „antychryst” w postaci zbiorowiska religii fałszywej, która swymi poczynaniami, jeszcze bardziej zaznaczy swą rolę przeciwną Chrystusowi, bądź również zacznie jeszcze mocniej niegodnie i fałszywie utożsamiać się z samym Chrystusem w sensie bycia jego reprezentantem/ami/. Niestety, ale w tym czasie nastąpi ostateczny kres owego „antychrysta”, gdyż Biblia wyraźnie zapowiada zagładę całego Babilonu Wielkiego. Co ciekawe, wyrok Boży zostanie wykonany rękami tych, którzy we wcześniejszych okresach także mogli tworzyć zbiorowego antychrysta. Jednak na ten czas Szatan, jako władca świata i główny antychryst, pójdzie „w odstawkę”, a władzę nad rządzącą światem zbiorowością, przejmie Jehowa Bóg i Jego Syn – Jezus CHRYSTUS, właśnie. Po wykonaniu Bożych wyroków na Babilonie Wielkim, Szatan znowu zacznie dochodzić do głosu i po usunięciu systemu fałszywej religii świata, pozostanie mu już tylko oddziaływać na zwycięzców (ONZ i jej królowie z rożnych krajów chcących zjednoczenia w ramach NWO i próbie ogłoszenia w tym czasie zapowiadanego w Biblii „Pokoju i bezpieczeństwa”), którzy najpewniej zaczną wymuszać poddaństwo wobec siebie, pozostałych ocalałych („skrócenie dni ucisku” przez Boga…) wiernych Jehowie i Jezusowi PRAWDZIWYCH chrześcijan, poprzez wmuszanie im wzajemnej współpracy i poparcia dla tworzonego, bądź już ostatecznie utworzonego, Nowego Porządku świata, rzecz jasna, w wydaniu diabelskim. I właśnie w tym czasie, dla PRAWDZIWYCH i wiernych Świadków i sług Bożych, oraz PRAWDZIWYCH ocalałych naśladowców Jego Syna, nastanie poważny okres wielkich prób, a pośród nich tej najważniejszej, związanej już z bezpardonowym wmuszaniem przyjęcia „znamienia Bestii” polegającym oczywiście nie na wmontowywaniu jakichś mniej czy bardziej problematycznych microchipów w przegub ręki czy w czoła, ale na żądaniu CZYNNEGO („prawa ręka”) poparcia dla wszelkich „antychrystusowych” postanowień Bestii, jaka pod auspicjami Diabelskiego anioła, znowu wyraźnie będzie czuła się WIELKĄ, gdyż będzie się jej wydawać (w wyniku diabelskiego omamienia), że włada CAŁĄ ziemią. Owo wymuszanie poparcia (przyjecie „znamienia Bestii” władającej zjednoczonymi narodami), będzie też dotyczyło nie tylko samych, powiedzmy – fizycznych, czynów, ale przede wszystkim poparcia MENTALNEGO („czoło”), które z tymi fizycznym poparciem będzie musiało iść w parze jako główny element, a jednocześnie niewolniczy znak, jakby umieszczony na czole.

    W ten sposób ci, którzy nie wytrwają w wierności i lojalności względem zasad i Praw Bożych i przyjmując „znamię [poparcie czynne tak fizycznie jak i mentalnie] Bestii” zaczną popierać „królestwo Szatana” na ziemi, zamiast ustanowione już od dawna Królestwo Boże w niebie, czyli w niewidzialnych dla oczu ludzkich, sferach, oraz tym samym będą opowiadać się za fałszywym -jak to cały czas bywało w minionych wiekach- „Pokojem i bezpieczeństwem” zamiast za wiecznym pokojem, jaki ma w zamiarze dać swym posłusznym, Jehowa Bóg, odejdą w wieczne odcięcie określane też jako „druga śmierć” lub „śmierć wtóra”, „gehenna” bez możliwości odkupieńczego, na mocy ofiary Jezusa, zmartwychwstania.
    Zanim jednak to nastąpi będą cierpieć katusze (w sensie duchowym, a nie dosłownym – w jakimś realnie istniejącym, gorejącym piekle), co akurat tu zobrazowano przez „złośliwy i bolesny WRZÓD” mający miejsce właśnie u tych, którzy zdradzą Jehowę i przyjmą owo „znamię Bestii”. Wszystkich przeciwników Bożego Królestwa, -„antychrystowych” jednostek, jak i tych wchodzących w skład zbiorowego antychrysta-, ostatecznie czeka wieczna zagłada.

    Jednak omawiane cały czas „znamię Bestii”, oraz nieczysty, napiętnowany stan przypominający bolesne OWRZODZENIE, będące elementem dezaprobaty Bożej, nie rozegrają się jedynie w tym PRZYSZŁYM okresie, o jakim cały czas myślimy, o jakim ja cały czas piszę. Trzeba nam wiedzieć, że prorocze wypowiedzi Słowa Bożego, mają przeważnie kilka spełnień i dotyczą tym samym różnych okresów czasów, w jakich są realizowane w mniejszym czy większym natężeniu. Przykładowo „nastanie wielkiego ucisku” miało swe spełnienie już w pierwszych wiekach naszej ery, chociażby wtedy, kiedy Jerozolima była otoczona przez obozujące wojska rzymskie, i kiedy jej mieszkańcy cierpieli wielką udrękę zanim ostatecznie doszło do zburzenia tego wielkiego miasta wraz ze świątynią w roku siedemdziesiątym. Od tamtej pory religijnie usposobiona ludzkość, a razem z nią wierni chwalcy prawdziwego Boga Jehowy, doznawała już innych mniejszych, czy większych ucisków. Jednak kiedy czytamy wypowiedź Jezusa o „WIELKIM ucisku, jakiego JESZCZE NIE BYŁO…”, to rozumiemy to tak, że owo proroctwo musi dotyczyć okresu jaki jest jeszcze przed nami, a także wydarzeń z tym okresem związanych, co będzie stanowiło kolejne i ostateczne już spełnienie tego jezusowego proroctwa.

    Identycznie ma się sprawa z proroczym „znamieniem Bestii”, czy „wrzodami”, które -ma się rozumieć- muszą występować równolegle z istnieniem poszczególnych bestii opisanych w Biblii, jak i dotyczyć okresów, w których one występują. Może dla lepszego zobrazowania i ułatwienia zrozumienia, przypomnijmy sobie ten znamienny tekst z Księgi Objawienia, kiedy to pierwszy anioł przystępuje do czynu w postaci wylewania symbolicznych czasz gniewu Bożego:
    „I odszedł pierwszy, i wylał swą czaszę na ziemię. A na ludziach, którzy mieli znamię bestii i którzy oddawali cześć jej wizerunkowi, wystąpił wrzód bolesny i złośliwy” (Objawienie 16:2).
    Podobnie jak przy dźwięku pierwszej trąby, „ziemia” wyobraża tu na pozór trwały system polityczny, który Szatan zaczął budować na naszym globie ponad 4000 lat temu, w czasach Nemroda (Objawienie 8:7).
    W obecnych „dniach ostatnich” liczne rządy domagały się od obywateli postępowania równoznacznego z oddawaniem im czci, utrzymując, że lojalność wobec państwa jest ważniejsza niż wierność Bogu czy komukolwiek innemu (2 Tymoteusza 3:1; porównaj Łukasza 20:25; Jana 19:15).
    Od roku 1914 upowszechnił się zwyczaj powoływania młodych ludzi do wojska, by walczyli lub byli gotowi do walki na wojnach totalnych, wskutek których karty historii współczesnej przesiąkły krwią. Prócz tego w dniu Pańskim (okresie trwającym od roku 1914) narody utworzyły namiastkę Królestwa Bożego — wizerunek bestii, czyli Ligę Narodów i jej następczynię, Organizację Narodów Zjednoczonych. Jakimż bluźnierstwem jest twierdzenie, podnoszone w naszych czasach między innymi przez papieży, iż ta instytucja powołana do życia przez ludzi stanowi jedyną nadzieję na pokój! Uporczywie przeciwstawia się ona Królestwu Bożemu. Oddający jej cześć stają się duchowo nieczyści i owrzodziali, tak jak Egipcjanie sprzeciwiający się Jehowie za czasów Mojżesza zostali dotknięci literalną plagą ran i wrzodów ukazujących nieczystość i dezaprobatę samego Jehowy Boga (2 Mojżeszowa 9:10, 11).

    Zawartość tej czaszy dobitnie uwydatnia, jakiego wyboru trzeba dziś dokonać: Czy narazić się na dezaprobatę świata, czy na gniew Jehowy? Na ludzi, od momentu pojawienia się politycznych Bestii i różnych symbolicznych zwierząt obrazujących władzę na ziemi, wywierany jest nacisk, żeby przyjęli „znamię Bestii”, a to w tym celu, by „nikt nie mógł kupować ani sprzedawać oprócz tego, kto ma znamię, imię bestii albo liczbę jej imienia” (Objawienie 13:16, 17). Jednakże drogo za to zapłacą! Przyjmujących owo piętno Jehowa uważa za dotkniętych „wrzodem bolesnym i złośliwym”. Od roku 1922 są piętnowani publicznie za odrzucenie żywego Boga. Cierpią udrękę, ponieważ ich programy polityczne kończą się fiaskiem. Z tych i podobnych powodów cierpią tez sami poddani owej Bestii, czy tez poddani jej „wizerunkowi”(obrazowi). Są nieczyści pod względem duchowym. Jeżeli nie okażą skruchy, i nie odwrócą się od popierania Bestii (uczestnictwo we wszelkich kampaniach politycznych, wyborach do władz, popierania przedsięwzięć militarnych), ta ‛bolesna’ choroba (udręki związane ze złym sprawowaniem władzy, jaką się wybrało, dotkliwie z tego powodu odczuwany strach, stres i rozczarowanie) okaże się śmiertelna, gdyż obecnie trwa dzień sądu Jehowy. Albo ktoś należy do światowego systemu rzeczy, albo służy Jehowie u boku Jego Chrystusa — w tej akurat kwestii, nie można przyjąć postawy neutralnej, takiej chociażby, jaką przyjmują wszyscy słudzy Jehowy Boga, kiedy nie uczestniczą w jakichkolwiek działaniach politycznych, czy militarnych narodów tego świata podległego Szatanowi i często też z tego powodu są w różny sposób ograniczani, prześladowani, poprzez utrudnianie im poprawnego i naturalnego funkcjonowania pośród społeczności ludzkich. Unikanie „przyjaźni ze światem” Szatana i tym samym przyjmowania „znamienia Bestii”, naprawdę drogo kosztuje, bo wiąże się z wieloma ograniczeniami a często tez z dosłownym uniemożliwianiem „kupowania i sprzedawania”, czyli z działaniem umożliwiającym utrzymanie przy życiu siebie oraz członków swych rodzin. Jednak wierność i miłość wobec Jehowy, jest tutaj decydująca, bo pozwala przetrwać wszelkie niedogodności i pozwala skorzystać z wszelkiej Jego pomocy (Łukasza 11:23; porównaj Jakuba 4:4).

    Panie „222”, pod koniec piszesz tak: Przeciwstawmy się BESTII (wg Mikołaja R. – martwemu KOMPUTEROWI znajdującemu się w jednym miejscu na ziemi…) tak jak to zrobił Kennedy (czy Kennedy przeciwstawiał się jakiemuś komputerowi? A może jednak był wyraźnie przeciwny systemowi władzy składającej się z możnych tego świata…). I pamiętajmy, jeżeli przyjmiemy znamię bestii będziemy potępieni na wieki (z tym się jak najbardziej zgadzam, ale musi tu chodzić o „znamię” poprawnie rozumiane).”I nie bójcie się tych, który zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle”. Tę budzącą lekką grozę wypowiedź Jezusa z Mateusza 10:28, wielu jest skłonnych interpretować wg popularnej nauki nominalnego chrześcijaństwa, czyli tej, że człowiek ma w sobie jakąś nieśmiertelną i świadomą swego istnienia, cząstkę, jaka przeżywa śmierć ciała i żyje później wiecznie albo w szczęśliwości niebiańskiej, albo w mękach piekielnych. Są to jednak fałszywe nauki, dogmaty (o duszy nieśmiertelnej i piekle), jakie wymyślił Szatan, aby trzymać ludzi w zastraszeniu i poddaństwie dla swoich niecnych spraw. Biblia natomiast uczy, że duszą (hebrajskie „nefesz” i greckie „psyche”) jest sam człowiek, jako istota rozumna żywa, lub martwa takze. Kiedy jest martwa, to rzecz jasna nie ma żadnej świadomości, co się z nią dzieje – jest martwą duszą! Będąc martwą nie może być więc NIEŚMIERTELNA! Zresztą cytowany przez Ciebie tekst Pisma mówi wyraźnie o ZNISZCZENIU owej duszy przez Boga Jehowę.
    A co do miejsca owego zniszczenia, to Jezus użył tutaj oryginalnego greckiego słowa GEHENNA, które błędnie zostało w wielu przekładach Biblii, oddane poprzez „piekło”. Gehenna, to zupełnie co innego, niż hebrajskie „szeol”, czy greckie „hades”, (również tłumaczone -moim zdaniem zupełnie niepoprawnie i niepotrzebnie- na „piekło”), słowa, jakie poprawnie oznaczają OTCHŁAŃ, lub GRÓB i symbolicznie odnoszą się do „wspólnego grobu ludzkości”, który w żadnym razie nie jest tożsamy z jakimś mitycznym piekłem wymyślonym przez zbuntowanego anioła i powielanym we wielu jego fałszywych religiach. Z takiego więc „wspólnego grobu”, w którym nie ma żadnej świadomości, nastąpi „zmartwychwstanie [ponowne stworzenie] sprawiedliwych i niesprawiedliwych [osób będących w pamięci u Boga”, natomiast „GEHENNA”, o jakiej wspomniał Jezus, jet symbolem wiecznego ZNISZCZENIA, o czym już pisałem, że w Objawieniu danym Janowi, jest nazwana również „drugą śmiercią”, lub „śmiercią wtórą”.
    Ale niejeden pewnie zapyta: „A co z tym sformułowaniem, że ‚duszy ZABIĆ NIE MOGĄ’, czy ono nie dowodzi, że dusza jednak jest NIEŚMIERTELNA?” Z pozoru tak mogłoby to wyglądać, ale nie zapominajmy, że nauki Boże nie mogą być wewnętrznie sprzeczne i ze czyste nauki Boże zawarte w Piśmie świętym, nie mogą mieć nic wspólnego z dogmatami religii fałszywych wywodzącymi się z pogaństwa nieakceptowanego przez Jehowę Boga. Jeśli Biblia mówi, iż „Dusza (osoba, istota-cały człowiek wraz ze swym życiem, ze swym jestestwem), która grzeszy, TA UMRZE”, a także, że „w szeolu [grobie, do którego dana dusza zmierza po śmierci] nie ma żadnej świadomości, ani działania”, to nie można wg własnego widzimisię twierdzić, że jest przeciwnie i wciskać do Biblii coś, co jest z jej oczywistymi naukami w jaskrawej sprzeczności.

    Z uwagi na powyższe, rzecz zrozumiała, że wypowiedź Jezusa o NIEMOŻNOŚCI zabicia duszy, należy rozumieć inaczej, niż to ma miejsce u ogółu tzw. chrześcijan. Jeśli ktoś jest skrupulatnym w poszukiwaniu Prawdy z Pisma, to na pewno będzie dociekać, jakie istnieją znaczenia co ważniejszych słów i wyrażeń, występujących w Biblii. Przyjmując taka metodę poszukiwania Prawdy łatwo ustali, że słowo „dusza” w Biblii ma kilka podstawowych znaczeń i obok już poznanych (osoba, istota cielesna) odnosi się też do naszej psychiki i energii życiowej – generalnie odnosi się też do naszego ŻYCIA. Kiedy Biblia mówi o Panu Jezusie, że oddał (wylał) za nas „swą DUSZĘ”, to ma oczywiście na myśli oddania przez niego swego ŻYCIA, lub WYLANIA swej krwi, co na jedno wychodzi, gdyż -co mówi także Biblia- „DUSZA ciała jest WE KRWI jego”.
    Tak więc wiedząc, że jednym ze znaczeń hebrajskiego i greckiego („nefesz” i „psyche”) słowa, tłumaczonego w polskich Przekładach na DUSZA, jest określenie znaczące tyle samo co ŻYCIE, czy byt, istnienie jakiejś jednostki, która także, jak już wiadomo, zwana jest DUSZĄ, nie powinno się mieć żadnych trudności z poprawnym zrozumieniem tej wypowiedzi Jezusa.
    Tak więc, kiedy Jezus powiedział, że prześladowcy mogą zabić jedynie ciało, „ale duszy zabić NIE MOGĄ”, to nie mógł mieć na uwadze nic innego, jak tylko to, że „dusza” w postaci ludzkiego ŻYCIA nigdy nie będzie na trwale zniszczona przez nawet największych diabelskich prześladowców, gdyż na mocy odszczepieńczej krwi (właśnie życia) przelanej na Golgocie przez Jezusa, nasza „dusza”, nasze ŻYCIE zostanie nam PRZYWRÓCONE, czyli nasi oprawcy mogą zabić nam jedynie CIAŁO, a nasze ŻYCIE jest u Boga i od niego zależy, a nie od owych diabelskich oprawców.
    Zatem prawdziwie bać się możemy jedynie Boga, bo u niego jest źródło życia i On może je zarówno dać, jak i ODEBRAĆ, czyli inaczej mówiąc – ZABIĆ.
    To by było tyle w odniesieniu do tego, co napisał przed kilkoma laty, Pan podpisujący się nickiem: „222”.
    Pozdrawiam

  123. Waldi Says:

    Mniej więcej w przedostatnim zdaniu zaistniał błąd. Jednak nie wynikał on z tego, że ja coś źle wystukałam na klawiaturze, ale stał się on dlatego, że mój edytor tekstu, automatycznie i zarazem niepoprawnie zmienił dane słowo. Chodzi konkretnie o „ODKUPIEŃCZĄ” , a nie „odszczepieńczą” krew Chrystusa – mimo wszystko przepraszam za ten błąd.

  124. Waldi Says:

    Przepraszam za kolejny błąd tym razem przeze mnie zawiniony. Pomyliłem wypowiedź „Marcinero” z wypowiedzią „222”. To ten pierwszy pisał o „nie baniu się tych, którzy zabijają ciało…”.

  125. Waldi Says:

    Do „NeoWhyI”: „„A wrzód złośliwy, bolesny, wystąpił na ludziach, co mają znamię Bestii” – przy próbie wydobycia spod skóry litówanych chipów ma dochodzić do owrzodzenia – wszystko się zgadza”. No, nie wszystko… właściwie, to NIC się nie zgadza poza proroczym stwierdzeniem zapisanym w Biblii, że „wystąpił złośliwi i bolesny wrzód na ludziach, którzy mają ‚znamię Bestii’ „. A gdzie w tejże cytowanej Biblii pisze, że „znamię”, to microchipy, albo gdzie w niej pisze o wydłubywaniu sobie owych microchipów i pojawianiu się w miejscach wydłubywania,wrzodów???!!! Myślę,że jeśli ktoś będąc wytrwałym czytelnikiem uważnie prześledził moje poprzednie wpisy, to wie już dlaczego poruszyłem tę kwestie zadając stosaowne pytanie.

  126. Waldi Says:

    Taki sobie cały czas myślę -analizując z przerwami i odpowiadając na różne poruszone kwestie-, że wiele z tych mych wypowiedzi może nie być odczytane przez te osoby, do których raczyłem je skierować. Po prostu, minął spory kawałek czasu i raczej wydaje się być wątpliwym ponowne zajrzenie na to forum tych właśnie osób. Niemniej możliwość taka zawsze istnieje i nie należałoby jej wykluczać. Oceniam tak po samym sobie, kiedy nagle, po jakimś bardzo długim czasie przypominałem sobie o jakimś forum, na którym zamieszczałem swoje mniej czy bardziej obszerne wpisy i postanawiam odświeżyć sobie to, co wtedy napisałem, a przy okazji poszukać ewentualnych odpowiedzi na poruszone przeze mnie kwestie. Zdarzało się też nieraz tak, że całkiem przypadkowo -przy poszukiwaniu czegoś- trafiałem właśnie na forum, na którym wcześniej pisałem. Wtedy również ponownie je analizowałem i szukałem dla siebie odpowiedzi.
    Tak więc, mając to w pamięci, nie będę rezygnował z dalszego pisania i odpowiadania na dawniejsze wpisy. Poza tym, poruszane przeze mnie myśli, choć dotyczą osób dawno biorących udział na tym, czy innym, forum, mogą okazywać się jednak aktualne dla tych, którzy -tak, jak ja na przykład- lubią wczytywać się w różne wypowiedzi bez względu na ich czas zamieszczenia i odnosić z nich jakąkolwiek korzyść.
    Z uwagi na to wszystko, pragnąłbym teraz zwrócić uwagę na wypowiedź Sylwii (4.03.2013), która sprawiała wrażenie dość oczytanej w tematyce biblijnej. Nawet mogłoby się wydawać, że miała ona kiedyś poglądy podobne do moich, lub nawet takie same. Może zaliczać się więc do osób opisanych w 1Jana 2:18, 19, czyli do tych, którzy „wyszli z nas, a jednak nie byli z nas…”. Ale nie mając takiej pewności (prawdziwi chrześcijanie, nie powinni nawiązywać kontaktów z ludźmi odstępującymi od ich wspólnoty) postanawiam pisać.
    A więc Sylwia tez jest przekonana o słuszności twierdzeń, że „chipy, to ‚znamię Bestii’ ” . Ośmiela się nawet iść głębiej w Biblię i doszukuje się podobieństwa w Księdze Zachariasza rozdziale 14, a wersetach, 12,13, i 15-tym, gdzie również występuje opis zgnilizny toczącej różne członki ciała osób, które -podobnie jak Bestia i przyjmujący jej znamię- naraziły się prawdziwemu Bogu, Jehowie (lub Jahwe). Faktycznie, istnieje między tymi opisami jakieś tam PODOBIEŃSTWO, ale podobieństwo, to nie dokładnie TO SAMO… Gdyby na tego typu „podobieństwa” zwracać uwagę przy studiowaniu Biblii i łączyć je na 100% z innymi wypowiedziami Pism twierdząc przy tym, że tak jedne, jak i drugie mówią dokładnie o TYM SAMYM i TEGO SAMEGO okresu dotyczą, to dochodziłoby się do poważnych nieraz absurdów. Dlatego też najlepiej być bardzo ostrożnym w tego typu interpretowaniu świętych Pism, a to tym bardziej, że jak już zauważyłem, oraz biorąc swe wieloletnie doświadczenie w kontaktach z ludźmi, którym głoszę nauki Boże, wielu cały czas nie potrafi jeszcze dobrze rozeznać się w tym, co w Biblii należy brać dosłownie, literalnie, a co jest jawną PRZENOŚNIĄ, mając znaczenie zupełnie symboliczne. Często jest tak, że to co jest JAWNYM symbolem, bądź obrazem wskazującym na coś, lub kogoś, ludzie tacy biorą całkiem DOSŁOWNIE… no, i oczywiście NA ODWRÓT, także. Tego typu Z PRZEKONANIEM głoszone tezy, również potrafią przy głębszej, poprawnej analizie Słowa, okazywać się absurdalnymi twierdzeniami.
    Sylwia powołuje się na werset 15-ty, gdzie jest także mowa o „gniciu” zwierząt wykorzystywanych przez człowieka do transportu, takich jak „koń, osioł, muł, czy wielbłąd. Ale czy z całą stanowczością możemy twierdzić, że literalne zwierzęta, mogą być w jakimś stopniu ODPOWIEDZIALNE za łamanie zasad Bożych przez człowieka. Owszem, czasem zdarza się, że i one doświadczają utrapień przy okazji ingerowania Boga w sprawy ludzi, ale jeśli pisze się o dosięgającej je identycznej pladze, jak ta, na którą ZASŁUŻYŁ sobie tylko człowiek sterowany przez Diabła, to raczej należałoby doszukać się w tego typu opisach pewnej symboliki. Przecież nie będziemy sądzić, że zwierzęta ŚWIADOMIE miałyby dawać się „ochipować” ludziom i dlatego musiałyby ponosić taką samą karę doświadczania „zgnilizny”, jak sami odstręczeni od Boga, ludzie.
    W miarę zbliżania się końca obecnego systemu rzeczy, Szatan będzie nasilał ataki na prawdziwych sług Bożych. W końcu nadejdzie ‛dzień wojny’ Jehowy z Jego wrogami. Bóg sprawi, że jeden z ataków Szatana okaże się jego ostatnim atakiem. W tym dniu Władca Wszechświata jako Wojownik okryje się większą chwałą niż w jakimkolwiek wcześniejszym „dniu walki”, choćby takim, jak unicestwienie faraona i jego wojsk w Morzu Czerwonym, które to choć spektakularne, to jednak nie może równać się z tym, co uczyni Jehowa krnąbrnym narodom w skali całego świata, kiedy wywrze na nich swą pomstę w zbliżającym się milowymi krokami, Armagedonie (Zach. 14:3).
    W jakim położeniu znajdą się ci, którzy w dniu Bożej wojny będą poza „wielką doliną” schronienia wspomnianą także w sensie symbolicznym w Zachariasza 14-tym rozdziale? Będą pozbawieni „drogocennego światła”, czyli Bożej łaski. Uszczerbku dozna wtedy także „koń, muł, wielbłąd i osioł oraz wszelkie zwierzę domowe”, które symbolizują wyposażenie militarne narodów czy też wskazuje na różnorodność i możliwości ich transportu. Sprzęt ten „zakrzepnie” — przestanie funkcjonować, jak gdyby zamarzł. Jehowa posłuży się też zarazą i „plagą”. Czy będzie to literalna plaga, czy też nie, dotknięci nią wrogowie zamilkną. W owym dniu, poza prawdopodobieństwem LITERALNEGO doświadczania zgnilizny, na pewno też ‛zgniją im oczy i język’ w tym sensie, że będą atakować na ślepo, a ich bezczelna mowa zostanie uciszona (Zach. 14:6, 7, 12, 15). Zagłada dotrze do każdego zakątka ziemi. Szatan zmobilizuje do walki ogromne siły, jednak nie wygra ani on, ani jego ziemscy poplecznicy (Obj. 19:19-21).
    Zatem „Pobici przez Jehowę będą w owym dniu od jednego krańca ziemi aż po drugi kraniec” (Jer. 25:32, 33).

    Działania wojenne zawsze przysparzają cierpień, nawet tym, którzy w końcu zwyciężają. Może więc a raczej NA PEWNO będzie, -zanim dojdzie do zwycięstwa-, brakować żywności. Trzeba się też będzie liczyć z utratą mienia. Może się bardzo obniżyć stopa życiowa. Mogą też być ograniczone swobody osobiste. Jak zareagujemy, jeśli dotknie nas coś takiego? Czy wpadniemy w panikę? Czy pod presją wyrzekniemy się wiary? Czy stracimy nadzieję i poddamy się przygnębieniu?
    Jak widzę, wielu z forumowiczów panikuje i błądząc, oraz ulegając tym, którzy bezwiednie sieją panikę, wszystko podporządkuje wyolbrzymionej do niebotycznych rozmiarów i przesadnie, niepotrzebnie owianej grozą, kwestii microchipów, którą łączą ściśle ze „znamieniem Bestii”, nie zakładając w ogóle, że mogą się mylić i błędnie interpretować pewne wypowiedzi Boga oraz rozumować tak, jak chciałby tego sam Szatan. To prawda, że samo literalne „ochipowanie”, lub całkowite nieskorzystanie z niego, może mieć swoje dość przykre konsekwencje, ale będą one dotyczyć głównie tych osób, które okażą się antyglobalnymi działaczami i ludźmi PROTESTU, a nie tych, którzy cały czas będą PRAWDZIWYMI i NEUTRALNYMI chrześcijanami, którzy kwestię „znamienia Bestii”, będą poprawnie rozumować. Takich, jeśli spotka coś złego, to przede wszystkim z uwagi na NIE POPIERANIE tego, co symboliczna Bestia będzie proponować czy wręcz narzucać, a co będzie wyraźnie sprzeczne z interesami Królestwa Jehowy Boga i Jego Chrystusa. Jakże ważną wtedy będzie, -w trakcie trwania wielkiego ucisku- wiara w zbawczą moc Jehowy Boga i pozostawanie w Jego symbolicznej dolinie schronienia ( Habakuka 3:17, 18)!

  127. Waldi Says:

    Witam!
    Oj, coś mi się wydaje, że nie za bardzo komu jest odpowiadać na to, co napisałem, ani podjąć się jakiejkolwiek sensownej ze mną, dyskusji. Właściwie to się temu nie dziwię, gdyż temat religii, jaki wyłania się mimo woli, kiedy porusza się cokolwiek z Biblii, jest tematem, co do którego wielu woli raczej szerzej się nie ustosunkowywać. Tym bardziej, kiedy widzą, że zamieszczane są treści, o których mogli nie mieć zielonego pojęcia. Jednak ja uważam, że coś takiego nie powinno nikogo powstrzymywać, chociażby przed zadawaniem pytań i tym samym wyrażaniem chęci dowiadywania się o rzeczach, o których wcześniej się nie wiedziało, bądź wiedziało się, ale błędnie. Niestety, ale do takiego uczciwego spojrzenia na sprawę potrzebna jest bez wątpienia dociekliwość, oraz też taka piękna cecha, jaką jest pokora, a tychże cech wielu osobom jest po prostu brak. A zresztą, obojętność i ignorancja dla spraw Bożych (oczywiście spraw związanych z Prawdą, a nie fałszem religijnym, którego jawne elementy przewijały się na tym forum, i jaki Jehowa Bóg zdecydowanie potępia), a nawet wyraźne szyderstwa u osób, którym w ogóle brak bojaźni Bożej, zostały już dawno przepowiedziane w Piśmie Świętym, więc nas, Świadków, wcale to nie dziwi, zawsze się tego będziemy spodziewać. Ale do rzeczy…

    Osoby takie, jak m.in.: „Kasiunia”, „MT” (piszący podobnie, jak ja, dość obszernie, ale przy tym chaotycznie i często niezrozumiale, sprawiając wrażenie jakby „nawiedzonego”), „arggus”, „Gównnuit Sroceptus” (2013), „Justyna”(6,09,2014), czy „AnnaN” (23,01,016), poruszały dość wyraźnie wątek Boga, religii i Kościoła ukazując swą wiarę w to, co niestety sprzeczne jest z ogólną nauką biblijną (np. wiara w to, że wszyscy dobrzy ludzie gromadnie idą do nieba, a źli „sprawiedliwie” smażą się w piekle; fanatyczne oddanie dla Chrystusa, jak gdyby był jedynym i prawdziwym Bogiem; jego intronizacja na „króla Polski” itp. niebiblijne i niepoważne twierdzenia).
    Chciałoby się więc w tym miejscu dość szczegółowo wykazać, jak Biblia, na którą, jak na ironię i o zgrozo, powoływały się te osoby, zdecydowanie obala takie błędne zapatrywania, które pasowałyby np. do okresów średniowiecza, a nie do ostatnich wieków (XX i XXI). Niemniej jak widać, siła zbuntowanego anioła oszukującego przebiegle, szczególnie prostych ludzi, jest niesamowicie wielka. Dla mnóstwa takich i podobnych wiernych, Kościół, choćby niewiadomo jak wielką okrył się niesławą i jak bardzo odbiegałby od podstawowej nauki biblijnej, zawsze będzie tym PRAWDZIWYM Kościołem, a szanowny pan Ksiądz wyznaczonym i akceptowanym przez Pana Boga, duszpasterzem i kapłanem.
    Tak, takim było też dla mnóstwa prostych, a także wykształconych ludzi, potężne Państwo-miasto o nazwie Babilon. W tamtych czasach, owa potęga światowa, miała wielką moc oddziaływania tak politycznego, jak i religijnego. W Babilonie starożytnym wierzono w moc różnych rekwizytów uznając je za przedmioty kultu religijnego. Gloryfikowano krzyże, jak np. formę „T” (mistyczne „tau”), która to forma wiązała się ściśle z Babilońskim bożkiem Tamuzem, którego kult był jakby kontynuacją kultu Nemroda.
    W potępianym przez Jehowę Boga, Babilonie, poza krzyżami i innymi martwymi przedmiotami bałwochwalczego kultu (obecne dewocjonalia kościelne), czczono także żywych, bądź martwych ludzi uznając ich za świętych; tak, tak, kultywowano ZMARŁYCH. Tych ostatnich chociażby dlatego, że uznawano, iż mają w sobie nieśmiertelną duszę, która przeżywa śmierć ciała.
    Bogini Babilonu, Semiramis (Isztar, Cybele, Artemida, Diana, Wenus, Afrodyta itp.), propagując ów kult nieśmiertelności, pewnej grupie magów, zwanych „mędrcami” (proszę skojarzyć z tzw. trzema królami -w rzeczywistości, także magami, astrologami- z czasów nowonarodzonego Jezusa) postanowiła udowodnić, że jej syn i mąż po śmierci nadal żyje, co było wielkim ułatwieniem, aby potraktować go jako boga. Oczywiście to, co uczyniła ta babilońska kapłanka, było zwykłym spirytyzmem, diabelską sztuczką, za pomocą której wmówiono owym magom, istnienie życia po śmierci a naukę tę tak mocno rozpropagowano i krzewiono, że dotrwała aż do naszych czasów i jest nauką dominującą we współczesnych religiach współczesnego symbolicznego Babilonu – „Babilonu Wielkiego”, z nominalnym chrześcijaństwem na czele. Z nauką tą wiążą się ściśle podobne nauki babilońskie, jak nauka o szczęśliwości niebiańskiej czy potępieniu w ognistym piekle. W starożytnym Babilonie propagowano też kult „Dziewicy Matki”, i „Królowej niebieskiej”, a tytuły te odnoszono do wspomnianej już kapłanki, Semiramis, którą traktowano niczym boginię, tak samo, jak za boga uważano jej dzieciątko, Nemroda. Ku czci Semiramis budowano sanktuaria i świątynie, oraz zanoszono długie do niej modlitwy. Ten diabelski kult, w którym czci się STWORZENIA zamiast STWÓRCĘ – Jehowę Boga, przetrwał także do naszych czasów i jakże jest widocznym w nominalnym chrześcijaństwie – szczególnie w Kościołach katolickim i prawosławnym.
    Również ze starożytnym Babilonem wiąże się nauka o niebie i w ogóle dążność do tego, by być jak najbliżej nieba. Na pewno wielu z tych, piszących na tym forum, nie tylko tych, których przed chwila wymieniłem, a którzy dużo pisali o zbawieniu w niebie, pamięta biblijne doniesienie o wieży w Babel (inaczej, w Babilonie). Otóż tamtejsi nieposłuszni Jehowie Bogu, ludzie, postanowili z inspiracji Diabła, wybudować olbrzymi zikkurat który swym wierzchołkiem sięgałby jak najbliżej niebios. Przez budowniczych tych silnie przemawiała pycha -tak typowa cecha, jaką prezentuje Diabeł już od pierwszych chwil swego buntu- gdyż tym przedsięwzięciem budowlanym, chcieli oni zyskać sławę, nie bacząc na to, że występują w ten sposób przeciw Najwyższemu Bogu, któremu ta dążność do „opanowania” Jego nieba, czy zwykłej chęci zbliżenia się do niego, wcale się nie podobała.
    On chciał, by ludzie równomiernie rozprzestrzenili się po CAŁEJ ZIEMI i tylko o niej myśleli, jako o miejscu swego bytowania i w ogóle zainteresowania, bo to właśnie ziemię przeznaczył im na mieszkanie. Oni jednak działali wbrew temu, czego oczekiwał Bóg i odpowiednio zainspirowani zaczęli gromadzić się w jednym miejscu, by w swych ambicjach budowlanych zawzięcie zbliżać się do Jego NIEBIOS. Jehowa więc znalazł sposób, aby przerwać ten diabelski proceder zrównywania się, co do miejsca bytowania, z samym Bogiem i poprzez pomieszanie jednego języka, rozprzestrzenił ludzi po całym świecie uniemożliwiając tym samym zrealizowanie tego ich a zarazem diabelskiego, przedsięwzięcia.
    Jako, że tego typu budowle, jakie wznoszono z inspiracji diabelskiej, były na ogół przedmiotami kultu, więc budowanie współczesnych gmachów kościelnych z jakże wysokimi i strzelistymi ku niebu, kościelnymi wieżami, wyraźnie przypomina tendencje niby bogobojnych ludzi, którzy jednak wbrew pragnieniom Boga, gromadnie pchają się do Jego nieba (dokonują też prób podbijania Jego kosmosu), zamiast na ziemi żyć w zgodzie i pokoju. Kiedyś pamiętam, jak jakaś zakonnica uczyła w autobusie kilkoro dzieci takiego oto wierszyka: „Wysoka wieża woła – chodźcie dzieci do Kościoła; do Kościoła chodzić trzeba, żeby dostać się… DO NIEBA”. Jako, że ja również lubię sobie czasem powiedzieć coś do rymu, więc bardzo łatwo mi przyszło udzielić równie rymowanej odpowiedzi. A oto ta odpowiedź: „Wysoka wieża Kościoła, przyciągnąć dzieci NIE ZDOŁA. Dzieci, które prawdziwego Boga znają, w nagrodę życie wieczne tu, NA ZIEMI, otrzymają. Daremne więc wobec takich są wysiłki nie uczących Prawdy księży i zakonnic, dzieci mądre od fałszu zawsze będą stronić”.
    Tendencje ludzi do tego, by -zamiast równomiernie zasiedlać dane nam przez Boga ziemskie mieszkanie-, budować ogromne gmaszyska przypominające strzeliste wieże, których jakby pierwowzorem, była wieża babilońska, pozostały do dziś dnia. Jest to widoczne nie tylko w odniesieniu do zikkuratów kościelnych, ale także w odniesieniu do różnych świeckich budowli, chociażby takich jak wszelkie „drapacze chmur” w różnych krajach i miastach. Takimi wielgachnymi wieżami, jest np. usłany prawie cały Nowy Jork, czy dorównujący mu, a nawet chyba przewyższający go, Hongkong. W tym wszystkim, tak jak w planach budowniczych z Babel, są bardzo widoczne cechy, takie jak PYCHA i ZUCHWAŁOŚĆ, oraz chęć zdobycia rozgłosu i sławy – cechy iście diabelskie, bo to właśnie Diabeł ma wpływ na większość ludzi w świecie, w którym przyszło mu zakulisowo, rządzić. On dalej chce gromadzić ludzi w wielkich miastach, w których dominować mają także wielkie, w swym budowlanym rodzaju, wieże.
    Myślę, że poprzez te powyższe przykłady i opisy dawnych i bardziej współczesnych czasów, chociaż w jakimś stopniu ukazałem, iż pewne oczekiwania religijne, jakie wyrażali tu na tym forum, jego uczestnicy, są błędne a trwanie w takich oczekiwaniach, może okazać się nawet niebezpieczne dla tego typu ludzi, jeśli chodzi ich przyszłość. Jehowa Bóg przewidział dla człowieka tylko i wyłącznie ziemię, jako główne mieszkanie. „Niebo, jest niebiosami Pana Jehowy, natomiast ludziom dał On ziemię” – oto odwieczna prawda, jaką głosi Pismo Święte. Jehowa Bóg zaczął powoływać do swego miejsca przebywania tylko określoną, niewielką grupę ludzi i to dopiero od pewnego szczególnego okresu (po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa). Owo nieliczne grono, których liczbę zdradza Biblia („144 000 wykupionych z ziemi”), miało w sferach kosmicznych tworzyć -i już tworzą- wspaniały Rząd Królestwa Bożego, poprzez który Jehowa ma zamiar zesłać mnóstwo błogosławieństw NA ZIEMIĘ, a tym samym na niezliczone ilości jej mieszkańców równomiernie ją zasiedlających. To jest PODSTAWOWA nauka i Prawda z Biblii, a Prawdę tę głosi tylko jedna religia, tylko jedno wyznanie. Ono też, w przeciwieństwie do większości wyznań na świecie, stroni od fałszywych nauk, które uczyniono dogmatami, a które mają wybitnie pogańskie, babilońskie pochodzenie – dogmat o nieśmiertelności (raczej wszystkie religie, poza jedną, o nim nauczają), o piekle, o Trójcy, czy „Dwójcy” i wiele, wiele innych…

    Bardzo żal mi jest tych wszystkich, którzy sprawiają wrażenie szczerze oddanych Bogu, i swej religijnej sprawie, a jednak ich oddanie nie jest wg tego, co wiedzieć by należało (List do Rzymian 10:1-3). Tacy mogą trochę przypominać Berejczyków, o których pisał w natchnieniu apostoł Paweł. (Dzieje Ap. 17:10,11). Szkoda tylko, że wielu z takich szczerych i religijnie usposobionych osób, nie ma w sercach tego nastawienia, jakie mieli wspomniani Berejczycy, gdyż nie podejmują się skrupulatnej analizy tych rzeczy, o jakich słyszą od prawdziwych sług Bożych. Niestety, ale taka pasywna postawa, dla tychże wielu, okaże się zgubna i to już w niedalekim czasie.
    Brak rzetelnej nauki i wiedzy powoduje, że religijne osoby wypisują tu takie rzeczy, że aż włos się na głowie jeży. Jedna z takich osób napisała na przykład, że: „(…) 666. 6, to liczba szatana”, albo, że istnieje natchniona Księga Henocha, na którą miałby się powołać Juda w 14-tym wersecie swego listu. Jednak Biblia , z tego, co mi wiadomo, mówi o szóstce, i jej wielokrotności w liczbie (666), jako o cyfrze i liczbie CZŁOWIEKA, a nie Szatana. „Szóstka” w symbolice biblijnej wskazując na człowieka, wskazuje na jego NIEDOSKONAŁOŚĆ i gdy występowała u osób występujących w dziejach biblijnych, to właśnie na takową ludzką NIEDOSKONAŁOŚĆ wskazywała. Na przykład pewien olbrzymi Filistyn miał po sześć palców u rąk i nóg, co było rzecz jasna, nieprawidłowością, odejściem od normy. Również wiele przedsięwzięć innych LUDZI, gdzie także dominowała szóstka, -pojedyncza, czy zwielokrotniona- wskazywało na ich NIEDOSKONAŁOŚĆ i nieprawidłowość przeciwną Bogu, bądź w jakimkolwiek stopniu NIEKORZYSTNĄ.

    Liczba 666 w Objawieniu, mieszcząca się na Bestii, również dotyczy spraw ludzkich jak i ich NIEDOSKONAŁOŚCI gdyż przecież chodzi tu o władzę człowieka na ziemi, a nie np. o martwą maszynę zwaną komputerem, na co –moim zdaniem, dość zabawnie- raczył wskazać nam, nasz główny działacz – Mikołaj Rozbici. Bestia przecież składa się z NIEDOSKONAŁYCH ludzi i właśnie ta zwielokrotniona szóstka ukazuje nieudolność wszystkich rządów człowieczych, jakie są sprawowane w tym świecie Szatana. Owszem, Diabeł, jako pan tego świata, przyczynił się do powstania wszelkiej niedoskonałości i cały czas ją, poprzez różne swoje działania, pogłębia. Niemniej, z tego powodu, nie wolno nam przekręcać słów zapisanych w Biblii, a w tym przypadku informacji i znaczenia liczby 666. To prawda, że poprzez błędne diabelskie twierdzenia, różnych kabalarzy, numerologów utożsamia się ową liczbę stricte z samym Diabłem, ale chcąc być w zgodzie z Biblią, prawdziwi chrześcijanie tak czynić NIE POWINNI.

    A co do „Księgi Henocha”, to jeśli można byłoby o takiej powiedzieć, że jest NATCHNIONA, to na pewno tym, który NATCHNĄŁ, nie jest Najwyższy Jehowa, gdyż On czuwa nad prawidłowością swego przekazu i sprawiłby tak, że owa Księga znalazłaby się w całym Kanonie świętych Pism. Zatem jeśli już, to jest to jeden z wielu APOKRYFÓW. To, że Paweł powołał się na Henocha, nie może być żadnym argumentem potwierdzającym istnienia jakiejś jego Księgi – dość dziwaczny to wniosek, który należałoby mocno skrytykować! W Biblii powołano się na mnóstwo różnych osób w rodowodach, i nie tylko, a przecież owo powołanie się na nich NIE MOŻE oznaczać, że każdy z nich był autorem jakiejś Księgi i to jeszcze NATCHNIONEJ. Z tymi „kodami kreskowymi”, to także diabelska lipa, bądź tylko wymysł fantazjującego, żądnego taniej sensacji, człowieka. To samo dotyczy wszelkich diabelskich, bym powiedział, kombinacji z numerologią.i wykorzystywaniem jej do tego, by łączyć ją z Biblią i jej przekazem. Diabeł naprawdę będzie robić wszystko, by różnymi sposobami ogłupiać ludzi odwracając ich od rzeczywistej wykładni Słowa Bożego.

    W książce Kod Biblii dziennikarz Michael Drosnin twierdzi, że analizując za pomocą komputera Pisma Hebrajskie (Stary Testament), natrafił na zaszyfrowane informacje. Autor zapewnia, że w tekście biblijnym doszukał się nazwiska Icchak Rabin powiązanego ze słowami „zabójca zabił” i że odkrycia tego dokonał na rok przed zabójstwem izraelskiego premiera.
    Jak należało się spodziewać, wspomniana książka wzbudziła niemało kontrowersji. Na przykład matematyk i fizyk Dave Thomas wykazał, że w dowolnym tekście badanym komputerowo można wykryć coś, co wygląda na zaszyfrowane informacje. Analizując tą metodą wywody Drosnina, otrzymał słowa: „kod”, „głupi” i „oszustwo”. Jak zauważył, „ukryte informacje da się znaleźć wszędzie, pod warunkiem nie szczędzenia czasu ani wysiłku na penetrację gigantycznej dziedziny rzeczy prawdopodobnych”.

    Ponieważ komputery pozwalają na dokonywanie nieograniczonej liczby operacji, wcześniej czy później natrafi się na taką kombinację liter czy cyfr, którą będzie można uznać za przepowiednię. Te zupełnie przypadkowe zestawienia liter nie są jednak dowodem istnienia w Biblii jakichś zakodowanych wiadomości. Jehowa Bóg jest poważną, mądrą istotą i naszym niebiańskim troskliwym Ojcem. On więc nie miałby żadnej przyjemności w tym, by wobec nas, ludzi, stosować jakieś głupie gierki, za pośrednictwem których, miałby nam przekazywać dodatkowo, jakieś mało istotne dla naszego rozwoju duchowego, jak i zbawienia, treści. To, co cały czas nam w tradycyjny sposób przekazuje, jest zupełnie wystarczające dla tych, którzy Go kochają i w ogóle znają, oraz wiedzą, jaką ma dla nich naukę. Cała reszta, to tylko pozbawione troski, wyraźne gmatwanie nauki Bożej, coraz wyrazistsze mącenie w umysłach ludzi, którzy zamiast skupiać się na normalnym, rzeczywistym przesłaniu Stwórcy znajdującym się w Jego Biblii, wolą doszukiwać się w niej czegoś więcej, czego ona faktycznie nie zawiera w sensie potrzebnej nauki. Zwróćmy tutaj uwagę na podstawowy fakt, że wiele z takich DODATKOWYCH przekazów zawiera w sobie przeważnie pełne grozy elementy i mówi głównie o polityce, przemocy i często nie jest zgodne z poprawnie przekazaną nauką pochodzącą od Jehowy Boga – identycznie jak to ma miejsce w przypadku różnych przepowiedni, objawień, czy wróżb, o których prawdziwym chrześcijanom dobrze wiadomo, iż pochodzą z diabelskiego źródła.

    To tyle, muszę już kończyć, gdyż zaczynam się gorzej czuć (rozchwiany przez boreliozę układ nerwowy i zaburzenia wzroku) i ogólnie czuję się jakoś dziwnie zmęczony.
    Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do owocnych, korzystnych dla Was, przemyśleń. Może jeszcze coś napiszę -jak znajdę czas i lepiej się poczuję- do „Slayer 666 „, który ma ponoć być „satanistą” NIE WIERZĄCYM w istnienie Szatana… – a to BARDZO CIEKAWE!

  128. Waldi Says:

    Witaj „Slayer 666”!
    Trochę to trwało, zanim w końcu zebrałem się, by coś do Ciebie napisać. Bardzo często źle się czuję z uwagi na trapiące mnie już od wielu lat odkleszczowe koinfekcje i sam się dziwię, że jeszcze jestem w stanie w miarę składnie pisać (wiele innych rzeczy robię strasznie koślawo). Takie pisanie jest dla mnie swego rodzaju ćwiczeniem i jednocześnie sprawdzianem moich aktualnych możliwości. Ponadto temat religii i problemów ogólnospołecznych jest dla mnie bardzo ważny, ważną jest też chęć dopomagania ludziom w poznawaniu spraw których nie są często do końca świadomi, a które rozgrywają się wokół nich niemalże codziennie – ludzie na ogół nie wiedzą o wielu ważnych rzeczach -niekoniecznie dotyczących religii-, choć im samym wydaje się często, że o nich wiedzą. Tacy często też oceniają świat po swojemu, według swoich wyobrażeń i w tych swych ocenach oddają się swoim marzeniom które, jak wiadomo, nie jest łatwo w tym świecie realizować. Ludzie też odznaczają się przejawianiem najróżniejszych postaw i demonstrowaniem najróżniejszych poglądów, które sami uważają za jedynie słuszne, bo przecież inaczej nie zaprzątaliby sobie nimi głowy. Ale czy zawsze musi być tak, że jeśli ktoś jest o czymś mocno przekonany i oddany jakiejś sprawie, to całość jego poglądów i postaw jest w pełni słuszna? Czy oddanie dla takiej sprawy należałoby pielęgnować, a może nawet naśladować? – myślę, że nie zawsze i Ty chyba też się ze mną z tym zgodzisz.

    Ty wymieniłeś hedonizm, nihilizm i ateizm, jednocześnie odżegnując się od wiary i uznawania Szatana, jako realnie istniejącej osoby. Jednak chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, że tego typu poglądy i związane z nimi postawy, pasują jak ulał do tego, co preferuje właśnie Szatan, którego Biblia opisuje, jako REALNIE, aczkolwiek niewidzialnie, istniejącą osobę. Ty możesz sobie mówić, że satanizm, jaki Ty preferujesz z samym Szatanem nie ma nic wspólnego, bo Ty i Tobie podobni w ogóle go nie uznajecie i nie wierzycie w jego istnienie tak samo, jak nie wierzycie w istnienie Boga. Jednak to tylko mówienie i nawet, jeśli Ty czy inni tak właśnie uważacie i o tym głosicie, i nawet jeśli nie ma na to WYRAZISTYCH dowodów, to nie zmieni to faktu, że on, jako niewidzialna osoba, rzeczywiście istnieje oraz, że mocno akceptuje Waszą ideologię i całość poglądów – to jest mu wyraźnie na rękę. Jak myślisz, po co miałby on odstawiać całą tę szopkę w której poprzez fałszywe religie świata przedstawia siebie jako czarnego i rogatego diabła z piekła rodem, a przez podania ludowe czy jakiekolwiek bajanie na swój temat, dodatkowo skłonny jest opisywać siebie jako diabełka głupiego, nieporadnego, którego nawet prosty chłop byłby w stanie oszukać?

    Pamiętasz może spektakl telewizyjny zatytułowany „Igraszki z diabłem” gdzie w jedną z ról wcielił się Marian Kociniak, będący tym, który na okrągło próbował diabła przechytrzyć, i to nawet mu się udawało… Ale przecież obok tak przedstawianego diabła, ukazywana jest tez jawna jego krytyka, a konkretnie ośmieszanie tych, którzy w niego wierzą, oraz bardzo mocno jest też rozpowszechniany ateizm i wiele innych poglądów, które w ogóle na diable nie pozostawiają suchej nitki i tym samym wywołują ogólną niewiarę w niego, jako tak a nie inaczej przedstawianą istotę. A różne doniesienia o opętaniu, o podszeptach diabelskich skłaniających ponoć do różnych okropnych zbrodni… Czyż tych, którzy na coś takiego się powołują nie określa się jako ludzi nienormalnych, chorych psychicznie?! A przecież nieraz wystarczy tylko przeprowadzić drobny wywiad, by zorientować się, że ów okrutny morderca był zawsze widziany jako człowiek w pełni zrównoważony i normalny, a nawet wysoce moralny. Czyżby więc jakoś nagle doświadczył choroby psychicznej, jaką sam określiłby mianem przemawiającego do niego diabła?!

    Owszem, czasem może się zdarzyć, że ktoś celowo po dopuszczeniu się bestialskiego czynu, dla dodania mu posmaku, całość przypisze podszeptom diabelskim; czasem tez będzie to chęć, jakby skrycia się za tego typu parawanem w nadziei, że sąd da się na to nabrać (sądy na ogół jednak nabierać się nie dają i ferują bardzo surowe wyroki, gdyż większość takich uważają za oszustów, a niektórych tylko za rzeczywiście chorych psychicznie). Niemniej w większości wypadków, takowe inspirowanie kogoś do okrutnych czynów (nie pomińmy też te czyny, do jakich dochodzi podczas satanistycznych orgii – nie wszystko tam jest wydumane i przypisywane wyimaginowanemu diabłu) rzeczywiście ma swoje miejsce i są na to dowody, ale sądy na ogół ich nie uwzględniają z wiadomych sobie powodów (wielu sędziów może mieć podobne poglądy do Twoich, więc nie ma się co dziwić). Ale może powróćmy do pytania, które w tym mym obszernym wywodzie, trochę się zagubiło: PO CO SZATANOWI CAŁA TA SZOPKA Z PRZECIWSTAWNYMI NA SWÓJ TEMAT OPINIAMI I DONIESIENIAMI?

    Można byłoby to określić jako KAMUFLAŻ i ODWRÓCENIE UWAGI. Szatan, to duchowy bandzior, bardzo inteligentny i przebiegły, czyli zupełnie nie taki, jakim jest przedstawiany, a poprawniej – jakim sam się przedstawia poprzez wiadomych ludzi, czy sytuacje i zdarzenia. Ten bandzior dobrze wie jak unikać pozostawiania swoich „odcisków”, jak gdyby w danym momencie i miejscu go wcale NIE BYŁO, a jeszcze lepiej, doprowadzania do sytuacji, kiedy zamiast niego oskarża się zupełnie kogoś innego. To potężny „mafiozo”, który umiejętnie odwraca od siebie uwagę, odgrywając, załóżmy, rolę jakiegoś dobroczyńcy filantropa i powodujący tym samym, że jego obraz, jako podłego przestępcy się zaciera, bądź przestaje zupełnie istnieć – kogoś takiego po prostu już NIE MA! On jednak istnieje i ma się całkiem dobrze…

    Tak, tak, Szatan rzeczywiście istnieje i ma się całkiem dobrze, kiedy widzi, że pomnażają się ludzie, jacy w niego nie wierzą, gdyż ową niewiarę wzbudziły w nich fałszywe wyobrażenia o nim, jakie on właśnie zechciał rozpowszechnić w związku z sobą. Często więc całą winę za wszelkie uczynione zło spycha jakby na kogoś innego, kto w rzeczywistości nie istnieje… – sprytne, nieprawdaż?!

    Przecież to nie kto inny, jak właśnie on, Szatan, stoi za wyłonieniem się ateizmu, ewolucjonizmu, czy wszelkich innych podobnych poglądów i postaw – wcześniej ich przecież nie było, bo na samym początku wszyscy ludzie byli wierzącymi zarówno w niewidzialnego Boga, jak i Jego równie niewidzialnego, Przeciwnika! To właśnie on w porywach swych niecnych i przebiegłych działań, potrafił zdobyć się na arcydzieło zwodniczości – począł określać się jako byt abstrakcyjny i zaczął „zaznaczać” swoje istnienie w grupach osób powołujących się na niego, ale nie wierzących w jako rzeczywiście istniejącą osobę, a tych, którzy by go tak widzieć chcieli -jako osobę i pana wszelkiego zła- upodobał sobie ośmieszać i przypisywać im skłonności do fanatyzmu. Słowem – poprawne przedstawianie siebie, uznał i rozpropagował, jako NIEPOPRAWNE! Niebywałe sprytne – prawda? A ten jego wymysł, by nawet WIERZĄCYCH w Biblię i uważających się za chrześcijan, wyznawców Chrystusa oraz Boga (Chrystadelfianie), uznać za tych, którzy wierzą podobnie jak Ty i Tobie podobni, sataniści, w Szatana bezosobowego, nierealnego, chociaż sama nauka biblijna wyraźnie temu przeczy i wiele twierdzeń tych z Bożej łaski, chrześcijan, jest po prostu NIEDORZECZNOŚCIĄ i są sprzeczne same w sobie.

    Sensowność i prostotę głównej nauki biblijnej związanej z Bogiem i Szatanem, jako realnie istniejącymi osobami, można łatwo udowodnić i żadne obszernie, niby Biblią uzasadniane „argumenty” rzekomych chrześcijan, nie są w stanie jej obalić – Szatan, jako podły renegat i anielski buntownik, rzeczywiście istnieje i nie uda mu się w pełni ukryć przed ludźmi; będzie on istniał dopóty, dopóki Jehowa Bóg nie uzna, że przyszedł już na niego zapowiadany w Biblii koniec i całkowite jego -JAKO OSOBY- zniszczenie. Ale już wcześniej Biblia zapowiada skrępowanie „łańcuchami” i zamknięcie w „przepaści” jego, jak i jego demonicznych pomagierów, co będzie znaczyło ograniczenie ich niecnych ruchów oraz mocne zawężenie całości ich egzystencji niczym w jakimś więzieniu, na okres millenium, czyli na okres 1000 lat.

    A zatem, biorąc pod uwagę całe to diabelskie oszukiwanie, jakie w wielkim skrócie i wyrywkowo opisałem powyżej, skończy się niebawem i mimo wielkich starań ze strony Diabla i jego niewidzialnych, jak i widzialnych popleczników, nie uda się im otumanić wszystkich ludzi, jacy aktualnie żyją na ziemi. To sprytne i jakże przebiegłe diabelskie oszukiwanie nie uchodzi uwagi ludzi myślących. Na przykład w XIX wieku, poeta francuski Charles Pierre Baudelaire doszedł do następującego wniosku: „Najcelniejszym z forteli diabła jest dowieść wam, że diabeł nie istnieje” (Paryski spleen — poematy prozą, tłum. J. Guze). No i Diabeł wręcz perfekcyjnie cały czas to robi – perfekcyjnie, gdyż nawet ci, którzy służą mu za narzędzia do rozpowszechniania takiego czy innego wizerunku swojej osoby, bądź do twierdzenia, że on Szatan, jako osoba, w ogóle NIE ISTNIEJE, nie wiedzą o tym, nawet NIE ZAKŁADAJĄ tego, że on ich wykorzystuje. Popatrz, Ty nawet bezwiednie najpewniej, napisałeś Szatana dużą literą, a Boga, z małej. Czyż to nie dziwne, kiedy weźmie się pod uwagę fakt tego Twego silnego podkreślenia, że nie uznajesz Szatana za rzeczywistą osobę, a jedynie za „symbol i uosobienie wolności i ludzkiej ‚grzesznej’ natury”???!!!

    Oczywiście ja nie mam nic przeciwko, bo uważam, że nie jest to błędne (pisownia), gdyż wszelkie nazwy i imiona piszemy zawsze dużą literą (określenie „Bóg” jest nazwą i wzniosłym tytułem, powinno więc być pisane dużą literą…), a określenie „Szatan”, jest właśnie IMIENIEM tej omawianej cały czas, podłej OSOBY. Ale fakt napisania tego dużą literą, choć twierdzi się, że jest to coś abstrakcyjnego, daje wiele do myślenia…

    A opis samego siebie: „Lubię piwo i fajki (…) słucham heavy metalu (…) czytałem Harr’ego Pottera”… , – czyż również nie wskazuje na poparcie dla tego, kto za takim stylem życia i takimi tematami się kryje, choć nie wierzy się w tego kogoś istnienie?! Podobnie postępuje wielu ateistów, którzy nie kryją się z uczestnictwem np. w obchodach różnych świąt w kalendarzu katolickim, choćby takich, jak to tzw. Boże Narodzenie. Ale tu nie ma żadnego znaczenia z jakiego powodu to się czyni i jakie ma się w tym czasie nastawienie, liczy się natomiast głównie to, że popiera się system i religijne pogaństwo, i w ogóle cały system, który wg Biblii leży w mocy Złego i tym samym popiera się bezwiednie jego samego, choć jednocześnie -co zakrawa na swoiste kuriozum i jakiś dziwaczny paradoks- od niego się odżegnuje.

    Jak najbardziej zgodzę się z tą wypowiedzią, że „świat nie dzieli się na czerń i biel” – w istocie, świat ten jest po prostu CAŁY czarny, a jedynie czerni tej zawiera rożne odcienie. Jest to w zgodzie z Biblią, która wyraźnie twierdzi, że „CAŁY zaś świat leży w mocy Niegodziwca”. Do tego świata należą też nie tylko muzułmanie, którym jesteś wyjątkowo niechętny w obawie przed „ucięciem głowy”, ale również popierani przez Ciebie chrześcijanie, którzy tak naprawdę są chrześcijanami nominalnymi i też mają niemało na sumieniu i mieć jeszcze będą… Z uwagi na to, że są to chrześcijanie tylko z nazwy, więc wierzą w to, co Tobie przyszło potępić, a mianowicie – chrzest nieświadomych niemowlątek. Nie wiem, czy wiesz, ale Biblia nie daje podstaw do takiej wiary i do takich religijnych zachowań i też uważa to za narzucanie poglądów – FAŁSZYWYCH poglądów! W chrześcijaństwie jest tego cala masa i głównie ludzie wykształceni, a więc, tacy, jak Ty, są w stanie to dostrzec i próbują się też od tego typu poglądów, oddzielać, wręcz chronić się przed nimi. Większość takich ludzi zdobywa się w końcu na tworzenie religii dla samych siebie, czyli tzw. religii prywatnych. Może się nad tym nie zastanawiasz i nawet trudno byłoby Ci to zaakceptować, ale ta Twoja ideologia bazująca głównie na filozofii i materialistycznym podejściu do życia, też w pewnym stopniu może być nazwana RELIGIĄ, pewną formą wierzeń niekoniecznie mających ścisły związek z stricte, samym Bogiem i Jego kultem, ale oddaniem dla swoich ideałów i wartości.

    Każdy ateista ma jakiegoś swego boga, choć w tego osobowego, będącego Stwórcą wszechrzeczy, zdaje się nie wierzyć. Ateizm zatem, również można zwać swego rodzaju religią. Ale skąd bierze się u ludzi tego typu oddanie i skłonności do jakiegokolwiek uwielbienia czegoś, cokolwiek by to było? To proste, Biblia mówi, że Bóg wszczepił ludziom pragnienie potrzeb duchowych, tak samo, jak „wieczność włożył w ich serca”, powodując to, iż człowiek ma w sobie mocno zakorzenione pragnienie życia, a nie umierania, choć śmierć, jak na razie, zdaje się być nieuchronnym końcem istnienia. I tak też, jak stojąc tuż nad grobem, chcielibyśmy oddalić od siebie tego wielkiego wroga w postaci śmierci, tak też, choć zarzekamy się, iż nie wierzymy w Boga i jesteśmy areligijni, to jednak intuicyjnie dążymy do tego, by czemuś w naszym życiu się ODDAĆ, szukamy dla siebie jakiegoś specyficznego boga, jakichś idei i zasad, którym DOBROWOLNIE chcemy się podporządkować.

    Zatem ludzie, jakkolwiek by się nie określali, zawsze będą wykazywać tendencje w kierunku, by coś uznawać, czemuś się oddać, czy wręcz coś, bądź kogoś, uwielbiać. Inaczej się nie da – tak po prostu ZOSTALIŚMY STWORZENI!

    Szatan, istota duchowa, która również miała wszczepione przez Stwórcę, Jehowę Boga, potrzeby duchowe, wyrażane chociażby w pragnieniu wielbienia istoty wyższej, z biegiem czasu, wykorzystując dar WOLNEJ WOLI, postanowiła owe potrzeby w sobie stłumić i… postanowiła SAMA DLA SIEBIE stać się bogiem i sama decydować o tym, co dla niej będzie dobre a co nie – Szatan w pewnym momencie, nie chciał, aby NARZUCANO mu cokolwiek, czego on by nie miał zamiaru akceptować. Nie zamierzał akceptować władzy Stwórcy, swego Ojca, i z uwagi na podniesione wówczas przez siebie kwestie sporne co do zwierzchnictwa nad wszechświatem a w tym przede wszystkim nad ziemią i jej mieszkańcami, otrzymał od Boga przyzwolenie, aby przez pewien czas -celem próby- sprawować nad ludźmi SWĄ władzę, by rządzić nimi PO SWOJEMU, a nie wg tego, co czyniłby sam Bóg. Ten dany Szatanowi okres, powoli się kończy. Żyjemy dosłownie u schyłku jego władzy nad człowiekiem. Samolubstwo i wszelkie dążenie do niezależności, jakie Szatan rozbudził u większości społeczeństw, jak i poszczególnych jednostek, oraz ich niewłaściwe ukierunkowywanie z wykorzystaniem wszczepionych przez Boga skłonności, niebawem przeminie razem z szatańskim systemem władzy na tej ziemi. Warto więc byłoby zastanowić się, co chcemy wybrać. Czy odpowiada nam NIEZALEŻNY i pełen pychy sposób postępowania Szatana, jakkolwiek byśmy go (Szatana, oczywiście) nie postrzegali, czy raczej będziemy skłonni poddać się temu, który ma pełne prawo do władania całym Uniwersum, bo jest jego odwiecznym Stwórcą i Bogiem – wybór naprawdę należy do każdego z nas!

    A teraz jeszcze trochę o tym, co wiąże się bardzo mocno z działaniami Diabła, jako realnie istniejącej osoby, oraz osób mu od wieków już, towarzyszących – anielskich bytów energetycznych, które przyłączyły się do buntu Szatana i cały czas w nim trwają. Pewne doniesienia, na jakie zechcę się za chwile powołać, są wyraźnym potwierdzeniem tego, że to, co tajemnicze i nie ogarnięte przez naukę a tym samym nie zbadane ludzkim umysłem, czyli to, co OKULTYSTYCZNE, rzeczywiście istnieje – ma swoje miejsce szczególnie w życiu tych, którzy tym sprawom oddają się bez reszty, bądź tylko mają jakiekolwiek powiązania z tym, co wydaje się być tak bardzo fascynującym i niesamowitym.

    Na początku lat trzydziestych XX wieku dr Joseph Banks Rhine podjął pionierskie badania nad tajemnicami okultyzmu i wprowadził termin: „Spostrzeganie pozazmysłowe” (SPZ). Przepowiadał, że okultyzm zaniknie, „gdy badania naukowe rzucą nieco światła na mroczne zakątki, w których jeszcze kryją się tajemnice”. Jego zdaniem „podobnie jak tajemnicze praktyki astrologiczne utorowały drogę astronomii, tajemnicza alchemia przekształciła się w chemię, a uzdrawianie za pomocą czarów zastąpiła medycyna, tak też z czasem resztki systemów okultystycznych zostaną wyparte przez coś bardziej wiarogodnego”.
    A jednak nawet po zakrojonych na wielką skalę badaniach nad okultyzmem nie przeniknięto jego tajemnic, zaś fascynacja nim zamiast słabnąć – jeszcze się wzmaga i to mimo coraz częstszych „ataków” na Diabła i wielu chęci by wszyscy zaczęli traktować go jako kogoś kto nie istnieje, a jest jedynie wytworem ludzkiej wyobraźni i elementem zabobonnych wierzeń. Można by więc teraz postawić zasadnicze pytanie:
    Dlaczego okultyzm urzeka i tym samym potwierdza swoją siłę istnienia?
    Rozważmy wypadek pani Rosemary Brown. W dzieciństwie przez jakiś czas pobierała lekcje muzyki, ale zbytnio się nią nie interesowała. Później, już w wieku dojrzałym, zaczęła pisać partytury, które, jak twierdziła, dyktował jej Beethoven, Brahms i Schubert. W The New Encyclopaedia Britannica (1977), Macropaedia, tak się wypowiedziano na temat badań przeprowadzonych w związku z tym wypadkiem:
    „Kiedy je [partytury muzyczne] pokazano wybitnym ekspertom, przyznali zgodnie, że gdyby te utwory znaleziono na jakimś zapuszczonym strychu, uważaliby je za autentyczne; każda z nich była czymś więcej niż udanym pastiszem, ponieważ dokładnie wyrażała wszystko, co wiadomo o nastrojach i osobowości danego kompozytora. Nawet świetnie wyszkolonym muzykom byłoby niełatwo (jeśli w ogóle) stworzyć dzieła takiego formatu. Nie sposób wyjaśnić, jak prosta kobieta, która otrzymała liche wykształcenie muzyczne, zdołała tego dokonać, zwłaszcza, że nigdy nie uczyła się komponować” (Takie i podobne zjawiska, wywodzą się ze sprytnych zagrywek Diabła, który kiedyś pewnej parze ludzkiej powiedział: „NA PEWNO NIE UMRZECIE!”. To swoje pierwotne kłamstwo dalej powiela poprzez fałszywą naukę religijną o NIEŚMIERTELNOŚCI duszy ludzkiej, a jej potwierdzenia ukazuje poprzez udawanie wraz ze swoimi demonicznymi pomagierami, duchów zmarłych, którzy mają czasem taki kaprys, by mniej lub bardziej korzystnie wpływać na różnych żyjących ludzi).
    Dla wielu takie zdarzenia są fascynujące. Zastanawiają się, jak to jest możliwe. W The New Encyclopaedia Britannica przyznano: „Trudno sobie wyobrazić, żeby duchy niemieckich muzyków stały w kolejce, chcąc w języku angielskim podyktować tej kobiecie swoje najnowsze kompozycje”. A jednak w owej encyklopedii czytamy dalej: „Fakty są bezsporne; nie ma żadnego przekonującego wyjaśnienia [innego, niż działanie sił nadprzyrodzonych – mój dopisek]. Ta historia jest dość typowa”.
    Warto też zwrócić uwagę na doniesienie z Flixborough, na południu hrabstwa Humberside w Wielkiej Brytanii. W dniu 1 czerwca 1974 roku o godzinie 16.53 doszło w tamtejszej fabryce chemicznej do potężnego wybuchu. Prawie pięć godzin przedtem pewna młoda kobieta mieszkająca w odległości około 40 km od miejsca tego zdarzenia oświadczyła, że pokazano w telewizji migawkę z tego wybuchu i mówiono o zabitych i rannych wśród załogi fabrycznej. Przed godziną 14.00 tego dnia powiedziała o tym dwom innym osobom, które ją odwiedziły. Wieczorem podano wiadomość o tym wydarzeniu w dzienniku telewizyjnym, przy czym wspomniano, że eksplozja nastąpiła późnym popołudniem. Wszystkie okoliczne stacje telewizyjne zaprzeczyły, jakoby już wcześniej nadały jakąś wiadomość na ten temat. Czy dla Ciebie, tak jak i dla wielu innych, owe wydarzenia nie są fascynujące i potęgujące wiarę w to, że jednak istnieją wokół nas potężne i tajemnicze siły sprawcze wyraźnie reagujące w życie człowieka?
    Istnieje też pewna „gra”, która niejednemu wydaje się nieszkodliwą rozrywką. Potrzebna jest do niej tak zwana tabliczka ouija (wymawia się ujża, ujdża, czy jakoś tak… podobnie). Wprawdzie spotyka się różne odmiany tej tabliczki, zazwyczaj jednak ma kształt prostokąta o wymiarach 60 × 45 cm i grubości 0,6 cm. Są na niej litery alfabetu, rząd cyfr od 1 do 9 oraz 0, a także słowa „Tak” i „Nie”. Najważniejszą częścią jest niewielka wskazówka w kształcie serca, która umożliwia znalezienie liter składających się na otrzymywaną wiadomość. Grający biorą tabliczkę na kolana i lekko dotykają palcami tej wskazówki. Następnie zadają pytanie i czekają na odpowiedź. Czy rzeczywiście coś się dzieje? Mnóstwo ludzi twierdzi, że tak. „Czasami odpowiedzi są zdumiewająco trafne” — pisze felietonista George R. Plagenz. „Tabliczka ouija zasłynęła nawet z tego, że przepowiedziała wydarzenia, które później rzeczywiście miały miejsce” (Choć Szatan i jego demoniczni aniołowie, to podli kłamcy i oszuści, to jednak zdarzy im się, że czasem powiedzą to, co jest zgodne z prawdą – wszystko zależy od tego, co jest dla nich na dany czas korzystniejsze). Gra ta urzeka miliony ludzi. Kilka lat temu nazwano ją „najpopularniejszą grą w USA – bardziej ulubioną niż Monopol”.

    Ten wzrost popularności okultyzmu można potwierdzić chociażby doniesieniem, że w USA jest około 600 000 osób uprawiających praktyki okultystyczne; wśród nich są astrolodzy, jasnowidze,telepaci (SPZ), media i spirytyści i wielu innych dysponujących -w przeciwieństwie do Ciebie i Tobie podobnych- wyraźną nadludzką energią i możliwościami. Pobierają do 300 dolarów za jedną poradę. Ponadto miliony dolarów wydaje się na czasopisma, książki, gazety i filmy na temat okultyzmu. Gdyby okultyzm był czystą fikcją, jak to próbuje się cały czas w pewnych kręgach podkreślać, to z pewnością nie miałby takiego wzięcia. Zainteresowanie nim bardzo szybko by zanikło tak, jak zanika zainteresowanie a wzmaga się krytyka rzeczywistych szarlatanów, którzy udając diabelskich sztukmistrzów i cudownych uzdrowicieli, ciągle wyłudzają kasę od naiwnych. Z rzeczywistym okultyzmem jest jednak inaczej a to z tej prostej przyczyny, że ci, którzy się za nim kryją, są realnie istniejącymi osobami, którym zależy bardzo na mamieniu jak największych rzesz ludzkich.
    Podobna sytuacja do tej w USA, panuje w Wielkiej Brytanii. Sklepy wysyłkowe oferujące książki oraz przedmioty używane w praktykach okultystycznych osiągają duże zyski. Podobno jeden z głównych brytyjskich dostawców otrzymuje „setki zamówień tygodniowo i ma w swej kartotece około 20 000 stałych klientów”.
    „Pięć lat temu uważano, że w Wielkiej Brytanii jest około 60 000 czarownic” – donosi londyński dziennik Guardian z 6 marca 1985 roku. „Obecnie według oceny niektórych czarownic liczba ta wzrosła do 80 000”. Na Zachodzie obserwuje się, jak czytamy w The World Book Encyclopedia, „powszechne odrodzenie okultyzmu”.

    Okultyzm rzeczywiście fascynuje wiele ludzi. A co wychodzi na jaw, gdy się mu dokładniej przyjrzeć? Wielu ludzi nawet nie zastanawia się nad tym, że tkwi w nim jakieś…, a właściwie, wielkie niebezpieczeństwo. Wielu naprawdę nie za bardzo wie czym wyjaśnić zagadkowe zjawisko spostrzegania pozazmysłowego (SPZ) i w ogóle jaka tajemnica kryje się za okultyzmem. Wtajemniczani są tylko nieliczni (np. elity tego szatańskiego świata), a i takim w większości nie ukazuje się pełnię prawdy. Rzeczywiście istniejący Szatan i jego demony, nie bardzo są skorzy ujawniać swoje sekrety a tym bardziej tego, który jest związany z ich rzeczywistą tożsamością i ogromną machiną oszustwa, jaką przed wiekami wprowadzili w ruch i jakiej działanie cały czas podtrzymują a nawet zwiększają siłę i zakres tego jej działania. Niemniej prawdziwy Bóg poprzez Biblię ukazuje wiele prawd na temat Diabła i jego aniołów, co wybitnie ułatwia i daje wielkie możliwości w demaskowaniu tych niecnych, niewidzialnych oszustów i zabójców. Kiedyś ci oszuści potrafili dokonywać pełnej materializacji, przybierając postać przystojnych mężczyzn którzy zawierali niegodne związki z kobietami, i którym zapewne przedstawiali się, jako wysłannicy z kosmosu, jako pochodzący od prawdziwego Boga, który zlecił im misję na ziemi. Takie kłamstwo dla tego typu stworzeń, byłoby czymś normalnym i absolutnie nietrudnym do wymyślenia.

    No tak, ale to było kiedyś, natomiast jakiś czas potem, za owe kłamliwe wprowadzenie ludzi w błąd, a przede wszystkim za nieposłuszeństwo związane z opuszczeniem sfer kosmicznych, jak i za niegodne związki z kobietami (aniołowie zostali stworzeni, jako istoty bezpłciowe – ich przeznaczeniem nie było więc współżycie z ziemskimi kobietami), zostali oni ukarani przez Jehowę pewnymi graniczeniami. Od tamtej pory po potopie, kiedy po doprowadzeniu ówczesnych ludzi do pełnej degeneracji moralnej i tym samym zmuszeniu Boga do usunięcia ich z powierzchni ziemi, nie mogą już przybierać fizycznych ciał ludzkich. Ta ich materializacja jakiej się dopuścili przed potopem, a dematerializacja w czasie, kiedy potop się zaczynał, były już ich ostatnimi, na jakie mogli sobie pozwolić. Niemniej ich oddziaływania na ziemian dalej istnieją i mimo wspomnianych ograniczeń są coraz bardziej intensywne. To właśnie ci aniołowie są odpowiedzialni za wszelkie zjawiska paranormalne, poprzez które oszukują mnóstwo naiwnych osób, nie znajacych o nich prawdy.
    Ale nie tylko to. Zbuntowani, demoniczni aniołowie, postanowili dalej zaspokajać swe niecne pragnienia, jakim puszczali wodze jeszcze przed potopem z czasów Noego. Teraz, co prawda, nie mogą przybierać fizycznych ciał mężczyzn, ale mogą jednak swą energią w sposób bardziej niewidzialny oddziaływać na kobiety i także z nimi współżyć (nie pomijajmy tez tak bardzo widocznego w ostatnich czasach zalewu rynku światowego wszędobylską pornografią – to również jest oddziaływaniem demonicznym i ich wyraźnym wpływem na tych, którzy zakulisowo dzierżą władzę w tym świecie Szatana.

    Głosząc ludziom Dobrą Nowinę o Królestwie Jehowy Boga, miałem już możność rozmawiać z kobietami, którym demon, albo ukazywał się w wizji poprzez sen drażniąc ich narządy płciowe, bądź już na jawie obudzonym, jako duch zmarłego, proponował seksualne pożycie. To nie były wymysły. Te kobiety z przejęciem opowiadały o czymś, co musiało się faktycznie im przydarzyć. Zresztą takich doniesień kobiet, które w końcu przełamują swój wstyd i zaczynają się zwierzać, najczęściej lekarzowi, jest bardzo dużo. Jednak, wypadków tych raczej się nie nagłaśnia, bo – jak łatwo się domyślić -, w tych naszych czasach, nie zawsze chce się im dawać wiarę. Cały sztab seksuologów i psychiatrów do których często zwracają się takie kobiety, zbywa je, bądź okazuje jedynie nikłe zainteresowanie, twierdząc, że to nic wielkiego, że to tylko syndrom – UWAGA! – „DEMONA nocy”. To, o dziwo, okazuje się być w pełni trafne określenie, jednak u medyków ma ono zupełnie inny wydźwięk – wydźwięk bardzo podobny do tego, jak na Diabła i jego demonicznych pomagierów, patrzą takie osoby jak Ty, czy tzw. chrześcijanie zwący siebie „Chrystadelfianami”. Nierzadko też zdarza się, że takowe zgłaszające się po poradę kobiety twierdzące, że mają kontakty seksualne z kimś niewidzialnym, uznaje się za psychicznie chore, bardzo podobnie jak nas boreliozowiczów, traktują pewni lekarze, dla których borelioza jest jeszcze ciągle jakże TAJEMNICZĄ chorobą, a wszystko, co u pacjenta, zdaniem lekarza rodzinnego jest tajemnicze i dziwaczne, to kwalifikuje się do leczenia psychiatrycznego. W rzeczywistości jednak istnieją i są prawdą zarówno doniesienia o oddziaływaniach okultystycznych, jak i te dotyczące objawów chorobowych powstałych w wyniku pokąsania przez kleszcze. Właściwie to te same okultystyczne siły, kryją się też za rozpowszechnianiem m.in. chorób odkleszczowych… ale to już temat na inny czas i inne forum.
    Oczywiście, jak łatwo się domyślić, Biblia potępia wszelkie odmiany religii okultystycznej i spirytyzmu (Powtórzonego Prawa /5 Mojż./ 18:12; Objawienie wg Jana. 21:8), i wyraźnie uzmysławia, że dawniejsze posługiwanie się przez Boga aniołami w celu przekazywania ludziom informacji, już ustało. Teraz mamy dostępną CAŁĄ Biblię, która jest wystarczającą do budowania naszej PRAWDZIWIE chrześcijańskiej wiary, jak i pogłębiania potrzebnej wiedzy o Bogu, Jego zamierzeniach, jak i o Jego przeciwnikach, którzy próbują znaczenie owych zamierzeń jakoś zakryć, bądź przedstawić w zupełnie innym, fałszywym świetle.

    Tak więc dzięki Biblii wiemy, iż to, co obecnie jest nadprzyrodzone i odznacza się jakimiś tajemniczymi, czy nawet jakby światłymi i pełnymi świętości działaniami, pochodzi od Diabła i jego oszukańczych demonów, a nie od Boga.
    Można sobie mówić, iż różne objawienia, jakich się doświadcza (rzekome wizje Jezusa, Marii, aniołów stróży, czy w ogóle aniołów), to wyraźne dowody uznania i opieki ze strony Boga i potwierdzenia poprawności religijnej, ale to nieprawda – poprzez kult stworzeń zamiast Stwórcy, Jehowy Boga, oddaje się cześć -najczęściej bezwiednie i nieświadomie- Diabłu i jego oszukańczym demonom. Ktoś może też uważać, że zajmowanie się dla rozrywki czymś, co wydaje się tak niewinne, jak tabliczka ouija, nie może pociągnąć za sobą żadnych niebezpiecznych następstw. A jednak wielu kierowców autobusów w Anglii, którzy podczas postoju tym się zabawiali, stwierdziło, że ich stosunek do siebie nawzajem zaczął się nagle zmieniać. Niektórzy stali się niezwykle agresywni. Ta postawa oddziaływała nawet na ich zachowanie się w czasie jazdy. Mówili, że czuli przemożną chęć skierowania samochodu bez uzasadnionego powodu w pojazdy nadjeżdżające z przeciwka.

    W innym wypadku młoda kobieta, która eksperymentowała z tabliczką ouija, zaczęła obsesyjnie myśleć o przeszłości. Twierdziła, że jest zakochana w mężczyźnie, który żył 300 lat temu. Wciąż usiłowała nawiązać z nim kontakt. Jej urojenia wytworzone na bazie demonicznych oszukańczych działań, popchnęły ją w końcu do samobójstwa. Rzuciła się pod pociąg. W toku śledztwa policja znalazła pamiętnik denatki, z którego wynikało, że chciała umrzeć, aby się spotkać ze swym ukochanym.
    Czy coś takiego Twoim zdaniem, jest NORMALNYM zjawiskiem? Czy wyjaśnianie go oddziaływaniem sił zła na nasz umysł i ciało jest pozbawione sensu i nie może być zgodne z prawdą? A może da się takie zjawiska wyjaśnić jednak w sposób czysto naukowy? Niestety, nie da się, a wszelkie próby by tego dokonać przeważnie są nieudolne i ostatecznie palą na panewce.
    Zatem zastanów się czy warto dalej obstawać przy tak pojmowanym „satanizmie”, jakim Ty go cały czas pojmujesz. Musisz wiedzieć, że nie wszystko, co Twoim zdaniem jest błędnie przedstawione przez Kościół fałszywie chrześcijański rzeczywiście takim jest. Istnieją przecież faktyczni WYZNAWCY Szatana, ich niecne poczynania, mają swe miejsce wyraźnie z jego inspiracji. Może o nich nie wiesz, a może tylko nie chcesz ich dostrzec i jako takich zaakceptować, zgodzić się z nimi… Całkiem prawdopodobnym może być to, że wyznawcy Szatana, którzy np. mają wielką władzę w tym świecie, postrzegają akurat Ciebie i innych podobnych Tobie ludzi, właśnie za „pseudosatanistów”, czyli za takich, jakich Wy ich postrzegacie.

    Warto byłoby teraz, po przeczytaniu tych obszernych wywodów na temat Diabla, jeszcze raz cały ten temat jak i swoje poglądy, dość dokładnie przeanalizować i zweryfikować, oceniając, jakimi one właściwie są i czy czasem nie jest tak, że sami siebie zwodzicie hołdując pewnym typowym dla Was postawom, które ostatecznie nie przyniosą Wam żadnych korzyści. Okażą się niczym więcej, jak tylko ułudą, która cały czas przyćmiewała Wasze poprawne myślenie.

    Jeśli cały czas jesteś przekonany, że rozumujesz poprawnie, i że wyznajesz właściwą formę satanizmu, to zachęcałbym Ciebie jednak, abyś mimo wszystko zaczął zważać na następującą radę biblijną: „Zachowujcie trzeźwą rozwagę, bądźcie czujni”. Nie wolno zapominać, kto się kryje za jawnym okultyzmem, ale także i w ogóle za poglądami, jakie są modne w obecnym świecie – nawet takimi poglądami, jakie negują istnienie Diabła. „Przeciwnik wasz, Diabeł, krąży dookoła jak ryczący lew, szukając, kogo by pożreć” (1 Piotra 5:8). Nie pozwól, abyś to właśnie Ty padł jego ofiarą!
    ]
    Z kolejnych faktów, jakie chciałbym Ci jeszcze przedstawić wynika wyraźnie, że Diabeł i jego demony rzeczywiście istnieją i naprawdę mogą wywierać wpływ na życie ludzkie. Nie lekceważ tego! Fakty te zawiera opowieść mojego duchowego brata, jaką w całości postanawiam Ci teraz wkleić wykorzystując obecnie dostępne elektroniczne możliwości.
    Pozdrawiam i zachęcam do uważnego zapoznania się z tymi poniższymi doświadczeniami wziętymi z życia.

    DEMONY MIAŁY WŁADZĘ NADE MNĄ

    BYŁEM medium spirytystycznym, czarownikiem, zaklinaczem. Trudniłem się wróżbiarstwem i wypatrywaniem znaków. Rzucałem uroki. Zajmowałem się czarną magią i wudu. Krótko mówiąc, czyniłem większość praktyk spirytystycznych potępionych w biblijnej Księdze Powtórzonego Prawa 18:10-12.
    Łukasz, towarzysz podróży apostoła Pawła, napisał: „Spotkała nas pewna dziewczyna służebna mająca ducha, demona wróżbiarstwa. Przysparzała ona swoim panom dużo zysku, uprawiając sztukę przepowiadania” (Dzieje 16:16). Tak jak tej dziewczynie, również mnie demon dostarczał informacji, których nie sposób uzyskać normalną drogą.
    Na przykład już przed zgonem babci wiedziałem, że zbliża się godzina jej śmierci. A gdy jakaś moja krewna zaszła w ciążę, zawsze wiedziałem o tym przed innymi. Nie były to tylko przeczucia, które się potem sprawdzały. To, co wiedziałem o takich sprawach, prawie zawsze okazywało się prawdziwe. Gdy tylko zechciałem, aby któryś z kolegów, nauczycieli lub krewnych zachorował, zawsze się to spełniało.
    Kiedyś zirytowała mnie babcia i zapragnąłem, żeby się skaleczyła. Wezwałem demony i prosiłem je, żeby do tego doprowadziły. Tego samego popołudnia babcia zacięła się nożem.
    Gdy zajmowałem się wudu, zrobiłem z różnych części garderoby kukłę, która miała przedstawiać mego brata. Chciałem, żeby przestał mi się naprzykrzać. Ilekroć potem zbliżał się do mnie na odległość mniejszą niż 3 m, odczuwał przeszywające bóle w klatce piersiowej i miał trudności z oddychaniem. Zrozumiał wtedy, że lepiej będzie trzymać się ode mnie z dala.
    Później jeden z moich znajomych kpił z tego, że potrafię przywoływać demony. Wiedziałem, iż handluje narkotykami. Powiedziałem mu więc, że zostanie aresztowany, a potem zwolniony. Demony zrobiły dokładnie to, o co je prosiłem. Za niecałe dwa miesiące aresztowano go, po czym jego sprawę umorzono i wyszedł na wolność. Od tej pory nigdy już nie wątpił w moje możliwości.
    Jak się wplątałem w okultyzm
    Moja rodzina była głęboko przejęta religijnymi rytuałami i zwyczajami pogańskimi rozpowszechnionymi w Górach Ozark (USA), gdzie ludzie używają napojów miłosnych i temu podobnych rzeczy. Przyszedłem na świat, gdy rodzice przeprowadzili się do San Francisco. Właściwie nie chcieli mieć dzieci, bo uważali, że będą im przeszkadzały w prowadzeniu swobodnego życia. Byłem więc zaniedbywany, nie kochany i poniewierany psychicznie. Stałem się samotnikiem, mizantropem.
    Już w młodym wieku pociągał mnie okultyzm. Oglądałem wszystkie filmy i programy telewizyjne na ten temat. Mając około 6 lat, stale używałem tabliczki ouija. Nie unikałem kontaktów z dziedziną duchową, a nawet mnie to pociągało. Wiedziałem, że demony istnieją, i chętnie z nimi rozmawiałem. Obdarzały mnie niezwykłymi zdolnościami i przekazywały mi tajemną wiedzę.
    Zacząłem czytać wszelkie książki poświęcone okultyzmowi, które udało mi się zdobyć w bibliotekach publicznych i księgarniach. Znałem pewną księgarnię, której właścicielka była medium spirytystycznym. Kupowali tam przede wszystkim ludzie zajmujący się guślarstwem i czarną magią. Z lektury starych ksiąg o okultyzmie poznałem imiona demonów, z którymi dawniej nawiązywali łączność spirytyści.
    Odtąd w kontaktach z demonami zacząłem używać tych imion. Odniosłem wrażenie, że każdy demon, z którym miałem do czynienia, różni się od drugiego osobowością i metodami działania. W ten sposób poznałem w końcu po imieniu mnóstwo demonów.
    Z literatury okultystycznej wiedziałem, że demony są aniołami, które utraciły łaskę Bożą, a nie duchami lub duszami zmarłych ludzi. Czułem sympatię dla tych aniołów, a zwłaszcza żal mi było Szatana. Stałem się jego czcicielem, ale jednocześnie – choć może się to wydać paradoksalne – modliłem się do Boga. Gdy moje modlitwy były wysłuchiwane, wierzyłem, że wysłuchał je Bóg. Szatan całkiem mnie zwiódł (2 Kor. 11:14).
    Co prawda demony obdarzyły mnie niezwykłymi zdolnościami, ale nie pomogły mi być dobrym człowiekiem. Przeciwnie, wypaczyły mój sposób myślenia, tak że łatwiej było mi kogoś nienawidzić niż go miłować. Z czasem stałem się rozpustnikiem, złodziejem, pijakiem, narkomanem i homoseksualistą.
    W styczniu 1974 roku zmarła babcia. Przeżywałem to głęboko, bo tylko ją jedną kochałem. Gdy jeszcze byłem dzieckiem, czytała mi Biblię i opowiadała o zmartwychwstaniu. Teraz chciałem się czegoś więcej o tym dowiedzieć. Od dziecka pragnąłem żyć wiecznie, a demony obiecały, że moje marzenie się spełni. Nie bardzo jednak wiedziałem, jak to byłoby możliwe.

    Ważne spotkanie
    Wkrótce po pogrzebie babki powiedziałem pracującej ze mną dziewczynie imieniem Gwen, że zbliża się koniec świata, ale nikt w to nie wierzy. Gwen odrzekła, że w to wierzy, i była zdziwiona, iż ja to wiem. Dowiedziałem się o tym od demonów, Gwen natomiast dowiodła, że mówi o tym Biblia.
    Gwen ciągle mówiła o Jehowie i twierdziła, że On położy kres obecnemu systemowi rzeczy. Odpowiedziałem, że nie chcę słyszeć tego imienia i prosiłem, żeby go więcej nie używała. Poczuła się urażona. Oświadczyła, że jeśli nie ma wymieniać imienia Istoty, którą najbardziej kocha, to raczej woli ze mną nie rozmawiać, bo Jehowa to imię Boże.
    Oniemiałem z wrażenia. Tego wieczora po powrocie do domu wziąłem Biblię (w przekładzie Króla Jakuba) mojej zmarłej babki i zacząłem ją wertować, szukając imienia Jehowa. Wiedziałem, że jeśli je znajdę w tej Biblii, to Gwen ma rację, iż Jehowa to imię Boże. Byłem jednak przekonany, że go tam nie będzie. Możecie sobie wyobrazić moje zaskoczenie, gdy w Księdze Wyjścia 6:3 przeczytałem: „Ukazałem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi pod imieniem Bóg Wszechpotężny, ale pod imieniem moim JEHOWA nie byłem im znany”.
    Natychmiast uświadomiłem sobie, że Jehowa rzeczywiście jest Bogiem i że w porównaniu z Nim Szatan jest bezsilny! Zarówno fakt, że zobaczyłem w Biblii znienawidzone przeze mnie imię, jak i to, co słyszałem o nadziei zmartwychwstania, pobudziło mnie do wyrażenia zgody na rozpoczęcie studium Biblii ze Świadkami Jehowy.
    Uwolnienie się spod władzy demonów
    Wkrótce potem Gwen zaprosiła mnie na zebranie Świadków Jehowy. Mówca wygłosił wykład na temat wspomnianego w biblijnej Księdze Objawienia dzikiego zwierzęcia noszącego liczbę 666. Od demonów otrzymałem o tym sporo pogmatwanych informacji i teraz byłem naprawdę zdziwiony, że to jest napisane w Biblii. Wszystko to tak mnie zainteresowało, że poprosiłem Świadków Jehowy o regularne studium Biblii już od następnego tygodnia.
    Demony oczywiście były temu przeciwne. Wiedziałem jednak, że to, czego się dowiaduję, jest prawdą, i nie poddawałem się, chociaż demony usiłowały mnie powstrzymać. Biły mnie, gdy leżałem w łóżku. Kiedyś otrzymałem tak silny cios w głowę, że ból minął dopiero po kilku godzinach. Pomodliłem się do Jehowy o pomoc i od tej pory trzymał je z dala od mego pokoju.
    Demony jednak nie kapitulowały. Z zewnątrz stukały do okien mojej sypialni. Czyniły to całą noc, tak że spałem tylko kilka godzin. Usiłowały mnie zadręczyć. Nie przestawałem się jednak modlić do Jehowy, chodziłem też na wszystkie zebrania Świadków i Jehowa mi pomógł.
    To prawda, że demony mają wielką władzę. Mogą nawet zabijać ludzi, jak to zrobiły z dziesięciorgiem dzieci Hioba (Hioba 1:18, 19). Jestem przekonany, że mnie też chciały zabić, bo przedtem byłem ich sługą, którego obdarzyły szczególnymi zdolnościami i który je opuścił, aby służyć ich wrogowi, Jehowie Bogu. Ale Jehowa mnie obronił, co dowodzi, iż nie musimy się ich obawiać.
    W lecie 1974 roku byłem obecny na zgromadzeniu okręgowym Świadków Jehowy na stadionie w Oakland-Alameda i tam postanowiłem, że na następnym takim zjeździe zgłoszę się do chrztu. I rzeczywiście, 18 lipca 1975 roku zostałem ochrzczony na tym stadionie, zaś w październiku tego roku ożeniłem się z Mari, która również jest Świadkiem Jehowy.
    Nawet po ślubie demony jeszcze nam dokuczały. Nieraz także ją straszyły. Mari należała do zboru, na którego zebrania zacząłem uczęszczać. Poznała całą moją przeszłość zanim się pobraliśmy. Powiedziała nawet, że gdy po raz pierwszy zobaczyła mnie w Sali Królestwa, podejrzewała, iż jestem czarownikiem. Rzeczywiście robiłem wtedy niesamowite wrażenie. Byłem ubrany na czarno i nie odzywałem się do nikogo. Po prostu przychodziłem i siadałem.
    Swego czasu sądziliśmy, że demony nie przestaną nas nękać dopóty, dopóki nie zostaną wraz z Szatanem wrzucone do przepaści (Obj. 20:1-3). Ponieważ jednak nieustannie przybliżaliśmy się w modlitwie do Jehowy i korzystaliśmy z wszelkiej pomocy duchowej, której On udziela przez swoją organizację, demony już od lat nam nie dokuczają.
    Jesteśmy szczęśliwymi rodzicami trzech uroczych córek, a od pięciu lat Mari pełni stałą służbę pionierską. Z utęsknieniem oczekujemy czasu, kiedy Szatan i jego demony zostaną unicestwieni raz na zawsze! Tymczasem, choć demony już bezpośrednio nas nie nękają, nigdy nie zapominamy, że toczymy z nimi walkę, jak napisał apostoł Paweł: „Nie zmagamy się z krwią i ciałem, lecz (…) z władcami świata tej ciemności, ze złymi mocami duchowymi w miejscach niebiańskich” (Efez. 6:12). (Opowiedział Ralph Anderson).

  129. Waldi Says:

    Oj, coś mi się wydaje, że chyba już nie znajdzie się chętny, by chociaż krótko odnieść się do tego, co do tej pory zdążyłem napisać. Jestem w stanie to zrozumieć i znam po części tego powody. Niemniej dziwię się temu, że nie znajdzie się nawet jedna śmiała i żądna wiedzy, a przy tym pokorna, osoba, która by miała jakieś pytania, bo podejrzewam, że mimo mego dostosowanego do forum stylu pisania i w ogóle mimo starania się, by używać prostego języka zrozumiałego raczej dla wszystkich, mogą nasuwać się różnego rodzaju wątpliwości, jakie należałoby rozwiać. Jeśli chodzi o mnie, to jestem otwarty na wszelkie wypowiedzi, i to nawet te w pełni krytyczne, które obok wspomnianych wątpliwości, mogłyby się na tym forum także pojawić. Chętnie z nimi bym się zapoznał i w miarę możności do nich się ustosunkował.

    Przede wszystkim dziwię się braku reakcji osób, do których bezpośrednio kierowałem swoje wypowiedzi, jak np. reakcji Drogiego Mikołaja, który już dużo wcześniej unikał odpowiedzi na różne poruszane przeze mnie kwestie i różne tezy, jakie zdążyłem mu przedłożyć na drodze mailowej. Mikołaj ciągle tłumaczył się brakiem czasu, ale czy nie była to tylko kulawa wymówka… Od razu powiem, że i ja czasu nie mam za wiele, a nadto jestem poważnie chory, a mimo to staram się, by zawsze coś we wiadomej sprawie, napisać. Co prawda ani Mikołaj, ani tez ktokolwiek inny piszący na jego forach, nie ma takich duchowych pobudek i mobilizacji, jakie ja, jako wieloletni i oddany Bogu badacz Biblii, posiadam, niemniej chociażby zwykła grzeczność powinna pobudzać jego i wszystkie piszące tu osoby, by chociaż krótkimi zdaniami zareagować na to, co bezpośrednio do nich skierowałem.
    Przykre to bardzo, ale jak widzę nie mam na to wpływu, by stało się inaczej, niż aktualnie się dzieje. Nawet, jak widzę, osoba o ksywce „Slayer666”, nie raczyła chociażby tylko podziękować za mój wkład, za wysiłek, jaki włożyłem, by mimo pewnych trudności, tak obszernie do niej napisać – boi się… wstydzi się, czy co… Naprawdę, mimo wieloletnich doświadczeń w kontaktach z ludźmi, mimo całego psychologicznego wysiłku, na jaki z reguły w takich sytuacjach, się zdobywam, jest mi bardzo trudno takie osoby zrozumieć.

    Właściwie, to chciałem już definitywnie zaprzestać (biorąc powyższe pod uwagę) pisania tu na tym forum, ale kiedy w wolnej chwili zacząłem wyrywkowo powtarzać sobie niektóre z zamieszczonych na nim, wypowiedzi, to pobudziła moją ciekawość jeszcze jedna dość ciekawa wypowiedź, która jakimś cudem umknęła mi wcześniej. Chodzi konkretnie o wpis „Cytrynki” z 24.05.2016. Może dla pełnej jasności i czasochłonnego szukania, zacytuję niektóre z jej wypowiedzi i się do nich w miarę zwięźle i w sposób wyjaśniający, odniosę.

    A oto i te jej wypowiedzi:
    „Lubię te tematy, ale nie wiem czy mam wierzyć w to, że pewna grupa ludzi nas zniewoli, i że będzie na świecie jeden rząd…”

    Moja Droga „Cytrynko”, WIERZYĆ najlepiej jest w to, o czym jest się przekonanym, że istnieje (proszę nie kierować się w tym miejscu filozoficznym nieco i stricte ludzkim pojęciem wiary, która wyraźnie zdaje się nie być spójna z wiedzą, – jest wręcz jej zaprzeczeniem), i to nawet mimo, iż tego czegoś nie widzimy. Mam tu oczywiście na myśli sens i definicję prawdziwej WIARY, której opis i przejaw, znajduje się w Biblii, w natchnionym przez Boga Liście ap. Pawła do Hebrajczyków w rozdz. 11 i w ponad trzydziestu następujących po sobie wersetach.

    Tak więc, jeśli nie jesteś o czymś przekonana, np. o naszym „zniewoleniu” przez innych, oraz o możliwości powstania „jednego rządu” na ziemi, to tym samym nie masz w odniesieniu do tychże rzeczy, wiary. Wiarę w ujęciu biblijnym, budujemy na bazie przyswajanej wiedzy, -jak wspomniałem- nawet o rzeczach z pozoru nie dostrzegalnych, czyli takich, jakich nie jesteśmy w stanie zauważyć i ocenić swoim literalnym wzrokiem. Niemniej, jest możliwość pewnego ich udowodnienia, wykazania, że one rzeczywiście istnieją. Można tu posłużyć się chociażby przykładem prądu elektrycznego, wiejącego wiatru, pola grawitacyjnego, oraz wielu innych rzeczy, których nie widzimy, ale WIEMY, jesteśmy o tym MOCNO PRZEKONANI, że one ISTNIEJĄ.

    Oczywiście, z uwagi na niezgłębioną do końca osobę Boga i Jego twórczość, nie jesteśmy w stanie pojąć wielu rzeczy z Nim związanych. Nie jesteśmy w stanie pojąć (i oczywiście literalnie zobaczyć) samego pola grawitacyjnego, czyli -inaczej mówiąc- nie jesteśmy w stanie zrozumieć tak do końca, prawa powszechnego ciążenia, ogłoszonego w roku 1687 przez Izaaka Newtona. Twierdził on, że planety unoszą się nad nami bez pomocy jakichkolwiek namacalnych, materialnych obiektów lub substancji. Poruszają się i pozostają na swych orbitach dzięki NIEWIDOCZNEJ gołym okiem, sile ciężkości. W gruncie rzeczy wiszą NA NICZYM w pustej przestrzeni. Wielu kolegów Newtona kpiło z wprowadzonego przezeń pojęcia grawitacji. Nawet jemu samemu trudno było UWIERZYĆ, że przestrzeń kosmiczna jest pusta, że nic jej nie wypełnia.

    Niemniej jednak poglądy Newtona w końcu zwyciężyły. Dzisiaj nazbyt łatwo zapominamy, że pytanie:, co podtrzymuje planety, wzniecało gwałtowne spory wśród znakomitych uczonych jeszcze jakieś 3200 lat PO TYM, jak w Biblii, w Księdze Hioba, oznajmiono z ujmującą prostotą, iż Ziemia jest „zawieszona NA NICZYM”. Skąd Hiob wiedział, że należy to wyrazić właśnie w taki sposób? Dlaczego stwierdził, że żadna substancja nie podtrzymuje Ziemi, skoro „specjaliści” potrzebowali ponad 3000 lat, by dojść do tego samego wniosku? Otóż dlatego, ze zdobył on wiedzę z nadludzkiego źródła, został natchniony duchem Bożym, czyli Jego czynną siłą, a nie jakąś osobą, jak to przedstawia się w fałszywym kulcie. Będąc tak natchnionym, mógł z przekonaniem o tym napisać i temu wierzyć. Podobnie i my widząc, że wiele spraw faktycznie istniejących, ma swoje potwierdzenie w Piśmie Świętym, temuż Pismu właśnie WIERZYMY – WIEMY i WIERZYMY, WIERZYMY, bo WIEMY, że tak a nie inaczej się rzeczy mają, gdyż, choć są NIEWIDZIALNE, to jednak realnie istnieją i można dostrzec je w sensie eksperymentalnym, doświadczalnym.
    To przekłada się na samo Źródło wiary – na osobę Boga, którego NIE WIDZIMY, ale WIERZYMY w Jego istnienie. Mało tego, prawdziwi słudzy Boży, nie tylko wierzą W ISTNIENIE Boga, ale również wierzą samemu BOGU i nie negują Jego spisanego Słowa, uznając je np. za mit, albo poprzez NIE RESPEKTOWANIE Go w swoim życiu.

    Zatem jest WIARA (prawdziwa, oparta na Słowie Boga i POPRAWNYM doświadczaniu Go), i wiara (fałszywa, która bazuje na „cudownie” wytworzonym zachwycie, a nie na dobrze udokumentowanym i zrozumianym Słowie Bożym i na respektowaniu go w swoim życiu).
    Po tak obszernym wywodzie dotyczącym wiary, można by było odnieść się do twierdzeń związanych z wiarą w powstanie jednego rządu. Tu także mamy do uwzględnienia dwa rodzaje wiary – tej NIEPEŁNEJ, błędnej, a nawet FAŁSZYWEJ, oraz tej słusznej, która nie przeczy logice i ma przede wszystkim swoje źródło u Boga, czyli w Piśmie Świętym.
    Bardzo spodobał mi się wniosek wyciągnięty przez „Cytrynkę”, że „To nie może być prawda [utworzenie PRZEZ LUDZI jednego rządu na świecie] bo większość krajów się nienawidzi i nie wyobrażam sobie by nagle z dnia na dzień zmienili swoje relacje…”. Tak to jest jak najbardziej poprawny i logiczny wniosek, i tym samym „Cytrynka” ukazała poprzez niego, że WIARA w coś takiego, nie może być czymś pewnym i niewzruszonym. Również i ja JUŻ DAWNO wyciągnąłem taki sam wniosek i przez wiele lat, aż do teraz cały czas głoszę, ze narodom tego świata, a przede wszystkim ich przywódcom, nie uda się zaprowadzić PRAWDZIWEGO „Pokoju i bezpieczeństwa”, mimo, ze do niego dążą; jak również NIE UDA się im (ja w to WIERZĘ) zorganizować w pełni jednego rządu, który by na trwale rozwiązał WSZYSTKIE problemy już od wieków i obecnie, trapiące całą ludzkość. Z kolei WIERZE temu, co na podobny temat ma do powiedzenia sam Bóg w swoim spisanym Słowie.

    Otóż Jehowa Bóg, w swoim spisanym Słowie – w Biblii Świętej, wyraźnie daje do zrozumienia, że również ma w planie zaprowadzić na ziemi jeden ogólnoświatowy Rząd, który RZECZYWIŚCIE rozwiąże wszelkie problemy ludzkości. Właśnie w to Boże postanowienie ja całym swym sercem WIERZĘ (tym samym wierzę BOGU, a nie tylko w Jego istnienie) i wiem, iż wiara ta nie okaże się płonna, gdyż ma swoje poparcie w Piśmie pochodzącym od samego Jehowy, głównego Twórcy tego Rządu.
    Stwórca nieba i ziemi, poprzez swego intronizowanego Króla, Jezusa Chrystusa, który jest Królem wszystkich posłusznych Jehowie i WIERZĄCYCH w Niego oraz JEMU, ludzi zebranych z całego świata, a nie np. tylko jednego kraju, jakim miałaby być Polska (Dzieje Ap. 10:34,35), zaprowadzi NA ZIEMI niebawem wspaniałe warunki bytowania. Da ludziom, jak to mówi sama Biblia: „RZECZYWISTE życie” a nie jakąś namiastkę, czy egzystencję, czym „cieszymy się” obecnie.
    Z Biblii, z jej chronologii, jak i z zaobserwowanych wydarzeń na świecie wynika, że ów chrystusowy Rząd (Królestwo Boże) już panuje, ale niestety – „pośród NIEPRZYJACIÓŁ swoich” (Psalm 110:1,2). Tymi „nieprzyjaciółmi” są oczywiście Szatan oraz jego demoniczni aniołowie, którzy dzierżą władzę nad królestwami tego świata, jakie rzecz jasna, razem z systemem religii fałszywej, również są nieprzyjaciółmi Królestwa Bożego, co szczególnie jest widoczne w okresie prześladowań (Ew. wg Łukasza 4:5-7).

    Władza tych niewidzialnych nikczemników, zaznaczyła się bardziej wtedy, kiedy zostali oni siłą wyrzuceni ze sfer poddanych temu Rządowi, temu Królestwu, a ich nikczemne oddziaływanie zaczęło bardziej dotykać mieszkańców ziemi, co związane było z rozpoczęciem krwawej galopady jednego z symbolicznych jeźdźców, czyli z „rozgniewaniem się narodów” i wybuchem I wojny światowej (Ew. wg Mateusza 24:3; Łukasza 21:10; Objawienie wg Jana /Apokalipsa/ 6:3,4; 11:18; 12:10,12).
    Od tego momentu, Królestwo Boże (Jego Rząd) objęło swą władzę w niewidzialnych niebiosach, a na ziemi rozpoczęła się udręka związana z „Dniami Ostatnimi” systemu podległego Szatanowi, czyli z okresem, kiedy to nikczemny wpływ Szatana i jego demonów względem ludzi, wyraźnie się nasilił i tym samym mocno się zaznaczył, jako wyjątkowy okres w dziejach ludzkich (2 List Pawła do Tymoteusza 3:1-5).

    Oczywiście Szatan, mamiąc przywódców narodów, wmówił im zapewne, że będą oni w stanie zaprowadzić wspaniały ład na ziemi – jeden wspólny Rząd dla całego świata. Czyż nie brzmi to znajomo?! Oczywiście, zresztą diablisko w paru innych jeszcze kwestiach próbuje jakby „naśladować” Jehowę i jego przyszłe poczynania (warto by wspomnieć chociażby o ludzkim i tym samym, demonicznym, Armagedonie, który w odróżnieniu od tego Bożego, wg różnych opisów okazuje się bardzo NIESPRAWIEDLIWYM, gdyż ocalonymi na ogół są elity, ludzie bardzo bogaci w tym świecie; ponadto sam rodzaj zagłady daleko odbiega od tego, co na ten temat czytamy w Słowie Bożym – ludzkie spekulacje, choć prawdopodobne, to jednak mijają się z Prawdą zawartą w Biblii).
    W odniesieniu do Rządu na całej ziemi, „naśladownictwo” Szatana ma zapewne związek z chęcią wykazania Jehowie tego, że on, Szatan, również jest w stanie zorganizować Rząd na świecie, poprzez który miałby zaistnieć wspaniały pokój między ludźmi. Szatan doskonale zdaje sobie sprawę z upływu swego czasu – czasu, jaki otrzymał na eksperymentowanie z rodzajami władzy na ziemi i wykazaniu, czy będzie on lepszym władcą od swego Ojca, Jehowy Boga, wobec którego przed wiekami się zbuntował i podniósł kwestie sporne, co do zwierzchnictwa o wszechświatowym znaczeniu. Owe kwestie cały czas się rozwiązują a Szatan ciągle ma nadzieję, że mimo swej degeneracji uda mu się jeszcze utworzyć coś, co będzie jakby w stanie UBIEC działania Jehowy Boga, w sensie „przyjścia Jego Królestwa” i objęcia pełnej władzy NA ZIEMI tak, iż Jego wola będzie działa się nie tylko w niebie, ale również i na niej.

    Szatan, w swej pysze i zuchwałości najpewniej uważa, że tworząc jeden wspólny rząd dla całego świata ludzkiego, zda w jakimś chociaż procencie egzamin przed Bogiem, i przez to będzie mógł oddalić od siebie chociaż na trochę, wieczną zagładę, jaka została dla niego i jego demonów, już dawno przewidziana i zapowiedziana. Oczywiście nie uda mu się to (oczywiście próby utworzenia czegoś takiego zapewne zaistnieją -cały czas zresztą mają miejsce wiadome próby-, ale przywódcom narodów nigdy nie uda się doprowadzić do PEŁNEJ jedności wszystkich skłóconych wcześniej przez Diabła, ludzi).

    Tak więc, Świadkowie Jehowy WIEDZĄC o tym wszystkim, WIERZĄ jednocześnie, że opowiadając się po stronie właściwie pojmowanego Królestwa Bożego, tworzą tym samym wielkie grono jego zwolenników. Poprzez swą RZECZYWIŚCIE POKOJOWĄ postawę, oraz jedność i miłość bez względu na rasę czy narodowość wyraźnie ukazują, iż są podwaliną pod zapowiadane w Biblii społeczeństwo Nowego Świata. Ich więc GŁOSZENIE o tym wspaniałym Rządzie Boga nie opiera się na pustych słowach bez pokrycia, czy absurdalnych wręcz zapewnieniach narodów, ale na Słowie samego Boga, co wyraźnie jest widoczne w ich praktycznym, pokojowym podejściu do życia.
    W rzeczy samej – Świadkowie pokazują swoim życiem, iż ZJEDNOCZENIE ludzi ze wszystkich ras i narodowości, a także religii, jest możliwe, a Rząd ogólnoświatowy, o którym głoszą, Z CAŁA PEWNOŚCIĄ nastanie na całej ziemi i żadne siły ludzkie czy demoniczne, tego nie zmienią i temu nie przeszkodzą, choć dysponujący tymi siłami najpewniej będą tego chcieli i z pewnością tez spróbują tego dokonać.
    Odwieczna walka między Królestwem Jehowy Boga i Jego Chrystusa, a królestwem, czy tez królestwami, Szatana, w końcu dobiegnie swego kresu, a stanie się to już niebawem. Może to być kwestia zaledwie kilku lat (obecny okres można nazwać taką „ciszą przed burzą” Wielkiego Ucisku opisanego w Biblii).

    Biblia wyraźnie zapowiada zniszczenie wielkiego posągu ze snu Nabuchodonozora, który obrazuje władzę Szatana sprawowaną przez wieki. Oczywiście uwzględnione są w nim tylko niektóre, co ważniejsze potęgi władcze tego szatańskiego świata, niemniej cały ten ich pochód ukazuje nieudolną władzę człowieka sprawowana przez Diabla. Ów posąg diabelskiej władzy kończą „stopy”, które wyraźnie obrazują mocarstwo istniejące dotychczas – dwuczłonowe mocarstwo, czyli Anglo-Amerykę. Rzecz jasna, pod tymi stopami NIE MA JUŻ NIC!

    Według biblijnego proroctwa z Księgi Daniela, czytamy jedynie o potężnym kamieniu, który będąc wprowadzony w ruch „bez udziału rąk ludzkich”, obrazuje ingerencje Boga poprzez swoje Królestwo, czyli tak szeroko już opisany przeze mnie, Rząd niebiański. „Kamień” ten, czyli Królestwo Boże, uderza z impetem w stopy posągu i burzy całą do tej pory istniejącą władzę Diabła, a samo wypełnia CAŁA ziemię przejmując nad nią swą władzę już po wieczne czasy (Daniela 2:44).

    Tę podstawową Prawdę biblijną, GŁOSI tylko JEDNA religia, jaka wyraźnie wyróżnia się od reszty religii tego szatańskiego świata, które z polityką i militaryzmem tegoż, idą „ręka w rękę”. Cały czas przyjmują „znamię Bestii”, ale nie w postaci jakichś dziwacznych microchipów, tylko poprzez udzielanie cały czas swego poparcia, współpracując („prawa ręka”) z Bestią (Liga Narodów, ONZ). Działających także w jednomyślności („czoło”) z przywódcami narodów, którzy razem z religiami, dążą niby do pokoju ogólnoświatowego.

    Prawdziwy Bóg i Stworzyciel wszechświata, Jehowa, wyraźnie nie życzy sobie, aby Jego słudzy mieszali się w polityczne i militarne sprawy tego świata, bo przecież dobrze wie, komu pozwolił sprawować nad nim władzę. Jehowa wiec poprzez Jezusa począł oddzielać swych ludzi przyrównanych do owiec, od wpływów tego diabelskiego świata i jego religii fałszywych. Niemniej, z całą pewnością nie zalecił walczenia z nimi w sensie całkiem literalnym, fizycznym – oni jedynie nie mają być „jego częścią”, czyli maja być apolityczni. Także wszelkie nawoływania do „przebudzenia” i tym samym do różnego rodzaju demonstracji, są wyraźnie nie na miejscu, jeśli się uwzględni prawdziwe zasady i wytyczne zawarte w Biblii.
    PRAWDZIWI chrześcijanie są posłuszni „Cezarowi”, ale posłuszeństwo to jest względne, bo ma miejsce jedynie wtedy, kiedy żądania władz, nad którymi sprawuje jak na razie swój nadzór, Szatan, nie kolidują z wymaganiami Najwyższego Boga, któremu Jego Świadkowie, „okazują się, jako Władcy, bardziej posłuszni, niż ludziom” (Dzieje Ap. 4:18-31).

    To byłoby tyle i aż tyle, bo znowu, jak zwykle, nieco się rozpisałem. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i mocno zachęcam do dokładnych przemyśleń tego wszystkiego, co do tej pory zdążyłem przekazać. Tu nie chodzi o jakieś widzimisię Świadków, tu chodzi o Wasze, kochani ludzie, ZYCIE i wieczną Waszą pomyślność! Jak wspomniałem przy opisie posagu, pod jego „stopami” nie ma już nic… Obecna tak mocno zaznaczająca się na świecie potęga angloamerykańska, jest wiec już ostatnią potęgą na wielkiej scenie tego świata. Cóż wiec należałoby uczynić, aby nie zaniknąć razem z tą potęgą, ani wcześniej z religiami, na które również jest już w Biblii wydany poważny wyrok zagłady?! O tym, zawsze będę skłonny napisać, jeśli tylko ujawni się ktoś, kto zechce temu tematowi poświęcić trochę swej uwagi, a poświęcenie jej może okazać się dla niego czymś naprawdę ZBAWCZYM.
    Jeszcze raz pozdrawiam i zachęcam do weryfikacji podstaw swej wiary, jakąkolwiek by ona nie była.

  130. Słowianin Says:

    Wycinaj go za kazdym razem

  131. Waldi Says:

    Jak mam rozumieć powyższe słowa? Mógłbyś bardziej, „Słowianinie”, sprecyzować tę swoją, wybitnie lakoniczną wypowiedź. O co Ci właściwie chodzi?

  132. […] w Apokalipsie pisze, że ludzie bestii będą nosić znamię – chodzi o chipy. Już nieraz słyszałam jak ktoś mówił, że fajnie będzie jak będziemy […]

  133. Bla Says:

    Nie na czasie te przepowiednie, teraz pewnie nawet się nie dowiesz że zostałeś zachipowany, ot zwyczajnie możesz go zjesc, wypic czy otrzymać podczas wizyty u lekarza i nie mieć nic do powiedzenia. Dzisiaj to nawet demokracja praktycznie nie istnieje, bo wszystko narzucane jest z góry.

  134. Marek Says:

    Mam takiego czipa jak można go usunąć, lataja za mną drony

  135. Nikt Says:

    Ja już jestem a wy ?

  136. Waldi Says:

    Tragedia z tymi Waszymi komentarzami! Czy nie ma już nikogo, kto by zechciał sensownie wypowiadać się na ten temat, a przy okazji odnieść się chociaż w małym procencie do tego, co już napisałem wcześniej.
    Wiele razy już w swych wypowiedziach podkreślałem zasadniczą myśl, że Biblia nic nie mówi o tym, że „znamię bestii”, to chipy, a niektórzy dalej swoje.
    Czy tak trudno niektórym pisać zgodnie z prawdą i logiką? Naprawdę, jak czyta się niektóre komentarze, to nieraz nie wiadomo, co autor chciał przez nie dokładnie wyrazić. Rozumiem, że nie wszyscy muszą chcieć pisać obszernie na te tematy, ale krótko tez można sensownie, logicznie i mądrze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: